sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Rozrywka

Jak jej powiedzieć, że ją kocham?

Dodano: 18 września 2009, 11:37

Kochać, jak to łatwo powiedzieć…” śpiewał Piotr Szczepanik. Łatwo jest tylko w piosence. W życiu bywa
to prawdziwym wyzwaniem. Skąd zatem czerpać wzorce, jak należy mówić o miłości? O tym, czy teatr to dobre miejsce do nauczenia się, jak mówić o miłości – opowiadają soliści Teatru Muzycznego w Lublinie.


Tomasz Janczak Zabijam moją żonę. I... za to mi płacą

Mam to szczęście, że – ze względu na rodzaj głosu – śpiewam partie zakochanych młodzieńców. Czasem jest to miłość romantyczna, wtedy śpiewam "Usta milczą, dusza śpiewa, kochaj mnie…” Czasem tragiczna tak, jak w "Trawiacie” lub w "Carmen”.

Sytuacją humorystyczną jest to, że w operze "Carmen” zabijam z miłości główną bohaterkę, która prywatnie jest... moją żoną. Jestem za to podwójnie wynagradzany: pieniędzmi za występ i oklaskami publiczności. W domu żartujemy sobie z tej sytuacji.

Życie prywatne czasem przypomina sceny teatralne. W takich właśnie momentach dla rozładowania napięcia lub po to, aby wywołać uśmiech, używam tekstów ze sztuk. O miłości trzeba umieć mówić, trzeba mieć odwagę powiedzieć swoim bliskim o tym, co się czuje, trzeba używać słów, które zacieśniają więzi.

Obserwowanie reakcji ludzi na słowa padające ze sceny nauczyło mnie z czasem mówienia moim rodzicom, że są dla mnie ważni, że darzę ich uczuciem. Do takich rzeczy się dorasta. Mimo że młodzi ludzie są oszczędni w wyrażaniu uczuć, trzeba ich edukować za pomocą dobrych wzorców np. czerpanych ze świata sztuki.

Jako ojciec wiem, jakich słów rodzice oczekują od swoich dzieci. Uczę moją córkę wyrażania miłości mówiąc,
że ją kocham i że zawsze jestem gotowy jej pomóc, kiedy zajdzie taka potrzeba.

Jarosław Cisowski Młodzież boi się i wstydzi mówić o miłości

"Choć na świecie dziewcząt mnóstwo, usta lgną ku jednym ustom. Oczy tylko w jednych oczach widzą świat. Cóż, że innych są miliony, jam tą jedną urzeczony. Obraz jej jak cień idzie za tobą i w noc i w dzień”…

Operetka to baśń, którą można przeżyć, oglądając przedstawienie. Gra aktorów pobudza wyobraźnię, daje na chwilę spełnienie marzeń o prawdziwej miłości, romantycznych słowach. Nie ma tu miejsca na skomplikowane wątki psychologiczne czy zawiłą fabułę. Intrygi złych ludzi zostają zdemaskowane, a dobro zawsze zwycięża.

Miłość wyznaje się pięknymi słowami. Dzięki temu aktorzy mają swoje wielbicielki często przychodzące na spektakle, przysyłające kwiaty i liściki treści: "Świetnie Pan wygląda, jest Pan romantyczny”.

Takie wyrazy uznania są bardzo miłe. Czasem ludzie nie rozumieją, że aktor odtwarza swoją rolę, a w życiu prywatnym jest innym człowiekiem. Miarą sukcesu w tym zawodzie jest reakcja publiczności, jej śmiech, wzruszenie, łzy. Takie spontaniczne emocje przyczyniają się do powstania dobrych wzorców do naśladowania we własnym życiu.

Jeżeli młodzi ludzie nie widzieli, nie słyszeli, jak wyznaje się miłość, to skąd mają wiedzieć jak się zachować w takiej sytuacji, jakich słów używać? Młodzież boi się i wstydzi mówić o miłości. Brakuje jej pozytywnych wzorców. Wtedy korzysta z przykładów niekoniecznie godnych naśladowania.



Małgorzata Rapa Tego można się nauczyć

Całkiem niedawno zdarzyło mi się wyznać miłość ukochanemu mężczyźnie. Zrobiłam to pierwszy raz w życiu, wiele przy tym ryzykując. Jednak intuicja mnie nie zawiodła, a na moim palcu pojawił się pierścionek zaręczynowy. Wyznanie było bardzo proste "Kocham cię”, ale pod tymi słowami kryje wszystko, co najpiękniejsze.

Najważniejsze jest to, żeby bliska ci osoba czuła, że jest kochana. Słowa są tylko dopełnieniem codziennych starań wobec drugiej połowy.

Dzieci, które oglądają spektakle teatralne stosowne dla ich wieku, nie mają problemu z wyrażaniem emocji. Wielu rodziców przyprowadza swoje pociechy na przedstawienia. Słowa, którymi aktorzy wyrażają miłość na scenie, stają się dzieciom bliskie i nabierają większego znaczenia. Dzieci potrafią mówić o miłości, jeśli rodzice w sposób otwarty okazują sobie uczucia.

Jeżeli już chcemy posiąść taką przydatną w życiu sztukę, warto korzystać z dobrych i ponadczasowych wzorców. Sięgajmy po literaturę piękną i odwiedzajmy świątynie sztuki.

Wypowiadania słów o miłości należy się nauczyć – podobnie jak pisania, czytania czy dobrych manier.
Czytaj więcej o:
staroświecka
Kasia
Gargamel
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

staroświecka
staroświecka (19 września 2009 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziałam Pana Janczaka w Carmen i był świetny ale nie sądziłam, że ma Pan takie poczucie humoru ...Gratuluję.
Panią Rapę i Pana Cisowskiego widziałam ostatnio kiedy byłam na "Małym czarodziejskim flecie" z moim dzieckiem. POdobacie się dzieciam i powinny Was rozpoznawać bez charakteryzacji. Macie wielką misją do spełnienia. Róbcie "coś" aby dotrzeć do młodych aby Was słuchali i korzystali z waszych talentów jak najwięcej.
Tak jak pisało w artykule ludzie nie znają słow ,które wyrażają ich uczucia. MOże pani redaktor napisałaby w oparciu o WASZĄ WIEDZĘ taki krótki słownik z którego można zaczerpnąć w potrzebie. Kasia ,która napisała post podniosła ważny temat "Jak mówić do ludzi aby nas słuchali, Jak zaprezentować siebie aby dobrze wypaść"- jestem dorosła i nie wiem jak to robić.
Rozwiń
Kasia
Kasia (19 września 2009 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym chciała żeby Ci soliści powiedzieli jak mówić do ludzi jak się dobrze zaprezentować. Bo pewnie to jest nie tylko mój problem. Kiedy wstaję żeby coś powiedzieć czerwienię się i mam pustkę w głowie.
Rozwiń
Gargamel
Gargamel (19 września 2009 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
krasnoludek napisał:
dziwne, czy aby to prawda z tym pierwszym razem


Tak, tak...
Rozwiń
Gargamel
Gargamel (19 września 2009 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, tak...
Rozwiń
widz
widz (19 września 2009 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziałem w Księżniczce Czardasza panią Rapę i pana Cisowskiego. bardzo mi mi się podobało. Nie wiedziałem, że prywatnie też korzystają z doświadczeń ze sceny. To fajnie, ze tacy ludzie mogą służyć za wzór do naśladowania stanowiąc alternatywę dla pełnych przemocy filmów i wulgaryzmów dnia codziennego. Pani Małgosiu, gratuluje temu szczęśliwcowi. Panie Jarku zazdroszczę pana wybrance...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!