piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Coraz więcej ekobazarów w Lublinie


 (sxc.hu)
(sxc.hu)

W Lublinie przybywa miejsc, gdzie można kupić ekologiczne produkty. Targi Żywności Ekologicznej ruszą w sobotę w Galerii Gala. Będą organizowane cyklicznie

Będą ekologiczne wędliny, warzywa, owoce, ciasta, miody i zioła – wylicza Teresa Borzęcka, kierownik lubelskiego biura Klastra Dolina Ekologicznej Żywności. – Zgłosiło się ok. 10 producentów żywności ekologicznej. Chcemy też promować tradycyjne produkty, które jeszcze nie mają certyfikatu.

Zdrową żywność będzie można kupić w najbliższą sobotę w centrum handlowym przy ul. Fabrycznej 2 w Lublinie. Będą to pierwsze Targi Żywności Ekologicznej "Eco-Gala”. Organizatorzy zapowiadają, że będą się odbywać cyklicznie.

– Wspólnie z Galą i naszymi producentami chcemy promować zdrowe produkty – tłumaczy Borzęcka. – Chcieliśmy uruchomić targ w miejscu gdzie będzie ciepło, sucho i będzie parking.
W Gali swoje stanowiska będą mieć m.in. Cukiernia Zaniewicz z Międzyrzeca Podlaskiego, Zakład Mięsny Wasąg, Sławomir Chmiel i Stowarzyszenie Ekoland. Targi Żywności Ekologicznej rozpoczną się o godz. 10. Potrwają do godz. 17.

To nie jedyne miejsce w Lublinie, gdzie można kupić ekologiczną żywność bezpośrednio od rolników. Ekobazary przy ul. Nadbystrzyckiej 16 są organizowane już od kilku miesięcy w każdą sobotę (z wyjątkiem świąt). Można tu kupić miody z pasieki na Roztoczu, chleb z kamiennego pieca czy też wędliny z tradycyjnej wędzarki oraz warzywa i owoce bez agrochemii.

– Oferujemy zdrową żywność, którą firmujemy nie tylko stosownymi dokumentami, ale też własnym nazwiskiem – przekonuje Janusz Cioczek, produkujący wędliny, które można kupić na ekobazarze przy ul. Nadbystrzyckiej. – Po nasze produkty przychodzi coraz więcej osób w różnym wieku. Wśród klientów są m.in. rodzice małych dzieci. Chcą, aby ich pociechy jadły żywność z pewnego źródła.

Sprzedają się różne produkty. – Jedni przychodzą po sery, inni wędliny, jeszcze inni kupują miody albo owoce i warzywa. Nie ma na to reguły – dodaje Cioczek.

Ekobazar przy karczmie Chata działa w każdą sobotę od godz. 8 do 15.
Czytaj więcej o:
Janek
Gość
user
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Janek
Janek (22 października 2014 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zdecydowanie masz rację. Uważam, że powinno się mówić prawdę o warzywach nieekologicznych i wtedy ekologiczne same powrócą na właściwe miejsce. A prawda jest okrutna. Jak porównamy zawartość składników pokarmowych w jednych i drugich, to okazuje się, że nic nie tracimy kupując 3 razy droższe warzywa ekologiczne. Właściwie to powinniśmy zwrócić uwagę na to, że w warzywach z chemicznej uprawy możemy spotkać wiele niepożądanych, szkodliwych wręcz substancji (np. azotyny - w dużych ilościach). Problemem w uprawach ekologicznych są mykotoksyny, ale są sposoby na ich eliminację. Polecam warzywa uprawiane w ProBiotechnologii. Można zamówić na Elizówce w Lublinie w Hali C. Firma nazywa się Mikrobiotyk. Jak poszperacie w internecie, to ich znajdziecie bez problemu. Ja zaopatruję się u nich od ponad roku. Mają super kapustę kiszoną tradycyjnie i eko.

Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2013 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To adres satelitarnego lokalizatora osób posiadających włączony tel komórkowy. 
wejdź na tą stronę: http://make.my/gps 
Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij "zlokalizuj numer"
a zobaczysz gdzie jest i co robi. (Zdjęcie z satelity może być trochę zamazane.)
Rozwiń
user
user (25 października 2013 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zatrudnimy na pelen etat do pracy progresywnej. www.PRACAPROGRESYWNA.PL

Rozwiń
gość
gość (25 października 2013 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dlaczego żywność skażona chemią i sztucznością nie nazywamy żywnością chemiczną sprzedawaną np   w chemiomarketach? Tylko normalną zwykłą żywność nazywamy ekologiczną sprzedawaną na ekobazarach.Dlaczego czemuś co jest zwykłe naturalne i proste nadaje się wartość ponad normę.Kiedyś ta żywność była normą dziś to luksus?.Najpierw karmią nas chemicznym syfem a potem chcą wmówić ludziom że zwykły normalny katofel bez chemii to kartofel ekologiczny!Zakłamanie współczesnych czasów.Czy nie mam racji?

Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2013 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

żywność ekologiczna tzn  normalna tak jak chciała natura.Dlaczego żywność naszpikowana chemią sztucznością nazywana jest normalna a żywność naprawdę normalna nazywana ekologiczną?To zakłamanie współczesnych czasów.Czy nie mam racji?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!