czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Rozrywka

Jak postępować z człowiekiem wiecznie niezadowolonym

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 stycznia 2010, 15:17

Narzekają na wszytko i wszystkich. Konsekwentne postępowanie powinno sprowadzić malkontenta na ziemię.

Z listu do redakcji:
Mieszkam w 20–tysiecznym mieście niedaleko Lublina. Z każdym dniem przekonuję się, że w naszym regionie, Polsce "B”, nie ma szansy na normalne życie. W firmie budowlanej, gdzie obecnie, zmuszony przez żonę, pracuję, to istny wyzysk. O podwyżce strach z szefem rozmawiać, bo zaraz wywali z pracy. Zresztą większość z tych, co kupują mieszkania, to muszą być cwaniaki (właśnie – jak nasz szef), bo normalny człowiek nie jest w stanie uczciwie zarobić.

Piszę do państwa te słowa, bo chcę powiedzieć innym ludziom, oszukanym przez polski kapitalizm, żeby wyjeżdżali z tego kraju. Najlepiej do Irlandii, Anglii. Jeżeli dałoby się załatwić wizę, to najlepiej do USA. Tam dopiero człowiek jest szanowany i może się czegoś dorobić. Ja mam taki plan, i jak tu wrócę na emeryturę, to moi koledzy, którzy zostali, pewnie będą klepać biedę, a ja będę jeździł mercedesem i się z nich śmiał.

W naszym kraju jest wielu malkontentów. Są przekonani, że życie w Polsce jest śmiertelne nudne. Nic się nie dzieje, nie ma widoków na dobrą pracę, żadnych szans, perspektyw.

Wierzą, że los szczęścia uśmiecha się na bulwarze nad Sekwaną, na Manhattanie. Narzekają na wszystko i wszystkich. Uczepieni ramienia swoich partnerów lub rodziców, "trwają” często bez pracy.

Kiedy pracę podejmą, mają poczucie straszliwego upodlenia. Za nędzne, w ich ocenie, wynagrodzenie. Obwiniają ludzi o niepunktualność, wyzysk, brak kompetencji, natarczywość.

Można ich rozpoznać na odległość. Klient to ich wróg. Wzdychają, przewracają oczami, odburkują niegrzecznie na zadane pytania. Dokładnie kontrolują czas rozpoczęcia i zakończenia własnej pracy. Biada tym, którzy w tym czasie się nie zmieścili i o coś proszą. Mogą usłyszeć nieprzyjemne słowa.

Pozwól malkontentom realizować ich własny plan życia. Nawet jeśli jest głupi, przyniesie im coś bezcennego – własne doświadczenie.

Dobrze ci radzę:

1. Nie uszczęśliwiaj malkontenta na siłę, obdarowując go prezentami. Malkontenci nie dbają o rzeczy im podarowane, bo nie są dość dobre. Darczyńców oceniają jako niedostatecznie hojnych.

2. Nie załatwiaj jego spraw, nie przekonuj do swoich racji, nie załatwiaj pracy. Tych, którzy chcą załatwić malkontentowi normalną pracę lub nakłaniają go do działania, on ocenia jako denerwujących ignorantów.

3. Odetnij mu pieniądze. Malkontent musi się dowiedzieć, ile co kosztuje. Malkontenci to często minimaliści, mogą długo przetrwać, wyrzekając się wielu rzeczy.

4. Poczekaj aż poprosi Cię o pomoc. Udzielaj jej w zakresie prośby, nic więcej.

5. Nie daj się szantażować emocjonalnie: głodem, utratą szans, zdrowiem, odejściem z domu, załamaniem przyszłej kariery itp.

Konsekwentne postępowanie powinno sprowadzić malkontenta na ziemię. Ale jeśli wszystkie Twoje wysiłki pójdą na marne – odetnij się. Nie pozwól, aby ten wiecznie niezadowolony człowiek zabił Twoją radość życia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jakieś
Gość
Gość
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jakieś
jakieś (11 lutego 2013 o 01:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłam dwa razy u tej pani - WSZTSTKO się sprawdziło, a minęło prawie 3 lata od ostatniej wizyty. Postawiła mnie na nogi, zaczełam inaczej mysleć. Prosze o telefon jesli ktoś ma, bo miałam tylko stacjonarny i gdzies przepadł, a czesem ją polecam znajomym.. :/ Czy dalej na Starym miescie przyjmuje ? Jesli ktos ma to będe wdzięczna.
Z komentarzy widze, jak dużo jest w ludizach wrogosci, nienawiści i zazdrości chyba.... taki ten swiat...
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2010 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gilka napisał:
Paczcie, patrzcie trafia Kobieta w tematy!! taka dyskusja. Znam dwie osoby ,które korzystały z jej usług psychologa.Są zadowolone,wyciągnęła dziewczynę z potężnego doła. Ja tego co ta Pani pisze nie odbieram jako porady, raczej jako zwykłe informacje psychologiczne. Próbę zainteresowania czytelnika takimi tematami.



Mam pytanie, czy Pani zna adres lub tel. do P. Marciniak, gdzie można się z nią spotkać w Lublinie ?
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2010 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gilka napisał:
Paczcie, patrzcie trafia Kobieta w tematy!! taka dyskusja. Znam dwie osoby ,które korzystały z jej usług psychologa.Są zadowolone,wyciągnęła dziewczynę z potężnego doła. Ja tego co ta Pani pisze nie odbieram jako porady, raczej jako zwykłe informacje psychologiczne. Próbę zainteresowania czytelnika takimi tematami.



Mam pytanie, czy Pani zna adres lub tel. do P. Marciniak, gdzie można się z nią spotkać w Lublinie ?
Rozwiń
gilka
gilka (13 lutego 2010 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paczcie, patrzcie trafia Kobieta w tematy!! taka dyskusja. Znam dwie osoby ,które korzystały z jej usług psychologa.Są zadowolone,wyciągnęła dziewczynę z potężnego doła. Ja tego co ta Pani pisze nie odbieram jako porady, raczej jako zwykłe informacje psychologiczne. Próbę zainteresowania czytelnika takimi tematami.
Rozwiń
Olena
Olena (8 lutego 2010 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
radzący sobie napisał:
Też jestam za tym-po co ma się męczyć ...i innych.
A Pani-Droga Pani-może lepiej niech weźmie się do normalnej pracy,bo durnymi poradami to tylko nieszczęścia Pani narobi.
Wróżka Chrzestna się znalazła



Moge tylko dodac, że P. Marciniak (wiem To od wspólnych znajomych) miala problemy z ulożeniem właściwych relacji z mężczyznami, więc też nie za bardzo rozumiem dlaczego doradza w kwestiach k których jest kiepska. Po prostu naciąga zagubionych ludzi. Nie jest to żaden naukowy autorytet.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!