wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Rozrywka

Zaglądamy na próbę niezwykłego spektaklu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lipca 2008, 18:46

Przez kilka dni i nocy hala sportowa Politechniki Lubelskiej zamieniała się w... plac Zamkowy.

Jedna ze ścian, o którą zwykle obijają się piłki, imitowała rząd kamienic okalających plac. Bo mury domów będą tłem dla wizualizacji, których autorem jest Pierre Jacob.

Na ławeczkach, gdzie zwykle leżą dresy i sprzęt sportowy, widać było: buty na wysokim obcasie, duży biały balon, policyjną czapkę. Kawał parkietu został przykryty podłogą dla tancerzy. Obrazu dziwnego połączenia obiektu sportowego z salą prób, na której kilkadziesiąt osób rozgrzewało się i rozciągało dopełniała postać w jasnej koszuli, ciemnych spodniach i lakierkach. To Stanisław Wiśniewski, reżyser spektaklu.

Szef francuskiego zespołu Compagnie Stanislaw Wisniewski jest odpowiedzialny za to, że czterech choreografów: Cecil Pegaz, Anna Żak, Ryszard Kalinowski i Wojciech Kaproń podzielili między siebie cztery fragmenty utworu Antonio Vivaldiego. Efekty do zobaczenia już dziś i jutro, nocą na placu Zamkowym.

- Wybierali sobie pory roku beze mnie, no i została mi "Jesień”. Ale ja i tak bym wybrała jesień - uśmiecha się Anna Żak, która opowiada swoją porę roku przy pomocy tancerek Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej. Każdy z choreografów mógł potraktować swoją porę roku jak chciał. Do dyspozycji miał tancerzy i scenografię w postaci multimedialnych obrazów.

Francuzka Cecil Pegaz w "Zimie” stworzyła postaci motocyklisty, jego żony i kochanki oraz policjanta i Osoby z balonem. Ryszard Kalinowski, który w "Zimie” u Cecil jest motocyklistą stworzył "Wiosnę”. Widz ma niejasne poczucie, że rola motocyklisty nie bardzo tancerzowi z Lubelskiego Teatru Tańca przypadła do gustu, bo w swojej "Wiośnie” Kalinowski obsadził Cecil Pegaz w roli Marzanny i to nie jest wygodna rola. Sposób w jaki traktują ją inni tancerze momentami chyba nie jest najmilszy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!