Sport

Azoty Puławy mają już trzecie miejsce jak w banku

Dodano: 17 lutego 2016, 15:00
Autor: grom

Puławianie mogą jeszcze spróbować zmniejszyć straty do drugiej w klasyfikacji Orlen Wisły Płock<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Puławianie mogą jeszcze spróbować zmniejszyć straty do drugiej w klasyfikacji Orlen Wisły Płock
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Na cztery kolejki przed końcem fazy zasadniczej Azoty Puławy są już pewne trzeciej pozycji przed play-off. Z niecierpliwością czekają na rywala w ćwierćfinale

Puławianie są tak wysoko notowani przed decydującą częścią sezonu po raz pierwszy w 11-letniej historii występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po przekonującym zwycięstwie nad doświadczonym zespołem Chrobrego Głogów 36:22 drużyna trenera Ryszarda Skutnika dopisała kolejne dwa punkty, pieczętując trzecią lokatę. – Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego o co gramy – mówi reprezentacyjny skrzydłowy Azotów Przemysław Krajewski. – Każdy dał z siebie wszystko, aby osiągnąć sukces.

Przewaga Azotów nad czwartym w tabeli KPR RC Legionowo, na cztery kolejki przed końcem, wynosi aż 10 punktów. – Osiągnęliśmy dopiero pierwszy cel, kolejne przed nami – mówi popularny „Krajek”.

Teraz puławianie z niecierpliwością czekać będą na końcowe rozstrzygnięcia, które wyłonią przeciwnika w pierwszej rundzie play-off. Gdyby dziś zakończyła się liga brązowi medaliści zmierzyliby się z zajmującym szóste miejsce MMTS Kwidzyn. Różnice punktowe między drużynami są nieznaczne. Zajmujące 10 pozycję Zagłębie Lubin traci do czwartego KPR siedem punktów, zaś do miejsca w ósemce tylko trzy. Za plecami Azotów jest ogromny ścisk. – Chciałbym, abyśmy w ćwierćfinale mistrzostw Polski pojechali jak najbliżej, czyli do… Legionowa – mówi Krajewski.

Z zespołem KPR RC puławianom przyjdzie się mierzyć w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego. Wcześniej ich rywalami będą szczecińska Pogoń, mistrz kraju Vive Tauron Kielce oraz MMTS. Po zakwalifikowaniu się do play-off poziom motywacji może spaść. – Jesteśmy na tyle doświadczonym zespołem, że nie powinno przytrafić nam się niewłaściwe podejście do kolejnych spotkań. Z drugiej strony logicznym rozwiązaniem byłoby umożliwienie dłuższego przebywania na parkiecie zawodnikom, którzy do tej pory grali mniej. Musimy jednak pamiętać, że w końcówce mamy bardzo trudnych przeciwników – tłumaczy Krajewski.

Puławianie mogą jeszcze spróbować zmniejszyć straty do drugiej w klasyfikacji Orlen Wisły Płock. Wicemistrzowie Polski zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin i Gwardią Opole oraz na swoim parkiecie z Chrobrym Głogów i mistrzem z Kielc. – Teoretycznie mamy szansę wyprzedzić Płock, aby mieć przywilej gospodarza w play-off, ale pamiętajmy, że Orlen to bardzo dobra drużyna i nie będzie to łatwe zadanie – twierdzi „Krajek”.

Bogdanov do 2018

Reprezentant Rosji Vadim Bogdanov przedłużył kontrakt z Azotami o kolejne dwa sezony, do 31 maja 2018. Bramkarz występuje w Puławach od marca 2014 roku, jest podstawowym graczem brązowych medalistów Polski. Rosjanin uczestniczył z reprezentacją m. in. w mistrzostwach świata w Katarze w 2015 oraz tegorocznych mistrzostwach Europy w Polsce.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

15. KOLEJKA 3-5 listopada
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1
Bruk-Bet Termalica - Piast Gliwice 2:1
Górnik Zabrze - Lech Poznań 3:1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 1:3
Wisła Kraków - Sandecja Nowy Sącz 3:0
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 1:2
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:2

TABELA

1. Górnik 15 29 33-22
2. Legia 15 28 19-14
3. Jagiellonia 15 26 21-19
4. Korona 15 25 25-15
5. Lech 15 24 24-14
6. Wisła K. 15 24 19-16
7. Zagłębie 15 23 22-17
8. Wisła P. 15 20 18-20
9. Śląsk 15 20 19-22
10. Arka 15 19 15-16
11. Sandecja 15 17 14-18
12. Lechia 15 17 19-24
13. Bruk-Bet 15 16 15-19
14. Cracovia 15 15 19-23
15. Piast 15 13 16-25
16. Pogoń 15 9 12-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!