środa, 13 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Ekomarchewka już nie na Starym Mieście w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 kwietnia 2013, 18:16

Dlaczego pomysł organizacji targu ekologicznej żywności w Lublinie nie chwycił? Może dlatego, że zak
Dlaczego pomysł organizacji targu ekologicznej żywności w Lublinie nie chwycił? Może dlatego, że zak

EkoBazar działał niecały rok. Targ ekologicznej żywności okazał się nierentowny. Teraz próby sprzedaży zdrowej żywności bezpośrednio od producentów podejmują lubelscy restauratorzy.

– Mimo najszczerszych chęci nie wyszło – przyznaje Katarzyna Wasąg, pomysłodawczyni EkoBarazu w Lublinie. – Przedsięwzięcie przestało być rentowne.

EkoBazar na ul. Bramowej w Lublinie ruszył w sierpniu ub. r. Targ produktów ekologicznych odbywał się co sobota. Po raz ostatni zakupy można tu było zrobić tuż przed Wielkanocą.

– Kiedy zaczynaliśmy na EkoBazarze było 20 wystawców. W styczniu część wystawców rezygnowała, część płaciła też niższą opłatę. W końcówce było już tylko 5-6 stoisk. Nie można tego robić charytatywnie, więc zrezygnowaliśmy – mówi Katarzyna Wasąg. I dodaje: Stałych klientów było około 30, a to za mało.

Były próby reanimacji, ale bezskuteczne. – Szukaliśmy innego miejsca na taki targ. Była nawet osoba, która chciała to wszystko po nas przejąć. Nie znaleźliśmy jednak dobrego miejsca z parkingiem – opowiada Wasąg. – Mimo to EkoBazar nadal siedzi mi w głowie. Obawiam się jednak, że w Lublinie na taki pomysł jest jeszcze za wcześnie. W tej chwili bardziej kuszący jest Rzeszów. Również w Warszawie, na której się wzorowałam, ekobazary odniosły duży sukces.

Na warszawski Biobazar od lat jeździ Eugenia Budzyńska, która razem z mężem od ponad 10 lat uprawia ekologiczne warzywa w Grądach (gmina Ludwin).

– Tam jest zupełnie inny klient – opowiada Budzyńska. – Nie tylko, jeśli chodzi o zawartość portfela, ale też świadomość. Ludzie kupują tam produkty nie tylko dla dzieci. Przychodzą też osoby, które przeszły chemioterapię. Kiedy zaczęliśmy sprzedawać swoje produkty w Warszawie to wystawców było 20. Teraz jest 60.

Wygląda jednak na to że idea organizacji targów zdrowej żywności nie opuszcza Lublina. Temat ten podjęli lubelscy restauratorzy. W najbliższą sobotę zdrową żywność będzie można kupić na ul. Nadbystrzyckiej 16.

– Ponieważ to jest nasza premiera, to wystawców będzie kilku – zapowiada Artur Poleszak, właściciel karczmy regionalnej Chata. – Rozpoczynamy o godz. 8. Bazar potrwa do godz. 16.

W ślad za nim idą też kolejni. – Zapraszamy do współpracy rolników zainteresowanych sprzedażą swoich produktów podczas takich zielonych, małych bazarów – zachęca Małgorzata Znamierowska, właścicielka restauracji Zielony Talerzyk w Lublinie. – Zapraszamy do nas nie tylko rolników, który produkują ekologiczną żywność. Swoje owoce i warzywa mogą sprzedawać u nas również działkowcy – dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
tomek
mar
maupa
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tomek
tomek (24 kwietnia 2013 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Targ ma sens, ale nie w takim miejscu, kto pojedzie po zakupy na stare miasto, i jeszcze nie ma gdzie parkować. Moim zdaniem taki targ powinien się znaleźć gdzieś w okolicach tesco lub innego centrum handlowego i powinien być parking
Rozwiń
mar
mar (24 kwietnia 2013 o 05:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie wszyscy moja rodzina jest w Lublinie od powstania styczniowego i nikogo na wsi niemamy .a o ekotargu 1 raz słysze
Rozwiń
maupa
maupa (23 kwietnia 2013 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj ludzie, Lublin zamieszkują imigranci ze wsi, jak kto chce zjeść ekologiczną marchewkę to sobie od babci czy sąsiadki ciotki przywiezie jako i ja czynię z eko jajami od sąsiadki dziadka i pomidorkami od siostry teściowej....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!