niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Rozrywka

Pierwszy w Polsce domowy Big Brother. Można ich podglądać w kamerach 24h

Dodano: 22 maja 2009, 09:33

Vicky i Piotr z Zielonej Góry mają w mieszkaniu cztery kamery. Przez całą dobę, każdy może zobaczyć jak żyją. - Zafundowaliśmy światu domowego Big Brothera - mówią.

Vicky to Karolina Duda. Ma sylwetkę modelki, z bardzo długimi nogami. Mocny makijaż, różowa bluzka, mini tak krótka, że aż zbędna. Dziewczyna mieszka na os. Leśnym w Zielonej Górze.

Właśnie obroniła pracę magisterską z socjologii. Od dziesięciu dni każdy może zobaczyć jak mieszka, co robi wieczorem z chłopakiem, w czym śpi? Przez 24 godziny na dobę. Wystarczy wejść w internet www.showtoja.pl. Młodzi zielonogórzanie zafundowali światu domowego Big Brothera. - To nasz wspólny pomysł - Piotr, przyszły absolwent dziennikarstwa i informatyki, przeczesuje blond włosy. Dodaje: - Mają taki kolor, bo fryzjerowi farbowanie nie wyszło.

Nigdy nie odłączają kamer

Mówią o sobie: od dawna marzyliśmy o oryginalności. - Chcieliśmy stworzyć precedens, zjawisko, którego nie ma w kraju - przekonuje Vicky.
Nigdy nie odłączają kamer i zapewniają, że pokazują własne życie bez odrobiny reżyserki. - Telewizyjne reality show jest zaplanowane. U nas rządzi całkowity spontan - dodaje Karolina.

- Można mnie zobaczyć bez makijażu, a Piotra nieogolonego, w pomiętych ubraniach. Chcemy pokazać codzienność zwykłych ludzi.
Oni jednak już nie są zwykli. Popularność ich strony rośnie w błyskawicznym tempie. Wchodzą na nią Niemcy, Turcy, Hiszpanie, Anglicy. Młodzi cieszą się z tysięcy kliknięć. W mieście też już zielonogórzanie o tym plotkują. Vicky i Piotr nie wstydzą się własnych ciał.

- Denerwują mnie tacy użytkownicy, którzy krytykują nas za brak moralności, a po IP widzę, że oglądają stronę dzień w dzień - mówi chłopak Karoliny.
Założyli, że kamery będą nadawać ich życie przez co najmniej 10 lat i bezpłatnie. - Liczymy, że na tak popularnym portalu zechcą się reklamować duże firmy - wnioskują.

Czy uprawiają seks przed kamerą? - Tego nie zdradzimy.

Właściciel dużej firmy internetowej w Warszawie Wojciech Jakubowski mówi, że o podobnym pomyśle słyszał. - Ale z jego realizacją jeszcze się nigdy nie spotkałem - komentuje.

Socjolog Jacek Kurzępa nie ma wątpliwości: stajemy się społeczeństwem coraz bardziej ekshibicjonistycznym. - Żyjemy w kulturze obnażania. Coraz chętniej pozbawiamy się obszarów intymności, eksponujemy nagość. Z drugiej strony siedzi w nas pożądliwość podglądania. Obie strony wychodzą sobie naprzeciw - zauważa. - A widz stale podnosi poprzeczkę, na zasadzie: pokazałaś mi siebie w pokoju, to teraz pokaż w toalecie...

A zielonogórskiego Big Brothera można oglądać TUTAJ

Tekst pochodzi z Gazety Lubuskiej
Pierwszy w Polsce domowy Big Brother. Para zielonogórzan daje się podglądać!

Czytaj więcej o:
ezik
Globi
sąsiadka
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ezik
ezik (4 czerwca 2009 o 00:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Globi napisał:
oni się bzykali kokoło 23 3 czerwa ;D ładnie widze że nie jest wam wstyd .... ptm ta laska wypluła nasienie jego do kubeczka za łóżko

OBRZYDLIWE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


TEZ TO WIDZIALZEM I CAŁA MOJA RODZINA , ciekawe jaka bd mmoja reakcja jak ich spotkam w Fokusie hhaah
Rozwiń
Globi
Globi (4 czerwca 2009 o 00:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oni się bzykali kokoło 23 3 czerwa ;D ładnie widze że nie jest wam wstyd .... ptm ta laska wypluła nasienie jego do kubeczka za łóżko

OBRZYDLIWE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
sąsiadka
sąsiadka (29 maja 2009 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziewczyno gdzie ty pasujesz nie rób z siebie psmiewiska ....ogarnij się
Rozwiń
~xxxx~
~xxxx~ (23 maja 2009 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nuda, chodząca w te i we wte panienka, zamazana kamera w łazience.
Rozwiń
Brus
Brus (23 maja 2009 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy czytać ze zrozumieniem i byś wiedział adres strony
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!