poniedziałek, 25 września 2017 r.

Puławy

Wypadek nie mógł wydarzyć się sam

Dodano: 31 marca 2009, 21:27

Kontrowersyjny wyrok w sprawie wypadku w Górze Puławskiej uchylony. Puławski sąd musi ustalić, kto śmiertelnie potrącił rowerzystkę. W aucie byli dwaj pijani mężczyźni. Żaden z nich nie został ukarany.

- Autem jechało dwóch mężczyzn i któryś z nich musiał prowadzić - uzasadniał wczoraj sędzia Arkadiusz Śmiech. - Jeśli wzajemnie się obciążają to jednemu z nich trzeba dać wiarę.

Samochód potrącił Władysławę Rodzoch 17 lipca 2004 roku. Jechał nim Paweł S., wówczas policjant z puławskiej komendy oraz Janusz D., właściciel lombardu. Auto należało do policjanta. Obaj wcześniej pili alkohol.

Po potrąceniu kobiety ford przejechał jeszcze kilkaset metrów. Policjant wysiadł, a Janusz D. ruszył dalej. Po zatrzymaniu przez policję okazało się, że ma 1,7 promila alkoholu.

Żaden z mężczyzn nie przyznawał się do prowadzenia auta w momencie wypadku. Puławska prokuratura oskarżyła o to właściciela lombardu. Policjantowi zarzuciła umożliwienie kompanowi prowadzenia auta po alkoholu. Pierwszy wyrok zapadł w styczniu 2007 roku. Sąd Rejonowy w Puławach skazał Janusza D. na sześć lat więzienia, a Pawła S. za udostępnienie mu samochodu - na dwa lata.

Wyrok uchylił Sąd Okręgowy w Lublinie. Drugie orzeczenie zapadło jesienią ub. roku. Janusz D. został oczyszczony z zarzutu spowodowania wypadku. Sąd skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu ale tylko za to, że tamtego dnia jeździł po pijanemu. Paweł S. za udostępnienie mu auta dostał rok więzienia w zawieszeniu. Sąd uznał, że brakuje dowodów na wskazanie, który z kierowców spowodował wypadek.

Od wyroku odwołała się prokuratura. Wczoraj kontrowersyjne orzeczenie zostało uchylone. Teraz ustaleniem tego, kto mówi prawdę jeszcze raz zajmie się Sąd Rejonowy w Puławach.

Sprawiedliwości oczekuje rodzina potrąconej rowerzystki. - Wczorajszy wyrok daje nadzieję, że sprawca śmierci mojej siostry zostanie ukarany - mówi Helena Zięba.
Czytaj więcej o:
krokus
edziu
90CF32
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

krokus
krokus (6 kwietnia 2009 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...aż się wierzyć nie chce. W jakim my kraju żyjemy, gdzie pijak za kierownicą pozostaje bezkarny???!!!
Rozwiń
edziu
edziu (1 kwietnia 2009 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od dziś zawsze będę jeździł z kimś i wrazie czego nic mi nie udowodnią i będe bezkarny... )
Rozwiń
90CF32
90CF32 (1 kwietnia 2009 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proponuje wykrywacz kłamst,,,ten co to zrobił powinien gnic w pierdlu ,,12 lat za morderstwo,jego mienie powinien sad zlicytowac,aby po smieciu sladu nie zostało
Rozwiń
Gość
Gość (1 kwietnia 2009 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to każdy kierowca powinien jechać z kimś, żeby w razie czego nie było można udowodnić kto kierował, znane sa od dawna w Polsce takie przypadki i sprawcy dalej jeżdżą bezkarnie więc i w tej sprawie żaden sąd nie skarze chyba, że sprawca się przyzna.
Rozwiń
edziu
edziu (1 kwietnia 2009 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapewne samochód prowadził się sam.... Toltalne chamstwo!!- w polskim prawie..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!