Sport

Aleksander Komor (Górnik Łęczna): Nie rozpieszczamy kibiców

Dodano: 8 grudnia 2016, 10:21

FOT. Wojciech Nieśpiałowski
FOT. Wojciech Nieśpiałowski

ROZMOWA Z Aleksandrem Komorem, obrońcą Górnika Łęczna

  • Będzie pan tęsknił za Andrzejem Rybarskim?

– Trener Rybarski był w Górniku przez trzy i pół roku, zostawił serce dla tego klubu. Tak to w piłce jednak jest, że czasem choć bardzo się chce, to nie wychodzi. Trener podchodził do swoich zadań bardzo ambitnie, zarząd podjął jednak decyzję, że potrzebna jest zmiana i postanowił się z nim pożegnać. Coś się kończy, a coś zaczyna. Mu musimy patrzeć przede wszystkim na siebie, koncentrować na sobie i walczyć o zwycięstwa w kolejnych ligowych meczach.

  • Nieprzypadkowo właśnie pana spytałem o trenera Rybarskiego. To przecież ten szkoleniowiec wciągnął Aleksandra Komora do poważnej piłki. Najpierw ściągnął pana z Motoru, potem dał szansę w pierwszym składzie....

– Jestem mu za to bardzo wdzięczny. Mam świadomość, że to dzięki niemu postawiłem pierwsze kroki w Ekstraklasie.

  • W tej waszej współpracy były też jednak trudniejsze momenty, jak wędka w 31 min meczu z Wisłą Płock.

– Kolejne doświadczenie w mojej karierze. Wiadomo, że te doświadczenia nie zawsze są pozytywne, zdarzają się też negatywne i czasem z tych negatywnych można się więcej nauczyć. Wszystko zależy od tego, jak się podejdzie do tematu. Ja dostałem wędkę, na pewno nic fajnego, ale zacisnąłem zęby, trenowałem i wróciłem do składu.

  • Lepiej czuje się pan na środku czy na prawej stronie obrony?

– Zdecydowanie na środku. Ale jeżeli jest taka potrzeba, mogę grać też na boku. Tak jak było to, gdy trener Rybarski widział mnie na tej pozycji. Zawsze staram się dawać z siebie sto procent, niezależnie od tego, gdzie jestem wystawiany, choć tak jak powiedziałem, moją nominalną pozycją jest środek obrony.

  • Po tym, jak wywalczył pan sobie miejsce jako stoper, słychać sporo pochwał, ale nawet miłe słowa mają gorzki smak, gdy wysoko przegrywa się kolejne mecze.

– Zdecydowanie. Najważniejsze jest dobro drużyny, indywidualne statystyki czy laurki mają mniejsze znaczenie. Ja oczywiście patrzę na to, koncentruję się na swojej grze i każde miłe słowo mnie cieszy, motywuje do pracy, ale najważniejsze są wyniki Górnika jako zespołu, a te niestety są, jakie są. Nie rozpieszczaliśmy ostatnio kibiców.

  • Remisując z Cracovią przełamaliście passę czterech kolejnych porażek, ale wydłużyliście passę meczów bez zwycięstwa.

– Trzeba patrzeć na pozytywną stronę. Mecz wyglądał, jak wyglądał. Cracovia dominowała przez większość czasu, nam dopisało jednak szczęście. Tego szczęścia dotychczas trochę nam brakowało, teraz wreszcie było z nami, zdobyliśmy punkt i bardzo się z tego powodu cieszymy.

  • Do końca tego roku zagracie już tylko dwa spotkania. W sobotę z Termalicą i tydzień później z Legią. O zwycięstwo nie będzie łatwo.

– Każdy mecz jest ciężki. Gramy z wymagającymi przeciwnikami, ale jestem przekonany, że jeśli będziemy odpowiednio zmotywowani, na boisku będziemy stanowili kolektyw, walczyli jeden za drugiego, to zapunktujemy w obu tych meczach.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Aviak
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 grudnia 2016 o 23:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Macie dobrą okazję do przełamania z Termalica, powodzenia
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2016 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komórek jestes przeslaby
Rozwiń
Aviak
Aviak (8 grudnia 2016 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z moim kochanym klubem Avia Swidnik? Czy Dziennik nie zbiera wiadomości o innych pożądanych klubach Lubelszczyzny  które nie sprzedają się za pieniądze.
Rozwiń
Janusz nr 2 zPń
Janusz nr 2 zPń (8 grudnia 2016 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
internauto janusz ale mnie ubawiłeś jestem z Tobą myślacy podobnie .Nie  raz mam   wrażenie na przykładie    siewu np zboża posiane rośnie perspektywa   a sąsaid wchodzi i niszczy bo to nie jego zboże przykład dresiarzy z Łęcznej czy Motoru ??????.Zastanawia mnie jedno dlaczego nie wspieramy naszych? i waszych ?zawodników ,tylko czekamy na upadek niepowodzenie Górnika czy Motoru.  Lublin Łeczna potrzebujemy zgody wspierania się na wzaiem SZANOWNI Działacze Piłkarze Górnika uważajcie na sędziego z Torunia   Frankowski w meczu Górnik -Termalika ,ten pan   [b. często niesprawiedliwe decyzje ] niszczy ten klub czytaj KARTKUJE na prawo i lewo
Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2016 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest żałosne już niech kończy się sezon bo każdy wie jak jest a jak powinno być i po co te komentarze niech se kopią na arenie i tak już po GKSie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!