Sport

Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock. W niedzielę mecz numer trzy

Dodano: 8 maja 2015, 19:53

Rywalom piłkarzy Azotów brakuje już tylko jednego zwycięstwa do awansu do finału. FOT. TOMASZ RYTYCH
Rywalom piłkarzy Azotów brakuje już tylko jednego zwycięstwa do awansu do finału. FOT. TOMASZ RYTYCH

W niedzielę o godz. 18, w hali MOSiR przy al. Partyzantów w Puławach miejscowe Azoty rozegrają trzeci mecz półfinałowy play-off o mistrzostwo Polski z Orlen Wisłą Płock

Jeśli gospodarze wygrają, kolejne spotkanie odbędzie się o tej samej godzinie w poniedziałek. – Zrobimy wszystko, by nasza rywalizacja z wicemistrzem Polski nie zakończyła się po trzech starciach – przekonuje obrotowy Mateusz Kus, kapitan puławskiej siódemki.

Czy tak się stanie? W czwartek puławianie udowodnili, że mogą nawiązać walkę z utytułowanym przeciwnikiem. Wiemy, że w składzie Orlen Wisły zabraknie rozgrywającego Mariusz Jurkiewicza. W pierwszym spotkaniu obu drużyn reprezentant Polski nabawił się urazu więzadeł w kolanie i nie zagra przynajmniej przez pół roku. Powinien za to wystąpić inny kadrowicz, grający na lewym skrzydle Adam Wiśniewski.

W drużynie gospodarzy nie będzie kontuzjowanych Krzysztofa Łyżwy, Pawła Grzelaka i Marko Tarabochii. Kłopoty paszportowe ma obrotowy Aleksander Titow, którego również nie zobaczymy w niedzielnym starciu.

– Rywale również mają problemy kadrowe, dlatego przyjadą do nas z zamiarem odniesienia trzeciego zwycięstwa. Zapowiada się bardzo emocjonujące spotkanie. Nie mamy innego wyjścia. Aby myśleć o przedłużeniu szans musimy wygrać. Jeśli zagramy dobry mecz, ograniczymy własne błędy, możemy wyjść zwycięsko z niedzielnej konfrontacji – mówi Piotr Dropek, trener bramkarzy Azotów.

Powalczyli, ale znowu przegrali

W drugim meczu półfinałowym play-off o mistrzostwo Polski Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 28:30. Po środowej przegranej 18:24, w czwartkowe popołudnie spotkanie w „Nafciarzami” było już bardzie wyrównane. Przez pierwszy kwadrans puławianie prowadzili 4:2, 5:2, 7:4, 8:7 i 9:8. Dobrze w tym okresie radzili sobie skrzydłowi Jan Sobol i Adam Skrabania. Dobra passa jednak się skończyła. Gospodarze zaczęli odrabiać straty i wygrali pierwszą część meczu 16:14. W drugiej byliśmy świadkami wyrównanego pojedynku. Niestety, dzięki większemu doświadczeniu, zwyciężyli zawodnicy z Płocka 30:28.

Orlen Wisła Płock – Azoty Puławy 30:28 (16:14)

Orlen Wisła: Corrales, Morawski, Wichary – Ghionea 9, Daszek 4, Syprzak 6, Tioumentsev 2, Racotea 5, Piechowski 1, Montoro 3. Kary: 6 minut.

Azoty: Bogdanow, Zapora – Krajewski 3, Sobol 5, Skrabania 4, Kus 3, Przybylski 4, Savić 6, Prce 2, Masłowski 1. Kary: 4 minuty.

Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (Rzeszów).

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA 1 października
Arka Gdynia - Cracovia 1:1
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1:0
Lech Poznań - Legia Warszawa 3:0
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:0
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław 1:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:0
Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica 1:0

TABELA

1. Górnik 11 22 23-14
2. Lech 11 21 18-6
3. Zagłębie 11 19 15-8
4. Jagiellonia 11 19 14-12
5. Śląsk 11 17 15-13
6. Wisła K. 11 17 13-14
7. Wisła P. 11 17 12-13
8. Legia 11 16 12-13
9. Korona 11 15 12-12
10. Sandecja 11 15 10-10
11. Arka 11 15 10-11
12. Lechia 11 13 15-15
13. Pogoń 11 9 9-14
14. Bruk-Bet 11 8 8-14
15. Piast 11 8 9-18
16. Cracovia 11 7 12-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!