niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Zakłady Azotowe chcą dać pracownikom po 1700 złotych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lipca 2009, 20:26

Jednorazowa wypłata 1700 złotych i w ciągu najbliższych 12 miesięcy podwyżki motywacyjne. To oferta zarządu Zakładów Azotowych "Puławy”. Wejdzie w życie, jeśli wszystkie związki zawodowe się na nią zgodzą. I tu może być kłopot.

Zarząd Zakładów Azotowych "Puławy” poinformował właśnie o porozumieniu zawartym z czterema związkami zawodowymi. Na jego mocy pracownicy dostaliby premię za ubiegły rok obrotowy w wysokości 1700 zł brutto na jednego pracownika. Ponadto, w ciągu najbliższych 12 miesięcy może zostać uruchomionych dodatkowych 10 milionów wypłat o charakterze motywacyjnym.

– Spółka osiąga wyniki, z których może być dumna na tle branży. Ktoś na te wyniki pracuje i chcemy w pierwszym rzędzie nagrodzić ten wysiłek. Jeżeli Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego podzieli nasz wspólny punkt widzenia, to efektem powyższego porozumienia będzie uruchomienie dodatkowych wypłat i podwyżek. Średnio 4348 zł na jednego pracownika – zapowiada Paweł Jarczewski, prezes ZA "Puławy”.

Warunkiem wejścia w życie porozumienia jest dołączenie do niego ZZPRC. – Zgadzamy się na odszkodowanie za brak podwyżek w ubiegłym roku po 1700 zł na osobę – mówi Sławomir Wręga, przewodniczący ZZPRC.
Pozostałe elementy porozumienia członkom najliczniejszego związku w firmie już się jednak nie podobają. – Zapisy są takie, że z dodatkowych pieniędzy do szeregowych pracowników produkcji może nie dotrzeć nawet ani złotówka – tłumaczy Wręga.

I przedstawia szybko wykonane szacunkowe wyliczenia: Z całej kwoty na podwyżki, 5 milionów złotych może trafić do grupy 90 proc. pracowników. Natomiast 10 milionów złotych może zostać skonsumowanych przez grupę najlepiej zarabiających 10 proc. pracowników.

Właśnie dlatego związek zamierza odpowiedzieć zarządowi spółki, że na porozumienie w obecnej formie się nie zgadza.

Takie podejście dziwi przedstawicieli pozostałych związków zawodowych. – Oczywiście, że chcielibyśmy dostać więcej, ale jeśli jest okazja wziąć pieniądze to się je bierze – mówi Andrzej Świderski, przewodniczący "Solidarności”. – Jeśli z winy Sławomira Wręgi ludzie nie dostaną tych pieniędzy, na pewno będą mieli mu to za złe.

Kwestie niesprawiedliwego podziału pieniędzy na podwyżki szef "Solidarności” uważa z kolei za szukanie dziury w całym.

Tymczasem, wciąż nie są znane wyniki referendum strajkowego prowadzonego przez Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego. – Referendum trwa – tłumaczy Wręga.

– Trwa dlatego, że związek nie osiągnął do tej pory wymaganej frekwencji. Gdyby wyszło po ich myśli, to już dawno by je zakończyli – mówi Świderski.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Azotowiec
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 grudnia 2009 o 00:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miecik-berecik,jestes magister a pracy znalesc nie mozesz? co nie przeszedles postepowania kwalifikacyjnego na azoty? a wiesz gląbie ze magister nie wystarczy?poczytaj uwaznie na stronce azotow w dziale kariera,kadry nie szukaja byle buraka umiejacego tylko szczekac na forum:) trzeba albo przez pup albo przez agencje pracy tymczasowej,tylko przypuszczam ze taki miastowy jak ty z pachnowoli czy innego pożoga to workow z saletra chociazby nosic nie zamierza nie? ty bys chamku wolal zaczac od mistrza tudziez kierownika dzialu prawda? tylko widzisz smieszny gburku myslisz ze jak masz magistra to odrazu 3000 na lapke wezmiesz i na azotach kariere zrobisz,kazdy by tak chcial,tylko ze z tak chorym mysleniem to nawet znajomosci ci nie pomoga.
od jakiegos czasu pracuje na ZA fakt ze tymczasowo, przez agencje,fakt ze dzwigam worki,jest ciezko i nikt sie nie pier..oli, ale lepsze to niz dziamolenie po forach ze trzeba znajomosci zeby sie dostac bo widzisz kmiotku ze wsi,ja jestem mieszkancem pulaw, moja rodzinastad pochodzi zeby nie bylo ze mam wiejskie korzenie jak ty ćwoku, nie mam znajomosci wyksztalcenie mam srednie a sie dostalem na azoty i co glupio ci? magistrze ze stadionu:) lepiej chyba odtyrac 6 dni w 5-cio brygadowce i miec 4 dni wolnego i wziac 1700 na reke niz tyrac 6 dni u prywaciaza za 1000 na reke?? bezmózgu:)
Rozwiń
Azotowiec
Azotowiec (22 lipca 2009 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
miecik-berecik~ pier***nij sie w łeb i magistra co kupiłes na stadionie schowaj sobie w d***
w dzisiejszych czasach magister to jest zwykły pomiataj kazdy może sobie zrobic
więc nie bedz taki do przodu bo ci tyłu zabraknie
jak sądze to jestes magister w angli na zmywaku

To, na którym stadionie kupiłeś tego magistra?
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2009 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miecik-berecik~ pier***nij sie w łeb i magistra co kupiłes na stadionie schowaj sobie w d***
w dzisiejszych czasach magister to jest zwykły pomiataj kazdy może sobie zrobic
więc nie bedz taki do przodu bo ci tyłu zabraknie
jak sądze to jestes magister w angli na zmywaku
Rozwiń
KK
KK (22 lipca 2009 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka jest niestety prawda kto ma plecy pracuje na azotach, i jeszcze to ich narzekanie co on bedzie robił bo on ma 4 dni wolnego. Wstyd normalny
Rozwiń
Azotowiec
Azotowiec (21 lipca 2009 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miecik-berecik napisał:
Azotowiec nie p.........Mam mgr przed nazwiskiem ale na azoty się nie nadaję bo nie mam pleców jak 3/4 załogi.Chcesz,rzucę kilka nazwisk i popatrzysz jakie szkoły mają azotowcy.
Wielki zakład pracy,a korupcja jak cholera.Najśmieszniejsze są te małe mrówki co wory nosi ale UN AZOTOWIEC i bachora wysłał na Węgry,sam poleciał wygrzać tyłek w Turcji bo taka moda a teraz drze japę bo chce dopłatę nie 1700 zł ale od razu 10000.Chamy,chołota i buraki z okolicznych wsi.
Tyle w tym temacie.

To chyba dobrze, że się nie dostałeś na Azoty bo musiałbyś zostać "chamem, hołotą lub ewentualnie burakiem", no i oczywiście przenieść się na wieś
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!