poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Puławy

Złodzieje mogą drwić z puławskiego monitoringu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 czerwca 2009, 21:18

Miejskie kamery od miesiąca nie zapisują obrazu z puławskich ulic, bo prokuratura zabrała twarde dyski. Policja sądzi, że nowe kupi Urząd Miasta. A urzędnicy liczą
na zwrot starych.

W Puławach w systemie monitoringu należącego do miasta pracuje 16 kamer. Centrum monitoringu znajduje się w komendzie policji. Kamery pomagają policjantom na bieżąco reagować na dostrzeżone wykroczenia czy przestępstwa. Pomagają też ustalić sprawców zdarzeń, do których doszło wcześniej. Właśnie po to obraz z kamer jest zapisywany na twardych dyskach.

Problem w tym, że w tej chwili policja dysków twardych nie ma. Funkcjonariusz musi więc cały czas wpatrywać się równocześnie w kilka ekranów. Jeśli coś przegapi, to złodziejowi lub innemu przestępcy wszystko ujdzie na sucho.

- Dyski zostały zabezpieczone przez prokuraturę 25 maja. Ale cały czas mamy podgląd na to, co dzieje się w mieście - zaznacza Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji. - Poza tym, urząd już zamówił nowe dyski, które w najbliższych dniach zostaną zamontowane.

Prokuratura zabrała twarde dyski, ponieważ prowadzi postępowanie w sprawie wymuszania haraczu od właścicielki jednego z puławskich pubów. Pomóc w śledztwie mają właśnie zapisy z monitoringu. - W tej sprawie zabezpieczono szereg nośników informacji elektronicznej z różnych miejsc w Puławach - informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Dowiedzieliśmy się, że urząd w najbliższych dniach nowych dysków nie zamierza instalować. - Czekamy, aż policja ustali, kiedy stare dyski zostaną zwrócone przez prokuraturę - mówi Magdalena Zarychta, rzecznik prezydenta Puław.

Urzędnicy dodają też, że w tej chwili to właśnie w gestii policji leży usprawnienie działania monitoringu do poprzedniego stanu. - Kto zapłaci za nowe dyski, to zostanie ustalone. Najważniejsze w tej chwili jest to, żeby zapis z kamer można było na nowo rejestrować. Prawdopodobnie w czwartek nasz komendant spotka się w tej sprawie z komendantem Straży Miejskiej - zapowiada Koper.

Dlaczego załatwianie całej sprawy trwa tak długo? Ani urząd, ani policja nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie. Być może jednak problem niebawem sam się rozwiąże.
- Biegły z zakresu informatyki ma czas na zbadanie dysków do końca czerwca - mówi Beata Syk-Jankowska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gość~
puławiak
eros
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (3 lipca 2009 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może stróże prawa pofatygowaliby się i wysłali patrole ,szczególnie wieczorem.Bo jak narazie to radiowozem się przejadą osiedlowymi uliczkami a chuliganeria i tak robi swoje.
Rozwiń
puławiak
puławiak (26 czerwca 2009 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że nie zapisali że prokuratura zabrała nie tylko dyski ale sprzętu za kilkadziesiąt tysięcy PLN, bez którego nie ma możliwości zapisywania danych. Tak to jest jak szuka się sensacji zamiast sprawdzić dokładnie informacje, patałachy.
Rozwiń
eros
eros (24 czerwca 2009 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
He He He nie będą siedzieć na naszej klasie oglądać filmów na dyżurce tylko w patrol.A tak naprawdę to żenada ze taki temat ukazują się w prasie no chyba że ma to coś na celu. Chyba czas by pracowali na kierowniczych stanowiskach kompetentni pracownicy a nie .......
Rozwiń
dixi
dixi (24 czerwca 2009 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za WSTYD i ŻENADA - dla urzędników miasta, policji i mediów!
Rozwiń
lubliniak
lubliniak (24 czerwca 2009 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paranoja,
Przeciez po to sa zapisywane filmy na dyskach, by potem mogly sluzyc jako dowody w sledztwie. Normalne wiec, ze kiedys moga byc zabrane i trafic do prokuratury. Dlaczego wiec nie ma zapasowych dyskow? Albo innych procedru - na przyklad przegrywania filmow bez ruszania dyskow?
Kupa kasy, monitoring zalozony, ale zabraklo odrobiny pomyslunku i wszystko na nic...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!