niedziela, 22 października 2017 r.

Rolnictwo

Dopłaty bezpośrednie 2012: ARiMR ma pieniądze dla plantatorów tytoniu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2012, 14:55
Autor: (aa)

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Plantatorzy zajmujący się uprawą tytoniu wysokiej jakości będą mogli ubiegać się o pieniądze z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nowa płatność będzie obowiązywać w 2012 i 2013 roku. Nabór wniosków rusza za miesiąc.

– Płatność do tytoniu będzie przyznawana do określonych odmian takich jak Virginia, Burley i odmian ciemnych – poinformowała we środę podczas konferencji prasowej w lubelskim oddziale ARiMR Marlena Jędrzejowska, zastępca Dyrektora Departamentu Płatności Bezpośrednich. – Rocznie jest na to ok. 29 mln euro.

– Pod tym względem ilości producentów tytoniu, nasze województwo jest rekordowe – zaznaczał Andrzej Bieńko, dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR. – Mamy ponad 6 tys. rolników, którzy uprawiają tą roślinę.

Płatności będą przysługiwać rolnikom, którzy w danym roku spełniają warunki do przyznania jednolitej płatności obszarowej. Muszą też złożyć wniosek o przyznanie tej dopłaty. Plantatorzy muszą również zawrzeć umowę na uprawę tytoniu. W przypadku grup producentów obowiązują umowy kontraktacji w ramach umów na jego uprawę, z zatwierdzonym pierwszym przetwórcą surowca tytoniowego.

To nie jedyne zmiany. Będzie też oddzielna płatność z tytułu owoców miękkich. – Będzie traktowana jako płatność historyczna, czyli niezwiązana z bieżącą produkcją – podkreślała Jędrzejowska. – Będzie przysługiwać rolnikom, którzy uzyskali oddzielną płatność do owoców miękkich w 2008 r.

Pieniędzy nie dostanie, więc osoba uprawiająca maliny czy truskawki, która założyła swoją plantację po tej dacie.

ARiMR będzie przyjmować wnioski od 15 marca do 15 maja.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dorota
Maciek
dawny plantator
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dorota
dorota (11 marca 2012 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Dzidek' timestamp='1329319877' post='597131']
To jest dopiero biznes! Znam tych plantatorów tytoniu i kontrolerów, tyle co oni zarabiają, to nam, mieszczuchom się w głowie nie mieści. Niestety niewiele osób to wie, a obszarnicy wiodą błogie życie za dopłaty, czyli de facto za pieniądze nasze, publiczne. Wynika z tego, że można mieć płacone dwa razy - od państwa i od odbiorcy. Super...
[/quote]
Rozwiń
Maciek
Maciek (10 marca 2012 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam, troszkę zacząłem czytać o uprawie tytoniu... Zastanawiam się kto skupuje ten wysuszony już tytoń? Czy już wiadomo ile mają wynosić dopłaty do upraw tytoniu?
Rozwiń
dawny plantator
dawny plantator (8 marca 2012 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='plantator' timestamp='1331204087' post='606896']
Ale autor ma rację sam jestem plantatorem tytoniu na 3,5 ha. W mojej miejscowości są plantatorzy którzy sadzą po 40 hektarów i uwierzcie mi że mają z tego miliony. Dla przykładu jeden z nich kupił w okolicy uzdrowisko za 33 milionów złotych. Nie chcę wchodzić w szczegóły ale jestem magistrem i szczerze nie opłaci mi się iść do miasta pracować bo z tytoniu wyciągnę więcej (jak na razie). Od tego roku będzie dopłata więc zwiększam plantację o 100 %. Taka jest prawda i nie mówcie mi że my pracujemy a cała Polska się obija. Troche realizmu.
[/quote]

A kto powiedział,że cała Polska się obija? Moja sąsiadka ma plantację 4ha i są z tego niezłe pieniądze,ale żadna rewelacja.Teraz wracają dopłaty więc będzie korzystniej.Jeśli ktoś ma duży areał to i dochody wraz z nakładami są niewspółmiernie wyższe. To,że ktoś inwestuje swoje dochody mądrze być może z kredytem włącznie to tylko pogratulować i cieszyć się z sukcesu innych.Jeśli praca na roli daje Ci satysfakcję to ja życzę powodzenia i jak największych zysków.Kocham wieś,ale tej roboty nie lubię i nawet największych pieniędzy rolnikowi nie zazdroszczę. Mam wystarczającą ilość bez tej harówy i to mi wystarczy.LUZIK... ;)czekam na wiosnę i zajmę się w końcu czymś pożytecznym,ewentulnie proszę mnie zaprosić na nawlekanie tytoniu chętnie pomogę i nieodpłatnie uwielbiam to robić.
Rozwiń
plantator
plantator (8 marca 2012 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dawny plantator' timestamp='1331063596' post='606256']
Nie wiem czy ten opis wysiłku włożonego przez plantatora tytoniu rozjaśni cokolwiek laikowi nie mającemu pojęcia o takiej pracy.Jak tak bardzo zazdroszczą ciężkiej harówy rolnikowi niejednokrotnie od świtu do nocy bez względu na aurę to nic nie stoi na przeszkodzie by zająć się uprawą ziemi,plantacją tytoniu,buraków,malin czy porzeczek itp.Ja doskonale wiem ile potrzeba włożyć trudu by wypraować jakieś pieniądze i nie zazdroszczę ich nikomu.Najłatwiej to liczyć cudze pieniądze.
[/quote]
Ale autor ma rację sam jestem plantatorem tytoniu na 3,5 ha. W mojej miejscowości są plantatorzy którzy sadzą po 40 hektarów i uwierzcie mi że mają z tego miliony. Dla przykładu jeden z nich kupił w okolicy uzdrowisko za 33 milionów złotych. Nie chcę wchodzić w szczegóły ale jestem magistrem i szczerze nie opłaci mi się iść do miasta pracować bo z tytoniu wyciągnę więcej (jak na razie). Od tego roku będzie dopłata więc zwiększam plantację o 100 %. Taka jest prawda i nie mówcie mi że my pracujemy a cała Polska się obija. Troche realizmu.
Rozwiń
dawny plantator
dawny plantator (6 marca 2012 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Mateusz' timestamp='1331055178' post='606213']
No rzeczywiście, biznes po byku. Jako dziecko plantatora virginii wiem coś o tym i nie życze nikomu takiej roboty. Trzeba kupić ziemię do tunelu pod wysiew, nawozy, kropienie, drzewo do suszenia, paliwo do obrobienia pola, drut do nabijania tytoniu, sznurek do wiązania w bele itd. itp. a to wszystko z roku na rok coraz droższe. Opłacić podatek za pole i inne wydatki, które pojawiają się sporadycznie jak np. remonty maszyn itp. Często przy tytoniu pracuje cała rodzina, dzieci też zamiast jechać na wakacje musza siedzieć w polu, bo jest sadzenie, rwanie liści partiami od dołu, nabijanie kazdego listka na druty, suszenie, ogławianie tytoniu, a poźniej sortowanie na klasy, ukłądanie w bele i prawie wszystko to ręczna robota - maszyna jest tylko do sadzenia tytoniu, ale do obsługi musi być co najmniej 3 ludzi. Strasznie żmudna i monotonna praca często w gorącu, a musisz być cały ubrany bo inaczej cały się ukleisz substancjami wydzielanymi przez tytoń, które wyglądają jak smoła. W mniejszych gospodarstwach (a większość jest takich) gdzie pracują całe rodziny jakby od otrzymanych pieniedzy odjąć paliwo, opryski, nawozy i to co wcześniej pisałem, i rozdzielić zarobki na wszystkich, którzy w tytoniu pracują to na jednego wyjdzie może z 2000 - 3500zl ale na rok!. Praca często od rana do wieczora. Nierzadko cały rok. W marcu zakłada się inspekty, a kończy sortować w grudniu, a nawet później.
Jak chcesz kogoś zatrudnić no to masz jeszcze dodatkowe koszty.
A w mieście masz kasę na rękę co miesiac, a nie raz na rok. 8 godzin odbębnisz i nie musisz się cały czas martwić, a to o przymrozki, zeby nie było jak posadzisz tytoń, a to żeby robaki nie gryzły, żeby zgnilizna czy inne choroby tytoniu nie łapały. W lecie żeby suszy nie było, ani za mokro, żeby nie zniszczył grad bo nie będziesz miał za co żyć. Mozna kupić ubezpieczenie, ale to następny koszt. A ubezpieczysz od gradu, a załóżmy zaleje Ci powódź, zjedzą robaki, nie urośnie przez suszę czy cokolwiek innego to kasy nie dostaniesz z ubezpieczenia. Chcąc od wszystkiego ubezpieczać niewiele by Ci zostało.
Takze następnym razem jak masz pisać o czymś o czym nie masz pojęcia to lepiej nie pisz.
[/quote]
Nie wiem czy ten opis wysiłku włożonego przez plantatora tytoniu rozjaśni cokolwiek laikowi nie mającemu pojęcia o takiej pracy.Jak tak bardzo zazdroszczą ciężkiej harówy rolnikowi niejednokrotnie od świtu do nocy bez względu na aurę to nic nie stoi na przeszkodzie by zająć się uprawą ziemi,plantacją tytoniu,buraków,malin czy porzeczek itp.Ja doskonale wiem ile potrzeba włożyć trudu by wypraować jakieś pieniądze i nie zazdroszczę ich nikomu.Najłatwiej to liczyć cudze pieniądze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!