poniedziałek, 23 października 2017 r.

Rolnictwo

Lubelszczyzna to orzechowe zagłębie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 sierpnia 2011, 19:15

Orzechy laskowe zbiera się z ziemi, nie z drzewa (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
Orzechy laskowe zbiera się z ziemi, nie z drzewa (Jacek Świerczyński/ Archiwum)

Na terenie województwa lubelskiego leszczyna ma idealne warunki klimatyczne i glebowe. Wykorzystują to plantatorzy. Prawie połowa krajowej produkcji orzechów laskowych pochodzi z Lubelszczyzny.

Przez wiele lat leszczyna uprawiana była w niewielkich ilościach. Dziś zakłada się duże plantacje, a chętnych do uprawy orzechów jest coraz więcej. Każdego roku przybywa kilkadziesiąt hektarów nowych nasadzeń. Szacuje się, że w całej Polsce leszczynę uprawia się na ok. 2 tys. ha, z czego ponad 42 proc. na Lubelszczyźnie.

Do Zrzeszenia Producentów Orzechów i Sadzonek Leszczyny w Lublinie z siedzibą w Końskowoli należy dziś ponad 70 osób. – Do niedawna nie było żadnych informacji na temat uprawy leszczyny – mówi Krystyna Krzemińska, skarbnik zrzeszenia. – A była ogromna potrzeba wymiany doświadczeń, informacji, wiadomości o cenach, nowych środkach ochrony itp. Teraz spotykamy się w Lubelskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Końskowoli.

Plantacja pani Krystyny w Górach koło Markuszowa ma około 5 ha. Część to drzewka mające już ćwierć wieku, część to nowe nasadzenia sprzed 3 lat. Wysokość plonów uzależniona jest od klimatu, jednak według pani Krystyny, decydujące znaczenie mają inne czynniki. – Największym problemem są choroby grzybowe – twierdzi Krzemińska. – Orzech laskowy traktujemy podobnie jak uprawy jabłek czy wiśni. Bez oprysków nic dzisiaj nie urośnie.

Pierwsze owoce leszczyna daje już po 2–3 latach, jednak jest ich niewiele. Pełni plonów można oczekiwać dopiero po 7–8 latach. – Ale ze zbiorami też nie jest łatwo. Brakuje ludzi do pracy – dodaje Krzemińska.
Orzechy laskowe zbiera się z ziemi, nie z drzewa. Trzeba trafić na porę, kiedy są już dojrzałe, a ziemia jeszcze nie rozmiękła (owoc powinien być czysty). Rozwiązaniem jest wyłożenie całej plantacji folią przepuszczalną. Ale to olbrzymi wydatek, na który większości producentów nie stać.

Przy leszczynie pracuje się przez cały rok: przycinanie, opryski, odchwaszczanie, a potem zbiory i sprzedaż. Cena kilograma waha się od 5 zł do 6,50 zł. Co ciekawe, w Polsce nie ma skupów orzechów.
– Jeździmy z towarem na giełdę do Bronic. Czasem orzechy biorą pośrednicy – dodaje Krzemińska. – 20 lat temu, kiedy był to pierwszy sad w okolicy, produkcja się opłacała. Dziś jest na granicy opłacalności.

Polacy jedzą oczami

W Polsce uprawia się głównie odmiany wielkoowocowe. Jak wyjaśnia skarbnik Zrzeszenia Producentów Orzechów i Sadzonek Leszczyny w Lublinie, warto się przestawić na odmiany drobnoowocowe.

Mogą być one wykorzystane do produkcji m.in. wyrobów czekoladowych. Takie owoce sprowadzane są z Turcji lub Włoch.

Jednak producenci obawiają się, że mogą zostać na lodzie. – U nas się je oczami. Małe mogą być smaczniejsze, ale ludzie chętniej kupują duże – mówi Krystyna Krzemińska. – Dlatego bez gwarancji odbioru tego gatunku boimy się przestawić produkcję.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
kate
xero
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 października 2015 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kupię orzechy laskowe w skorupie. Gdzie są jakieś giełdy w Lubelskiem? sartoris@poczta.fm
Rozwiń
kate
kate (2 sierpnia 2011 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
''Rozwiązaniem jest wyłożenie całej plantacji folią przepuszczalną. Ale to olbrzymi wydatek, na który większości producentów nie stać.''
deb***IZM!!!! ZNAM TANIEGO BRUKARZA MOŻE BY TAK KOSTKĄ WYŁOŻYC . KOMBAJNY SĄ PŁUCZKI A PO TOWAR NA MIEJCE PRZYJEŻDZAJĄ CENA 5-12 ZŁ NAWET TAKŻE TEN ARTYKUŁ TO JAKAŚ ŚCIEMA.
Rozwiń
xero
xero (2 sierpnia 2011 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
e nie gadaj, mamy też zawel zemborzycki z pływającymi klockami (ale nie lego )
Rozwiń
rafal
rafal (2 sierpnia 2011 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedyne czego Lubelszczyzna to zagłębie to BEZROBOCIA i ludzi młodych z bezużytecznym wykształceniem coraz częściej wyższym.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!