sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Żeby auta nie lądowały w rowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 czerwca 2009, 20:47
Autor: Paweł Puzio

Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy na tym feralnym zakręcie na drodze wojewódzkiej między Nałęczowem a Wąwolnicą zginęły trzy osoby. Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego, mówi "stop”.

- Nie ma miesiąca, aby dwa, trzy auta nie wypadły tu z drogi. Tak jest od lat i każdy ma w to nosie - mówi Bogusława Szewczyk, mieszkanka miejscowości Łąki.

Mimo że droga w feralnym miejscu wiedzie przez teren zabudowany, to kierowcy nagminnie przekraczają dozwoloną "50”. - I z pełnym impetem wpadają w ostry, niewidoczny zakręt - dodaje Bartłomiej Szewczyk.

- Formalnie w tym miejscu wszystko jest w porządku. Zakręt znajduje się na obszarze zabudowanym oznakowanym znakami, podwójna linia ciągła jest widoczna, a wcześniej jest znak informujący o serii zakrętów na dystansie 2,5 km. Jednak zastraszająca liczba wypadków oznacza, że to za mało. Z apelem o poprawę oznakowanie zwróciłem się wczoraj do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie - mówi Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego, znany z inicjatyw na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach.

Tymczasem drogowcy kilka kilometrów wcześniej wymieniają nowe słupki przydrożne na nowsze. - I po co? Robotnicy w rozmowie bez skrępowania przyznali, że ich praca nie ma sensu. Inni sugerowali rzeczy, których bez dowodów nawet nie przytoczę - irytuje się Gorczyca.

Niestety, wczoraj w ZDW Lublin nikt nie mógł nam udzielić informacji, co dalej z apelem szefa automobilklubu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że drogowcy znają sprawę i już opracowali projekt reorganizacji ruchu i oznakowania w tym miejscu.
Do sprawy wrócimy, aby napisać kiedy projekt zostanie zrealizowany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Patrynioo
sebassss
Ryszard
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Patrynioo
Patrynioo (6 grudnia 2010 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='sebassss' timestamp='1245833533' post='143724']
TU SIĘ ZGODZE. ZNAWCY BEZPIECZEŃSTWA. JEZDZE CZESTO TĄ TRASĄ JAKOŚ NIE MIAŁEM PROBLEMÓW Z ZAKRĘTAMI, MOŻE DLATEGO ŻE NIE STARAM SIĘ BYĆ RAJDOWCEM NA TEJ TRASIE. DROGI SĄ JAKIE SĄ, ALE W 99% SPOWODOWANYCH WYPADKÓW WINNY JEST KIEROWCA POJAZDU. CÓŻ ZAWSZE MOŻNA MÓWIĆ ŻE DROGI NIE SA PROSTE, DRZEWA ZA BLISKO ITP.
PANIE PREZESIE I PANIE REDAKTORZE MOZE WYSTARTOWALIBYŚCIE NA KIEROWNICZE STANOWISKA W ZARZĄDZIE DRÓG I WTEDY POPRAWILI STAN BEZPIECZEŃSTWA NASZYCH DRÓG.
[/quote]
Widać jak często tamtędy Jeździcie. Od czasu jak stanęły znaki spadła ilość wypadków w tym miejscu. I nie mówcie ze tylko półgłówki się rozbijają, bo były przypadki ze zwykli turyści mieli problem z tym zakrętem. A jest on cały dzień w zacienieniu. Wiec bardzo często jest tam rosa. Ale najlepiej to tylko klikać w klawiaturę i się wymądrzać.
Rozwiń
sebassss
sebassss (24 czerwca 2009 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ryszard napisał:
Szanony Panie Prezesie Gorczyca i znawco drogownictwa Redaktorze Puzio, a moż byście Panowie zastanowili się co pomoga znaki drogowe, oznaczenia, zakazy kiedy za kierownicą półgłówki.Każdy kto siada za kierownica powinien mieć głowe na karku i to włączoną a nie zamykać jej w bagażniku.Kto zabroni mi jechać z szbkością 120 km/godz na odcinku ograniczenia do 50. Może zamiast znaków stawialibyśmy znak z naniesioną "kostuchą"Pomóc nie pomoże ale przestraszyć może.

TU SIĘ ZGODZE. ZNAWCY BEZPIECZEŃSTWA. JEZDZE CZESTO TĄ TRASĄ JAKOŚ NIE MIAŁEM PROBLEMÓW Z ZAKRĘTAMI, MOŻE DLATEGO ŻE NIE STARAM SIĘ BYĆ RAJDOWCEM NA TEJ TRASIE. DROGI SĄ JAKIE SĄ, ALE W 99% SPOWODOWANYCH WYPADKÓW WINNY JEST KIEROWCA POJAZDU. CÓŻ ZAWSZE MOŻNA MÓWIĆ ŻE DROGI NIE SA PROSTE, DRZEWA ZA BLISKO ITP.
PANIE PREZESIE I PANIE REDAKTORZE MOZE WYSTARTOWALIBYŚCIE NA KIEROWNICZE STANOWISKA W ZARZĄDZIE DRÓG I WTEDY POPRAWILI STAN BEZPIECZEŃSTWA NASZYCH DRÓG.
Rozwiń
Ryszard
Ryszard (19 czerwca 2009 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanony Panie Prezesie Gorczyca i znawco drogownictwa Redaktorze Puzio, a moż byście Panowie zastanowili się co pomoga znaki drogowe, oznaczenia, zakazy kiedy za kierownicą półgłówki.Każdy kto siada za kierownica powinien mieć głowe na karku i to włączoną a nie zamykać jej w bagażniku.Kto zabroni mi jechać z szbkością 120 km/godz na odcinku ograniczenia do 50. Może zamiast znaków stawialibyśmy znak z naniesioną "kostuchą"Pomóc nie pomoże ale przestraszyć może.
Rozwiń
drogowiec
drogowiec (18 czerwca 2009 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie odpowiedzialni za to mają w nosie te zakręty i ludzi, którzy stracili bliskich w wypadkach w tym miejscu. A i samych poszkodowanych też tam mają. A w czterech literach mają tych, którzy zgłaszają potrzebę wyraźniejszej informacji o niebezpiecznym zakręcie. Wiem, że takie monity były składane niejednokrotnie. Całe szczęście, że znalazł się ktoś, kto poszedł dalej - zaangażował lokalne media. Może to sprawi, że oznakowanie będzie wyraźniejsze i już nikt nie zginie na tym zakręcie.
Rozwiń
~kierowca~
~kierowca~ (18 czerwca 2009 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli ktoś uważa ,że te zakręty na trasie Wąwolnica-Nałęczów są tak strasznie niebezpieczne to co mamy powiedzieć o serpentynach górskich.Co tydzień jeżdżę tą trasą i nie uważam żeby była tak niebezpieczna.Brak wyobraźni u kierowców powoduje wypadki.Nagminnie wyprzedzają na linii ciągłej.Przydałoby się parę kontroli drogowych w tych miejscach bo tylko raz jadąc widziałam policję.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!