sobota, 16 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Wierzba energetyczna się nie opłaca. Rolnicy likwidują plantacje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 września 2011, 14:33

Coraz więcej rolników rezygnuje z uprawy wierzby energetycznej. Powód? Takie plantacje przestały się opłacać. Od roku nie ma też unijnych dopłat do produkcji roślin energetycznych.

Ilu mieszkańców naszego województwa uprawia na swoich polach wierzbę energetyczną? Dokładnie nie wiadomo. Z danych Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli wynika, że w ubiegłych latach uprawą wierzby zajmowało się na Lubelszczyźnie około 30 plantatorów.

– Przy czym plantacje miały areał od 0,2 ha do 35 ha – mówi Jan Dobrzański, główny specjalista ds. energetyki, infrastruktury technicznej i energii odnawialnej w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. – Były one zakładane w gminach Radzyń Podlaski, Łęczna, Sułów, Zamość, Milanów, Wohyń, Rokitno.

Na Lubelszczyźnie zakładano też plantacje produkcyjne m.in. w okolicach Zamościa. – Ale zbioru wierzby zaniechano ze względu na niską cenę zrębka. Obecnie to około 120 zł za tonę – dodaje Dobrzański. – Z części plantacji pozyskuje się wiklinę dla innych celów niż energetyczne.

Rolnicy rezygnują z uprawy wierzby nie tylko z powodu niskiej opłacalności takich upraw. – Uprawiam wierzbę od dziesięciu lat na blisko 12 hektarach, ale powoli będę się z tego wycofywał – mówi Bartosz Ilczuk z Milanowa. – Wierzbę posadziłem na łąkach i mam problem ze zbiorem. Co roku pole jest zalewane i nie mam jak dojechać, by zebrać zbiór. Poza tym to uprawa na granicy opłacalności. Tyle dobrego, że mam opał na własny użytek – dodaje.

Teoretycznie do takiej uprawy potrzebny jest specjalistyczny sprzęt. W praktyce rolnicy świetnie radzą sobie też bez niego. – Mam przerobioną sieczkarnię do kukurydzy i tym koszę. Od razu są zrębki. A jak wierzba przerośnie, to wtedy ścinam ręcznie – tłumaczy rolnik z powiatu parczewskiego.

Według specjalistów, przy tego rodzaju uprawie, opłacają się tylko duże plantacje. – 15 hektarów to minimum – tłumaczy inż. Leszek Telec, dyrektor Rolniczego Zakładu Doświadczalnego IUNG-PIB "Kępa” w Sadłowicach, gdzie w ubiegłym roku posadzono wierzbę na 20 ha.

Mówi się, że wierzba urośnie na każdej glebie. Nie do końca jest to prawda. – Musi być wilgoć. Ale jednocześnie nikt na III klasie gleby nie posadzi wierzby, bo będzie wolał posiać zboże – dodaje Telec.
Nowych plantacji nie przybywa także z innego powodu. – Na pewno, nie bez znaczenia jest też fakt, że nie ma już dopłat do produkcji roślin energetycznych – mówi specjalista z Urzędu Marszałkowskiego.

Od 2010 r. rolnicy uprawiający wierzbę mogą otrzymać jedynie płatność podstawową. W ubiegłym roku było to 327 zł za ha.

ZASTOSOWANIE WIERZBY WICIOWEJ

* Gatunek szybko rosnący, o wysokim potencjale produkcyjnym biomasy, dlatego został uznany za bardzo dobre wieloletnie źródło energii odnawialnej.
* Wierzba jest najefektywniejszą z roślin wykorzystywaną do oczyszczania gleby z metali ciężkich. Plantacje wierzby mogą utylizować stałe osady ściekowe z oczyszczalni. Korzenie wierzby wychwytują ponad 80 proc. zanieczyszczeń.
* Wierzba wiciowa jest jedną z najważniejszych wierzb koszykarskich, używana jest także na faszynę (umacnianie brzegów zbiorników wodnych) (AM)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
laseco pl
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 marca 2017 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolchozniki wezcie sie lepiej za robote a nie za "interesy"
Rozwiń
laseco pl
laseco pl (12 października 2016 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uprawy już się nie opłacają bo pis promuje węgiel i energetyka nie kupuje  teraz paulownia daje drewno tartaczne w osiem lat z jednego ha około 200 tys zł i odrasta co 4 lata jeszcze 5 razy. zaprawszam po więcej informacji.
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2014 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

najwięcej zarobili na sadzonkach,wierzba ma 94% wody co to za materiał opałowy.Już lepsza łoza bo po wysuszeniu dorównuje brzozie.

Rozwiń
slawek
slawek (22 czerwca 2014 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak usunąć pawuj z wierzby energetycznej?

Rozwiń
obserwator
obserwator (24 listopada 2012 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIeco większe plony i o mniejszej zawartości wody na odpowiednim dla siebie stanowisku daje miskant niż wierzba. Jest duża różnica, czy produkuje się rośliny energetyczne na własne potrzeby (dużo bardziej się opłaca), czy na sprzedaż (ważna jest odległość od odbiorcy). Przy sprzedaży wierzby inną cenę uzyskamy za zrębki, a inną za drewno kominkowe od indywidualnego nabywcy. Na drewno kominkowe nadaje się też robinia pseudoakacja. Nie wymaga tyle wody, co wierzba, nie wymaga w wogóle nawożenia azotem (jest rośliną motylkową), można ją sadzić na terenach zdegradowanych i ma lepszej jakości drewno. Gdzieś przeczytałem, że jednostka energi z robini jest tańsza, niż z wierzby. Wadą są kolce na odroślach i gałęziach, twardsze drewno przy zbiorze i jeszcze trudniejsze niż przy wierzbie likwidowanie plantacji (odrośla korzeniowe, pędowe, rozmnażanie z nasion). Nie wiem też czy zniesie tak jak wierzba okresowe zalanie wodą. Z drugiej strony nie jest to też zupełnie prawdą, że dorze plonuje na całkiem suchym stanowisku. Plantację wierzby atakują dziesiątki szkodników i choroby. Na szczęście, nie zawsze obniżają plon i rzadko niszczą całkiem plantację (czasem udaje się przez szereg lat do końca istnienia plantacji nie stosować oprysków). Akacja jest odporniejsza na choroby i szkodniki. Przy kalkulacjach trzeba uwzględnić walkę z chwastami w pierwszych latach plantacji . Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest dwukrotne zwalczenie chwastów środkiem systemicznym w roku poprzedzającym założenie plantacji. Jeśli pole nie jest zachwaszczone (zwłaszcza chwastami pącymi się) i będziemy mieć szczęście, to będą jedyne 2 (ewentualnie jeszcze 1 przy sadzeniu wierzby) zabiegi odchwaszczające przez cały czas istnienia plantacji. Gdy jednak ich zaniechamy to walka z chwastami przez pierwsze 3-4 lata będzie trudna i kosztowna. Nie polecam natomiast jako rośliny energetycznej ślazowca. Nasiona bardzo słabo kiełkują, sadzonki i kłącza się słabo przyjmują. Przy słabym nawożeniu plony i na słabszych glebach plony są bardzo niskie (w wogóle plony są niższe niż miskanta czy wierzby). Zaletą jest mała zawartość wody podczas zbioru.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!