czwartek, 23 listopada 2017 r.

Rozrywka

Gwiazdy Exchange of Sound Festival: Jutro zagrają, dziś odpowiadają

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 sierpnia 2010, 08:41

12 didżejów zagra w sobotę nad jeziorem Białka na Exchange of Sound Festival. Zachodnioeuropejskie gwiazdy imprezy to Daniel Kandi z Danii, Manuel le Saux z Włoch, Jorn van Deynhoven z Holandii i Ferry Tayle z Francji. Zrobiliśmy z nimi ankietę.

Zapytaliśmy didżejów głównie o sprawy zawodowe. W każdym z dziesięciu pytań jest prośba o trzypunktową odpowiedź. To w nadziei na uzyskanie w miarę bogatego, ale nieprzeładowanego wyliczankami obrazu.

Odpowiada Daniel Kandi

1. Trzy rzeczy lub osoby, z którymi najbardziej kojarzy ci się Polska.
Dobrzy imprezowicze. Wspaniałe kluby. Kiepscy kierowcy.
2. Trzy najważniejsze przyczyny, dla których jesteś didżejem.
Bo to kocham. Bo mam szansę, aby zobaczyć świat. Bo uwielbiam reakcje tłumu, kiedy gra się dobry kawałek.
3. Trzech didżejów, których podziwiasz.
Above & Beyond, Gareth Emery, Armin van Buuren! Wszystkich ich podziwiam.
4. Trzy najlepsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Buenos Aires, Sydney (w QBH po Ferrym), Szwecja (Monday Bar). Ale tak naprawdę były także inne dobre miejsca. Wymienienie trzech jest nie w porządku. Chciałbym dodać Poznań z Global Gathering i Zandvoort z Luminosity Beach Festival.
5. Trzy najgorsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Nie wymienię ich z nazw. Ale mogę powiedzieć, że jak grałem w pewnym miejscu i padał deszcz, to miałem mokre stopy.
6. Trzy powody, dla których zagrasz na Exchange of Sound Festival.
Radio Afterhours.fm [współorganizuje imprezę i będzie ją transmitować] jest dla mnie jak dom, odkąd zacząłem w nim prowadzić audycję. Uwielbiam bywać w Polsce. Granie na tej imprezie będzie wspaniałe!
7. Trzy rzeczy, których nie zrobisz na scenie za żadne pieniądze.
Nie wystąpię nago (to nie w moim stylu). Nie będę się z nikim kochał (wolę to robić w sypialni). Nie odgryzę głowy nietoperzowi (nie jestem Ozzym).
8. Trzy rzeczy, które chciałbyś zrobić na scenie, ale dotąd nie miałeś odwagi.
Skok w publiczność. Latanie nad tłumem na uprzęży. A o trzeciej rzeczy nie mogę powiedzieć.
9. Trzy utwory, które najczęściej grałeś w swojej karierze.
"Big Sky Home Mash”, "Can't Smile Mash”, "Child”.
10. Trzy kawałki, które na pewno zagrasz na Exchange of Sound Festival.
Moje trzy nowe utwory. Właściwie jest ich pięć. Zostaną wydane w ciągu dwóch miesięcy.

Odpowiada Manuel le Saux

1. Trzy rzeczy lub osoby, z którymi najbardziej kojarzy ci się Polska.
Wspaniałe imprezy trance'owe. Miłość do muzyki trance'owej. I piękne dziewczyny.
2. Trzy najważniejsze przyczyny, dla których jesteś didżejem.
Miłość do muzyki. Miłość do trance'u. Miłość do ludzi, którzy kochają te obydwie rzeczy.
3. Trzech didżejów, których podziwiasz.
Ferry Tayle, Giuseppe Ottaviani, Leon Bolier.
4. Trzy najlepsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Meksyk, Australia i Polska.
5. Trzy najgorsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Podobały mi się wszystkie miejsca, w których grałem.
6. Trzy powody, dla których zagrasz na Exchange of Sound Festival.
Dlatego, że jestem didżejem na stałe związanym z radiem Afterhours.fm. Ponieważ będzie mi miło zagrać po raz kolejny w Polsce. Bo zawsze dobrze się bawię, kiedy tu jestem.
7. Trzy rzeczy, których nie zrobisz na scenie za żadne pieniądze.
Nie zagram electro. Nie zagram house'u. Nie zagram minimalu.
8. Trzy rzeczy, które chciałbyś zrobić na scenie, ale dotąd nie miałeś odwagi.
Myślę, że już zrobiłem wszystko, co chciałem.
9. Trzy utwory, które najczęściej grałeś w swojej karierze.
"Airwave” (Rank 1), "1998” (Binary Finary), "Waterfall” (Manuel le Saux).
10. Trzy kawałki, które na pewno zagrasz na Exchange of Sound Festival.
Nowy utwór, który właśnie nagrywam na ten festiwal.

Odpowiada Jorn van Deynhoven

1. Trzy rzeczy lub osoby, z którymi najbardziej kojarzy ci się Polska.
Moja pierwsza dziewczyna. Poprzedni papież Jan Paweł II. Zachwycający nowi producenci.
2. Trzy najważniejsze przyczyny, dla których jesteś didżejem.
Dzięki temu jestem blisko trance'owej rodziny. Mam możliwość przedstawiania publiczności własnego gustu muzycznego. Mogę oglądać zadowolone i uśmiechnięte twarze.
3. Trzech didżejów, których podziwiasz.
Armin van Buuren, Markus Schulz, Paul van Dyk.
4. Trzy najlepsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Wrocław w Polsce (na A State Of Trance 450), Zandvoort w Holandii (na Luminosity Beach Festival), wzgórze Tünek Tepe koło Antalyi w Turcji (impreza w MagiClub w hotelu Magic Mount).
5. Trzy najgorsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Nigdy nie grałem w takich miejscach.
6. Trzy powody, dla których zagrasz na Exchange of Sound Festival.
Dostałem zaproszenie. Podpisałem kontrakt (uwielbiam grać w Polsce). Jestem blisko związany z radiem Afterhours.fm.
7. Trzy rzeczy, których nie zrobisz na scenie za żadne pieniądze.
Sex, drugs & rock'n'roll.
8. Trzy rzeczy, które chciałbyś zrobić na scenie, ale dotąd nie miałeś odwagi.
Piiip, piiip, piiip.
9. Trzy utwory, które najczęściej grałeś w swojej karierze.
"RAMsterdam (Jorn van Deynhoven Remix)” (RAM), "Desperate Religion (Joshua Cunningham & Jorn van Deynhoven Remix)” (ATB), "Beautiful Things (Jorn van Deynhoven Sundale Mix)” (Andain).
10. Trzy kawałki, które na pewno zagrasz na Exchange of Sound Festival.
"RAMsterdam (Jorn van Deynhoven Remix)” (RAM), mój nowy singel z Temple One pt. "Halo” i jego nowiutki remix, który zrobiłem w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Odpowiada Ferry Tayle

1. Trzy rzeczy lub osoby, z którymi najbardziej kojarzy ci się Polska.
Po pierwsze Jan Paweł II, który był wielkim papieżem. Następnie Lech Wałęsa, który tak wiele zrobił dla polskiego narodu. I w końcu koncert Jean-Michela Jarre'a na 25-lecie Solidarności.
2. Trzy najważniejsze przyczyny, dla których jesteś didżejem.
To głównie pasja do muzyki, w szczególności do elektronicznej, i zaciekawienie tłumem. Zawsze świetnie się bawię, grając swoją muzykę i widząc reakcję tłumu.
3. Trzech didżejów, których podziwiasz.
Ferry Corsten, Manuel le Saux, Leon Bolier.
4. Trzy najlepsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Zandvoort w Holandii (na Luminosity Beach Festival 2010) – to było tak niesamowite!!! Utrecht w Holandii (na Trance Energy 2010) – marzyłem, żeby tam zagrać, i w tym roku miałem taką możliwość. Brno w Czechach (na E-Motion 2010) – jeden z moich najlepszych występów!
5. Trzy najgorsze miejsca, w których wystąpiłeś.
Szczerze mówiąc, nie było takich. Każde miejsce jest inne, każde to nowe doświadczenie.
6. Trzy powody, dla których zagrasz na Exchange of Sound Festival.
Bo radio Afterhours.fm mnie zaprosiło. Bo powiedziałem "tak”. Jestem dumny, że wybrano mnie jako jednego z didżejów, którzy mają zagrać na nowym festiwalu, i że w tych okolicznościach po raz pierwszy wystąpię w Polsce.
7. Trzy rzeczy, których nie zrobisz na scenie za żadne pieniądze.
Nie zagram innego rodzaju muzyki niż mój. Nie wystąpię nago. Nie zrobię wariackich rzeczy, które mogą być niezrozumiałe dla publiczności lub bezsensowne w kontekście wydarzenia.
8. Trzy rzeczy, które chciałbyś zrobić na scenie, ale dotąd nie miałeś odwagi.
Skoczyć w tłum. Siąść z przodu sceny podczas jakiegoś fajnego wokalu i słuchać, jak publiczność śpiewa. Zagrać na żywo własne utwory.
9. Trzy utwory, które najczęściej grałeś w swojej karierze.
"Satellite” (OceanLab), "Vol de Nuit” (Ferry Tayle & TonKs), "Suburban Train” (Tiesto).
10. Trzy kawałki, które na pewno zagrasz na Exchange of Sound Festival.
"Apollo 13 (Ferry Tayle ‘Neverending Story' Mix)” (Capetown), "Vol de Nuit (Manuel le Saux Remix)” (Ferry Tayle & TonKs), "Angel (Vandit Mix)” (Giuseppe Ottaviani).

Ankietę przeprowadziliśmy wspólnie z Agencją Muzyczną "Promaidmusic”, współorganizatorem Exchange of Sound Festival.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!