środa, 13 grudnia 2017 r.

Ryki

Skok na kantor. Złodzieje ukradli sejf w którym było kilkaset tysięcy złotych


W nocy ze środy na czwartek nieznani jak dotąd sprawcy włamali się do pawilonu, w którym znajdował się kantor, wyłamali zabezpieczenia i zabrali ze sobą umieszczony w nim sejf. W środku znajdowała się gotówka w różnych walutach o łącznej wartości kilkuset tysięcy złotych.

Złodzieje do budynku znajdującego się przy ul. PCK w Dęblinie dostali się pod osłoną nocy, uszkadzając drzwi wejściowe. Skok na kantor prawdopodobnie był skrupulatnie zaplanowany, o czym może świadczyć m.in. wybór dogodnego terminu oraz użyty przez sprawców sprzęt.

– Moim zdaniem to byli profesjonaliści specjalizujący się w napadach na takie placówki. Poradzili sobie z wymałaniem kotw, którymi sejf był przytwierdzony do podłoża. Mieli ze sobą także składany wózek, którym go wywieźli. Poza tym sejfem, nic innego nie zginęło – mówi Kazimierz Filipek, okradziony właściciel kantoru.

Sprawcy na razie pozostają na wolności, szuka ich rycka policja. Sprawdzany jest m.in. zapis miejskiego monitoringu oraz ten z kamer znajdujących wewnątrz pawilonu. – Ze względu na dobro postępowania na obecnym etapie nie mogę powiedzieć nic więcej. Potwierdzam jedynie, że takie zdarzenie miało miejsce – mówi kom. Jacek Wójcik, zastępca naczelnika Wydziału Prewencji KPP w Rykach.

Ile pieniędzy padło łupem złodziei - według naszych ustaleń, w środku znajdowała się gotówka w polskiej i zagranicznej walucie o wartości kilkuset tysięcy złotych.

Niestety, informacji o napadach na kantory w całym kraju jest coraz więcej. Kilka dni po skoku na punkt w Dęblinie, w piątek, 13 października, policja odnotowała podobny przypadek w Gdyni. W styczniu tego roku okradziono kantor w Łodzi, a w czerwcu obrabowano ten na warszawskim Mokotowie. Niektórzy właściciele za pomoc w schwytaniu sprawców oferują wysokie nagrody.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 października 2017 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W dzisiejszych czasach prowadzić kantor, to jest w zasadzie wystawianie się na strzał wcześniej czy później....
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2017 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Bogactwo nic nie pomoże w dniu gniewu; lecz sprawiedliwość ratuje od śmierci" - księga przysłów Salomona 11:4 ... na Chrystusowym sądzie złodziejstwo i skarby nic nie pomogą
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2017 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe czy miał ubezpieczenie
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2017 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miejscowi lub znajomi. Musieli tam być i wiedzieć co i jak. Być może sami montowali ten sejf?
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2017 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Alarm nie zadziałał?Gdybym ja prowadził taki kantor : założył bym porządny alarm z awaryjnym zasilaniem + grupa interwencyjna ochrony wszystkie szyby zrobił bym pancerne kamer zamontował bym kilka aby w momencie wejścia nie mogli uszkodzić szybko wszystkich Teraz przykład z Zakopanego z 2016r. Siedząc na Krupówkach w restauracji na dworze miałem na przeciwko kantor - tuż przed zamknięciem przyjechała uzbrojona ochrona ( taka jak do konwoju gotówki ) zabrała wszystkie pieniądze - pewnie do banku. Właściciela albo pracownik odszedł spokojnie do domu. Rano za pewne przed otwarciem przyjadą i przywiozą pieniądze. Lepiej trochę mniej mieć dla siebie niż mają ukraść wszystko.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!