czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

200 hodowców, 400 firm, 30 wystawa rolnicza w Sitnie (zdjęcia)

Dodano: 10 lipca 2016, 21:29
Autor: aa

Zainteresowanie jubileuszową XXX Wystawą Zwierząt Hodowlanych, Maszyn i Urządzeń Rolniczych było ogromne. Świadczył o tym sznur samochodów przy wjedzie i wyjeździe z Sitna. Nic dziwnego. To największa tego typu impreza w regionie.

Trzydniowa wystawa rozpoczęła się w piątek. Był to dzień podczas którego oceniano m.in. króliki, gołębie i drób ozdobny. Oceny m.in. trzody chlewnej, owiec i bydła były w sobotę. W niedzielę były odznaczenia wszystkich championatów i wicechampionatów. Zwierzęta były prezentowane na wybiegu a wystawcy odbierali pamiątkowe puchary.

– Przyjechałam specjalnie, żeby obejrzeć konie. Są piękne. Na takiej imprezie nie tylko można podziwiać te zwierzęta, ale też dowiedzieć się czegoś więcej o prezentowanych rasach i hodowcach – przyznała pani Monika, którą spotkaliśmy podczas pokazu koni rasy zimnokrwistej.

– Prosimy o oklaski. Konie to lubią i właściciele. Doceńmy ogrom włożonej przez nich pracy – przerwał nam rozmowę prowadzący pokaz. Publiczność momentalnie zareagowała owacjami.

Równolegle do pokazu koni na ringu były prezentowane jałowice. Wśród nich te z hodowli Tadeusza Suchary z miejscowości Chomęciska Duże w powiecie zamojskim. – To chyba nasza piętnasta wystawa. Gospodarstwo zacząłem prowadzić 35 lat temu. Miałem jedną krowę i jednego konia – wspominał Suchara. – Gospodarstwo z roku na rok się rozwijało. Prowadzę je razem z córką. Obecnie mamy 100 sztuk krów dojnych. Na wystawie prezentujemy sześć. Zdobyliśmy już trzy superchampionaty i jeden wicechampionat. Gdzie tkwi sukces? – W pracy. Przy zwierzętach trzeba bardzo dużo pracować – przyznał hodowca.

Na wystawie tłumy zwiedzających. Niektórzy wybrali się po zakupy. Inni aby posłuchać i popatrzeć. – Myślimy nad rozszerzeniem działalności rolniczej o hodowlę bydła mięsnego – przyznał pan Jan z Tarnawatki (powiat tomaszowski), którego spotkaliśmy przy boksach z bydłem. – Warunki w gospodarstwie mamy dobre do takiej hodowli. Chcemy spróbować jeszcze w tym roku.

– Syn nigdy nie widział jak się doi krowę – zaznacza matka kilkuletniego Szymona, który z zaciekawieniem obserwował tę czynność przy jednym z boksów, gdzie były krowy z Majątku Rutka w Puchaczowie. Potrafiłbyś? – dopytuję. – Nie wiem – odpowiada chłopiec. – Syn bardzo lubi oglądać maszyny i zwierzęta, dlatego tu przyjeżdżamy – wyjaśniał ojciec chłopca.

>>> W PONIEDZIAŁEK W DZIENNIKU

„Nie mamy już prawa do tej siedziby! Dziękujemy naszemu dyrektorowi i marszałkowi! – taki napis zawisł w niedzielę na pałacu w Sitnie. Więcej o konflikcie w sprawie majątku Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Wschodniego.

Czytaj więcej o: rolnictwo Sitno LODR
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
jan1946
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lipca 2016 o 14:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do jana1946. Masz niezły gust. Życzę powodzenia w trzymaniu tych pań za ogon. Tylko uważaj na ześwinienie!
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2016 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kantar + wędzidełko = uzda Zatem uzda - kantar = wędzidełko Czyli wspomniana różnica między uzdą i kantarem to wędzidełko. Rozwiązałem zagadkę. Swoją drogą kantar nie jest słowem używanym potocznie, a uzda jest.
Rozwiń
jan1946
jan1946 (11 lipca 2016 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
poproszę o namiary na tę Panią co trzyma konia za uzdę. Też dam jej się potrzymać mojej uzdy.
Po Twoim komentarzu najlepsze Panie będą z obrazka 24. Powodzenia  !!!
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2016 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani trzyma kantar a nie uzdę. A to różnica;)
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2016 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
poproszę o namiary na tę Panią co trzyma konia za uzdę. Też dam jej się potrzymać mojej uzdy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!