Sport

Chełmianka - Polesie 2:1. Postawili się faworytowi

Dodano: 7 sierpnia 2016, 12:34

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Piłkarze Artura Bożyka udanie rozpoczęli nowe rozgrywki, bo pokonali u siebie Polesie Kock 2:1. Goście nie mają się jednak czego wstydzić. Wysoko zawiesili rywalom poprzeczkę i przy odrobinie szczęścia mogli się pokusić o remis

Już w siódmej minucie Polesie domagało się rzutu karnego. W polu karnym padł Arkadiusz Adamczuk, jednak sędzia nie zdecydował się na użycie gwizdka. Kilka chwil później pod drugim polem karnym doszło do kolejnej kontrowersyjnej decyzji. Po zagraniu ręką Pawła Kutnika arbiter tym razem wskazał na wapno. Do piłki podszedł Aleksiej Pritulak, ale jego intencje wyczuł Damian Kruczek i obronił pierwszy strzał. Zawodnik z Ukrainy szybko się jednak poprawił i za drugim podejściem popisał się już skuteczną dobitką.

W 28 minucie dobrą centrę w pole karne gości posłał Dawid Greguła, a polu karnym świetnie zachował się Przemysław Banaszak. Były napastnik Hetmana Żółkiewka uderzył głową tuż przy słupku i golkiper Polesia był bez szans. W tym momencie gospodarze zamiast pójść za ciosem, spoczęli na laurach. Adamczuk miał dwie świetne szanse, jednak w obu zabrakło mu dosłownie centymetrów.

Mecz otworzył się po zmianie stron. Banaszak zmarnował „setkę”, Hubert Kotowicz huknął w poprzeczkę, a po stronie przyjezdnych pojedynek sam na sam z Łukaszem Kijańczukiem przegrał Grzegorz Góral. Ekipa z Kocka dopięła swego dopiero w 70 minucie. Góral zagrał do Piotra Struskiego, a ten przymierzył idealnie i dał swojej drużynie nadzieje na powrót do gry. Ostatecznie zabrakło jednak czasu, żeby doprowadzić do wyrównania.

– Dla nas liczy się wygrana. Na pewno mamy jeszcze sporo do poprawienia, zwłaszcza w defensywie – mówi Artur Bożyk. – Szkoda zmarnowanych sytuacji tuż po przerwie, bo gdybyśmy wykorzystali jedną, to uniknęlibyśmy nerwowej końcówki. Zaczęliśmy jednak ligę od wygranej i o to nam chodziło.

Mimo porażki zadowolony z postawy swojego zespołu był również Jerzy Wyroślak. – Szkoda tych pierwszych minut. Mogliśmy dostać karnego, ale kilka chwil później sędzia gwizdnął rękę Pawła Kutnika. Moim zdaniem dyskusyjna sytuacja, bo zawodnik miał naturalnie ułożone ręce. Nie ma jednak, co dyskutować. Mieliśmy swoje okazje i na pewno nie był to mecz do jednej bramki. Myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony i mamy powody do optymizmu – ocenia szkoleniowiec Polesia.

Chełmianka – Polesie Kock 2:1 (2:0)

Bramki: Pritulak (11), Banaszak (28) – Struski (70).

Chełmianka: Kijańczuk – Kwiatkowski, Sękowski, Wołos, Greguła (46 Jodłowski), Kotowicz, Kobiałka, Uliczny, Prituliak, Koprucha (65 Chariasz), Banaszak (79 Sołtysiuk).

Polesie: Kruczek – Gałązka, Wójcik, Gruba, Kula (67 Trochimiuk), Kutnik, Misiarz, Cybul (82 Wójcicki), Adamczuk, Struski.

Żółte kartki: Greguła, Koprucha – Trochimiuk, Kutnik.

Sędziował: Marcin Kluk (Zamość). Widzów: 500.

Czytaj więcej o: chełmianka IV liga Polesie Kock
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

21. KOLEJKA
Górnik Zabrze - Cracovia 0:4
Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1
Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica 3:1
Legia Warszawa - Wisła Płock 0:2
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2

TABELA

1. Legia 21 38 28-21
2. Lech 21 36 30-16
3. Górnik 21 36 40-32
4. Jagiellonia 21 36 29-24
5. Zagłębie 21 32 31-24
6. Arka 21 31 26-20
7. Korona 21 31 32-28
8. Wisła K. 21 31 30-26
9. Wisła P. 21 30 26-27
10. Śląsk 21 27 26-31
11. Lechia 21 24 30-33
12. Cracovia 21 22 28-32
13. Bruk-Bet 21 21 23-33
14. Sandecja 21 21 20-30
15. Piast 21 20 22-31
16. Pogoń 21 17 21-34
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!