niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Rozrywka

Ile zarabia Dorota Gardias-Skóra?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2010, 07:56

Odkąd piękna pogodynka z Tomaszowa Lubelskiego wygrała "Taniec z gwiazdami", jej zarobki wzrosły trzykrotnie.

Po tym, jak Dorota wyjechała z Lublina, gdzie pracowała dla TVP, jej kariera zaczęła się błyskawicznie rozwijać. Bardzo szybko wzrastały też jej zarobki. Teraz 29-letnia prezenterka pogody z TVN zarabia miesięcznie nawet 50 tys. złotych.

Gardias za prowadzenie pogody w "Dzień dobry TVN" i za dyżury prezenterskie dostaje ok. 7 tysięcy miesięcznie. Pogodynka prowadzi też imprezy i gale. Za jedną może zażyczyć sobie nawet 13 tysięcy. A jeszcze niedawno było to tylko 4-5 tysięcy zł - przypomina "Super Express".

Za projekt taki, jak np. "Ale Zima", którą podczas ferii zimowych poprowadzi z Olivierem Janiakiem zarobi ok. 4 tysięcy zł.

Ciekawe, o ile wzrośnie jej pensja po wygranej w Telekamerach - zastanawia się "SE".
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
albo
oder
re
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

albo
albo (27 stycznia 2010 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oder napisał:
O lekarzy to nie musisz się martwić,dają sobie radę ...
Media komercyjne kierują się zyskiem . Przed jakimś popularnym serialem leci ok.10 min. reklam . Spróbuję zgadnąć ile czasu wykupiliby reklamodawcy przed wywiadem z np.naukowcem ? 1min.?
Ja rozumiem to tak : firma prywatna chce zapłacić panu X czy pani Y za pracę . To jest tylko i wyłącznie ich sprawa na jaką kwotę się umówią .
Tu działa wolny rynek . Ile powinien zarabiać "dobry fachowiec" - tyle ile ktoś mu zapłaci .
Co wcale nie znaczy ,że akceptuje niskie zarobki . Wszyscy powinniśmy więcej zarabiać ,aby żyło się lepiej ...


Czy popularny program typu prognoza pogody jest "dziełem" autorskim prowadzacego, to samograj , ludzie i tak to obejrzą. Wolny rynek pojmuje podobnie jak mój przedmówca - wynagrodzeie jest kwestia umowy, ale prosze zauważyć że na końcu tego łańcuszka stoi przecietny zjadacz bułki z którego pieniędzy są opłacane zarówno przewartosciowane reklamy , jak również rozdmuchane ponad miarę apanaże różnych sezonowych gwiazdek.
W gruncie rzeczy chodzi o realną i adekwatną wycenę włożonej pracy , talent itp itd. W błędzie natomiast jest ktoś kto podobnie jak "wspaniały" Greenspan bezkrytycznie wierzy w samoregulację mechanizmów rynkowych w tym mechanizmów dotyczących wynagrodzeń.
W Polsce generalnie mniej by było tego typu dyskusji gdyby płaca minimalna za najprostszą pracę skallkulowana była na poziomie zapewniającym podstawoe utrzymanie a wykształcenie,doświadczenie i talent były odpowiednio wyceniane przez rynek .
Na koniec dosyć smutna refleksja , patrząc na ta dyskuję trzeba stwierdzić że wszyscy dajemy się wciagać w dosyc marginalne tematy i mediom chyba o to chodzi, niech każdy zarabia ile chce , może i potrafi ale nie ekscytujmy się zarobkami Kwlaskiego z Pcimia Dolnego ,pani Gardias czy kogokolwiek, innego, co oni jadaja z kim przestaja itd
TYM apelem do mediów proponuję podsumować dyskusję, ale z czego media będą miały wpływy ????
Rozwiń
oder
oder (27 stycznia 2010 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tom aż napisał:
Czytając takie posty wraca NADZIEJA, jeszcze nie wszyscy dali się wciągnąć w powszechną papke i mizerię intelektualną. I nie chodzi tu o nawet sympatyczne osoby i pochodzące z naszego terenu. Niech im sie dzieje jak najlepiej, niech wykorzystują swoja szansę, ale pomyślmy ile może zarobić dobry fachowiec i wybitny intelektualista, naukowiec, lekarz itd. nie lansowany w mediach. Ile wysiłku trzeba włożyć , ile czasu musi minąć aby osiągnąć chociażby porównywalną pozycję w innych zawodach .
Nie ma tu mowy o zawiści i frustracji, ale przywrócenia elementarnego porządku gdzie rzeczywiste osiągnięcia są premiowane sukcesem materialnym i statusem społecznym, a nie wyglądem ultra liberalnymi poglądami i itd.
STOP Pirogom i tym podobnym

O lekarzy to nie musisz się martwić,dają sobie radę ...
Media komercyjne kierują się zyskiem . Przed jakimś popularnym serialem leci ok.10 min. reklam . Spróbuję zgadnąć ile czasu wykupiliby reklamodawcy przed wywiadem z np.naukowcem ? 1min.?
Ja rozumiem to tak : firma prywatna chce zapłacić panu X czy pani Y za pracę . To jest tylko i wyłącznie ich sprawa na jaką kwotę się umówią .
Tu działa wolny rynek . Ile powinien zarabiać "dobry fachowiec" - tyle ile ktoś mu zapłaci .
Co wcale nie znaczy ,że akceptuje niskie zarobki . Wszyscy powinniśmy więcej zarabiać ,aby żyło się lepiej ...
Rozwiń
re
re (27 stycznia 2010 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wisi mi ta pani i jej zarobki
Rozwiń
tom aż
tom aż (27 stycznia 2010 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Charliefrown napisał:
jeśli oceniasz cała dyskusję jedynie w kontekście wspomnianych zarobków Doroty Skóry i tego jak ten fakt ma wpływać na niepochlebne opinie - nie dostrzegasz istoty sprawy. Tu nie chodzi o stan majątkowy tej konkretnej osoby, lecz o ogólne tendencje do eksponowania płycizny, lansowania tzw. autorytetów (na zasadzie Edyta Herbuś peroruje o lustracji...) etc. Jasne, że ja tego nie kupuje i nie oglądam, przestawiwszy już dawno czaszę anteny na brytyjskie pasmo Freesat (Sky)/Freeview (BBC), zerkając jedynie na TVP Historia i TVP Kultura. Gorzej, że w przeciwieństwie do częstotliwości odbioru sygnału tv, nie można tak łatwo zmienić otoczenia - współpracowników przeżywających TzG, naśladujących jarmarczne dowcipasy Wojewódzkiego i Figurskiego, czy też zupełnie obcych ludzi odwołujących się do poglądów autorytetów takich jak Piróg czy Doda. Ta popkultura niestety dotyka nas wszystkich, niezależnie od tego czy to kupujemy czy nie. Problem w tym, że z upływem czasu jej poziom obniżył się do gruzu intelektualnego. Polecam pozornie głupią komedię "Idiokracja" - tak w temacie


Czytając takie posty wraca NADZIEJA, jeszcze nie wszyscy dali się wciągnąć w powszechną papke i mizerię intelektualną. I nie chodzi tu o nawet sympatyczne osoby i pochodzące z naszego terenu. Niech im sie dzieje jak najlepiej, niech wykorzystują swoja szansę, ale pomyślmy ile może zarobić dobry fachowiec i wybitny intelektualista, naukowiec, lekarz itd. nie lansowany w mediach. Ile wysiłku trzeba włożyć , ile czasu musi minąć aby osiągnąć chociażby porównywalną pozycję w innych zawodach .
Nie ma tu mowy o zawiści i frustracji, ale przywrócenia elementarnego porządku gdzie rzeczywiste osiągnięcia są premiowane sukcesem materialnym i statusem społecznym, a nie wyglądem ultra liberalnymi poglądami i itd.
STOP Pirogom i tym podobnym
Rozwiń
krzesimir
krzesimir (27 stycznia 2010 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z artykułu wynika ,że pani Dorota zarabia na etacie 7 tys.zł a reszta to nazwijmy to "pracą dorywczą" ,więc nie jest to 50tys. co miesiąc !!!
Drodzy rodacy może chociaż to pozwoli wam dzisiaj zasnąć ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!