poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Wypadek w Strzyżowicach: Nie żyje ranny 2-latek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 sierpnia 2009, 18:28

2,5-letni chłopczyk, który kilka dni temu został ciężko ranny w wypadku w Strzyżowicach pod Rykami zmarł w środę w szpitalu.

Przypomnijmy. 17 sierpnia na krajowej "siedemnastce” zderzyły się trzy pojazdy: przewożąca butle z gazem ciężarówka, bus, którym podróżowało 16 pasażerów i honda. Auto zostało niemal doszczętnie zmiażdżony. Jadąca hondą kobieta i jej synekdoznali ciężkich obrażeń. Do szpitali trafiło także trzech pasażerów busa. Mimo wysiłków lekarzy, chłopczyk zmarł.

To nie pierwszy wypadek, jaki wydarzył się w tym miejscu. Dlatego mieszkańcy Strzyżowic apelowali o ograniczenie prędkości na feralnym odcinku i przebudowę skrzyżowania. I choć takie plany już są, to brakuje środków na ich realizację. Gmina zobowiązała się natomiast do ustawienia w tym miejscu fotoradaru, a policja do częstszych kontroli.

(tom)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tomasz
~Tomek~
asik2
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tomasz
Tomasz (31 sierpnia 2009 o 01:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~asik2~ napisało: "Moim zdaniem Pasy by zatrzymały uderzenie"

Dopisze coś jeszcze bo może nawet taka hmmm..... osoba jak Ty zrobi kiedyś prawo jazdy a ja mam zacięcie pedagogiczne. Pasy zatrzymują w niezbyt subtelny zresztą sposób ciało ludzkie które porusza się w momencie gdy pojazd w którym to ciało się znajduje gwałtownie się zatrzyma. Psy nie tworzą w koło człowieka bańki ochronnej i zbliżająca się do niego zmiażdżona blacha nie zostanie przez nie zatrzymana.
Rozwiń
~Tomek~
~Tomek~ (31 sierpnia 2009 o 01:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
asik2 napisał:
Moim zdaniem wszyscy zawinili w tym wypadku . Nie wieże że kierowca tira tyle lat jezdzac za kółkiem nie umie się zachować na drodze . Przecież on na bombce jeżdzi to wie jak . Z drógiej strony matka wioząca dziecko - gdzie miała głowe?? Powinna miecz oczy wszedzie w czasie jazdy a czy dziecko było zapięte w foteliku ?? gdyby tak to nie zrobiło by sobie takiej krzywdy . Moim zdaniem Pasy by zatrzymały uderzenie . Nie obwiniajmy kierowcy jednego auta jak nie wiemy co dokładnie sie wydazyło. ps ;uwazajmy na drogach to bedzie mniej wypadków..


No chyba jesteś chora/chory!!!! Człowieku co za bzdury piszesz!!! Byłeś świadkiem tego wypadku?? skoro nie to nie wylewaj publicznie swoich wyssanych z d..y sądów!!! Informacja jest jednoznaczna-zawinił kierowca ciężarówki a nie kobieta kierująca Hondą!!! Fotelik??? Pasy??? A czy widzisz zdjęcie tego samochodu??? Fotelik i pasy niczego nie zdziałają w momencie gdy zmiażdżona zostaje połowa samochodu. Nie trzeba być biegłym sądowym aby to stwierdzić no ale widocznie nie posiadasz umiejętności trzeźwej oceny. Kobieta prowadząca samochód powinna skupić się przede wszystkim na jeździe nie zaś mieć oczy dookoła głowy. Twój komentarz mówi o tobie wiele. Zachowanie typowego plotkującego prymitywa czyli nie widziałem nie znam się ale dorzucę swoje 3 grosze bo na pewno mam racje. Skoro klepiesz w klawiaturę z takim podejściem to wracaj na Pudelka.
Rozwiń
asik2
asik2 (29 sierpnia 2009 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem wszyscy zawinili w tym wypadku . Nie wieże że kierowca tira tyle lat jezdzac za kółkiem nie umie się zachować na drodze . Przecież on na bombce jeżdzi to wie jak . Z drógiej strony matka wioząca dziecko - gdzie miała głowe?? Powinna miecz oczy wszedzie w czasie jazdy a czy dziecko było zapięte w foteliku ?? gdyby tak to nie zrobiło by sobie takiej krzywdy . Moim zdaniem Pasy by zatrzymały uderzenie . Nie obwiniajmy kierowcy jednego auta jak nie wiemy co dokładnie sie wydazyło. ps ;uwazajmy na drogach to bedzie mniej wypadków..
Rozwiń
Vivianne
Vivianne (28 sierpnia 2009 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak to się mogło stać?! Nie wierze w to!! On nie mógł umrzeć! Ja byłam pewna, że on wyjdzie z tego... kurde ta dziewczyna tak się o niego bala... tak się martwiła... obwiniała się... a ten pajac z tira jeszcze zrzucał na nią winę... Jestem w szoku... łzy się same cisną... taki ładny chłopczyk... ...
Rozwiń
maciek142
maciek142 (28 sierpnia 2009 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a jak doszło do tego wypadku ktoś wymusił czy jak no fakt kierowcy busów jeźdżą szybko sam jestem kierowcą busa ale z tego co mi wiadomo kolega po fachu nie zawinił tutaj ani trochę jechał normalnie. Jak mamy wariować nie rozumiem Cie? mamy tacho i które nas trzyma owszem zdaża się przekroczyć 90 przy wyprzedzaniu ale to tylko wtedy. Pewnie nie jeździłeś z ludzmi wiec nie wiesz jak to jest wieźć 21 osób i być za nich odpowiedzialnym wiece nie naskakuj na kierowców busów. Gdyby rozkłady były luźniejsze każdy z nas by jeżdził po 90 a nie jeszcze wyprzedzał bo niezdązy na czas i kara bedzie. Kondolencje dla Rodziny:(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!