piątek, 15 grudnia 2017 r.

Rozrywka

Antywalentynki, czyli renesans kupidyna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lutego 2010, 15:12

Okazuje się, że ospałość polskich kolei ma zbawienny wpływ na rozwój kultury wysokiej. Antywalentynkowy koncert renesansowych pieśni miłosnych został wymyślony na trasie Lublin–Gorzów Wielkopolski.

Dziś trudno już dojść, kto pierwszy wpadł na pomysł zorganizowania antywalentynek. Na pewno stało się to latem, gdy Sine Nomine wracali z warsztatów na Ogólnopolskich Spotkaniach z Muzyką Dawną w Gorzowie Wielkopolskim.

Pociąg jedzie pół dnia; czasu na burzę mózgów aż nadto. Do tytułu koncertu "Depresjonalia” spontanicznie przyznaje się Szymon, ale po gwałtownych protestach śpiewających koleżanek, że one też wymyślały, rezygnuje z praw autorskich. Grunt, że dyrygentka i członkowie zespołu wokalnego Sine Nomine wzięli się na odwagę i podnoszą rękę (czytaj: głos) na komercyjny aspekt Dnia Zakochanych.

– Same walentynki nam nie przeszkadzają, tylko irytujące jest sprowadzanie okazywania uczuć do pluszowego czerwonego serca czy innych kiczowatych kartek i maskotek – tłumaczy kierująca zespołem Izabela Urban, a siedzący dookoła członkowie energicznie potakują.

– Poza tym, okazało się, że nazbierało się nam w repertuarze dużo pieśni o miłosnej tematyce i właśnie na koncercie 14 lutego możemy je zaprezentować – dodaje Dorota, a Paulina mówi, że dopiero po dziesięciu latach śpiewania razem, czują się pewnie i chcą spróbować, jak organizuje się koncert, tak od początku do końca.

Młodzi ludzie chcą "Depresjonaliami” pokazać, jak ubogie i prozaiczne miłosne wyznania słyszy się w XXI wieku. W programie ich koncertu są pieśni miłosne angielskie, francuskie, włoskie i polskie doby Renesansu.

Pytani o przykłady pięknie brzmiących inwokacji i poetyckich miłosnych uniesień pokazują na tekst napisany do muzyki Thomasa Morleya, który żył na przełomie XVI i XVII wieku "Słodka Nimfo, przybądź do Swego/kochanka, Spójrz! Tutaj w odosobnieniu/ możemy odkryć miłość/Gdzie uroczy słowik swawolnie pochlebia/Posłuchaj! Wyjawia także jej miłość.”

Albo cytat z tekstu utworu jego rówieśnika, Johna Dowlanda "Widzieć, słyszeć, dotykać, całować, umierać/ Z Tobą znów w najsłodszym/współodczuwaniu! Wróć,/Bym mógł przestać cierpieć/ z powodu Twej wzgardy”.

Wzgardy? – Tak, bo śpiewamy o różnych aspektach miłości, o miłości cierpiącej też – tłumaczą członkowie zespołu i ucinają dalszą rozmowę o szczegółach repertuaru, bo nie chcą zdradzać wszystkich niespodzianek.

– Ale widzowie będą wprowadzani w atmosferę każdego z przygotowanych utworów, dostaną tłumaczenia tekstów tak, by wiedzieli, o czym śpiewamy – dodaje Szymon.

Na równi z repertuarem, miejsce koncertu też będzie dość niezwykłe. Antywalentynki zaplanowano w piwnicy i to takiej, która nie ma bogatych tradycji artystycznych, a jedynie przechowalnicze.

– Korzystamy z uprzejmości Arkad, które udostępniają nam dawne magazyny Cefarmu pod kompleksem na rogu Bramowej i Olejnej – mówi pani dyrygent.

– Wejście do piwnic jest od ul. Olejnej, wnętrze ma klimat, dobrze się tam nam śpiewa. Kiedyś tu będzie galeria Alchemia, właściciele obiektu planują w niej też miejsca na wydarzenia kulturalne. Na razie piwnice są używane sporadycznie. Śpiewaliśmy tam już w Noc Kultury. Bardzo dla nas ważne jest to, że korzystamy z piwnic gratis. "Depresjonalia” to bezgotówkowe przedsięwzięcie – tłumaczą Sine Nomine.

Zespół działa przy Młodzieżowym Domu Kultury "Pod Akacją” w Lublinie i tu spotyka się na próbach. Powstał w 1999 r. pod kierunkiem Izabeli Urban. Wykonuje przede wszystkim muzykę a cappella. Ma w repertuarze utwory z różnych epok – od muzyki dawnej po współczesną. W zespole śpiewa kilkanaście osób z lubelskich gimnazjów, szkół licealnych i wyższych.

14 lutego zaśpiewają: Paulina Kowalczyk, Dorota Flor, Kamila Mańka, Ewa Flor, Dorota Dudek, Szymon Mańka, Anna Skiba, Karolina Gładosz, Gosia Strojny, Małgorzata Kacejko i Katarzyna Rubka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 lutego 2010 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stoi za filarem, miedzy Mirem a Zbychem
Rozwiń
Gość
Gość (14 lutego 2010 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
który to Szymon?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!