niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Wypadek w Parafiance. Rowerzyści, którzy jechali drogą zgłosili się na policję

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2013, 14:34
Autor: (jsz)

Do wypadku w Parafiance doszło w nocy z soboty na niedzielę (Policja)
Do wypadku w Parafiance doszło w nocy z soboty na niedzielę (Policja)

Dwoje rowerzystów, świadków tragicznego wypadku na trasie Lublin – Warszawa, zgłosiło się na policję. Ich zeznania mogą być kluczowe dla określenia przyczyn katastrofy, w której zginęły cztery osoby.

Do tragedii doszło w nocy, z soboty na niedzielę. Krajową "siedemnastką” jechały dwa busy. Volkswagenem transporterem podróżowali uczestnicy wycieczki rowerowej. Z kolei w poruszającym się w stronę Mazowsza volkswagenem lt, kupcy jechali na zakupy. Do zderzenia doszło ok. godz. 2.00, w miejscowości Parafianka, między Żyrzynem, a Rykami.

Zginęli kierowcy obu samochodów, oraz dwoje pasażerów volkswagena transportera. Dziesięć osób trafiło do szpitala. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący volkswagenem lt wyprzedzał dwie rowerzystki, które miały jechać środkiem drogi. Obie odjechały z miejsca zdarzenia.

– Okazało się, że było to dwoje 15-latków – mówi podkom. Marcin Koper, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Puławach. – W niedzielę wieczorem opowiedzieli o wszystkim znajomemu policjantowi, który przekazał informacje mundurowym. Nastolatkowie zostali przesłuchani, a rowery zabezpieczone.

Sprawą zajmuje się puławska prokuratura. Ustalono już, że para nastolatków rzeczywiście była na miejscu tragedii. Oboje wracali z zabawy w jednej z pobliskich miejscowości.

– W tym przypadku można mówić o katastrofie drogowej – dodaje Dariusz Lenard, Prokurator Rejonowy w Puławach. – Prowadzimy czynności na miejscu zdarzenia. Przesłuchanie 15-latków to fragment obrazu całej sprawy. Wszystkie elementy powoli układają się w całość.

Nie wiadomo jeszcze, czy zachowanie rowerzystów przyczyniło się do wypadku. – Ich relacje są rozbieżne z zeznaniami świadka, kierowcy samochodu, który widział całe zdarzenie – dodaje Lenard. – Musimy jeszcze przesłuchać rannych, z których część wciąż przebywa w szpitalu. Dysponujemy również zapisem z kamery monitoringu. Będziemy sprawdzali wszystkie wersje.

Śledczy najprawdopodobniej powołają biegłego, który postara się odtworzyć przebieg wydarzeń. W obu samochodach podróżowało w sumie 15 osób. Ranni trafili do szpitali w Lublinie, Puławach i Rykach. Bus, którym podróżowali rowerzyści nie był przystosowany do przewozu osób. Miał tylko dwa fotele. Reszta pasażerów siedziała na metalowych krzesełkach. W samochodzie przewożono również rowery.

Po wypadku droga przez trzy godziny była całkowicie wyłączona z ruchu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
marcin
loko
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 sierpnia 2015 o 06:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zmieliło ich w tym busiku.
Rozwiń
marcin
marcin (1 lipca 2013 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja tam nie wiem jak było bo nie byłem na miejscu zdarzenia, ale jakby rowerzyści jechali zgodnie z przepisami, do tego mieli przynajmniej dobre oświetlenie samego roweru nie mówiąc już o kamizelkach odblaskowych to kierowca busa miałby czas na to by odpwiednio wcześniej zareagowac, a sami przyznacie że bardzo trudno jest dostrzec rowerzystę czy pieszego w nocy na nieoświetlonym fragmencie drogi. Do tego banda gnoji jechała na pewno pod wpływem alko, bo o talkiej godzinie i to jeszcze z imprezy to na trzeźwo niczego tam nie szukali.

A poza tym to brawa dla rządu dajcie pieszym i rowerzystom na głowę wejśc kierowcom. Powiem tylko że jeden durny przepis mówiący o tym że rowerzysta jadący prosto ma pierwszeństwo na skrzyżowaniu jeśli będzie miał miejsce by stanąc obok nas spowodował w pierwszym miesiącu w samej Warszawie wzrost wypadków śmiertelnych o 600% ale przecież który z urzędasów przyzna się, że popełnił błąd. To tyle ode mnie.

Rozwiń
loko
loko (28 czerwca 2013 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No naprawde, same niewinątka. Zapomnialo sie ognisk za czasów gimnazjum, poznych powrotów. A teraz wyzywaja od najgorszych i dzieciaków i rodziców. Zapomniał wół jak cielęciem był.

Rozwiń
Ewa
Ewa (26 czerwca 2013 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Nie wiadomo jeszcze, czy zachowanie rowerzystów przyczyniło się do wypadku - ich relacje są rozbieżne z zeznaniami świadka, kierowcy samochodu, który widział całe zdarzenie".  Był więc ŚWIADEK - kierowca innego samochodu! W czym problem Olo?  Przeczytaj tekst jeszcze raz ze zrozumieniem!

Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2013 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fakt jest faktem gnoje w wieku 14-15 lat puszczone nocą samopas,  dzieje sie to nagminnie gdzie rodzice pytam? jakie jest to wychowanie brak słów

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!