Sport

Dąb Dębowa Kłoda będzie walczył o powiększenie dorobku z pierwszej części sezonu

Dodano: 9 stycznia 2017, 12:01
Autor: grom

FOT. AGNIESZKA CHOLEWA
FOT. AGNIESZKA CHOLEWA

Najsłabszy okresem w rundzie jesiennej była jej końcówka. – Kontuzje, praca, studia zawodników i wypadki losowe – wylicza przyczyny takiej postawy swoich podopiecznych szkoleniowiec Dębu Cezary Główka.

– Przełożyło się to na skromną zdobycz w pierwszej fazie gier. Przed startem rozgrywek liczyliśmy na 20 punktów. Mamy ich o pięć mniej. Szkoda kilku, dość pechowych, porażek: szczególnie 1:3 w Dobryniu z LZS i na swoim terenie 0:2 z Niwą Łomazy. Drugie ze spotkań było meczem przełożonym, w którym praktycznie zagraliśmy bez bramkarza. Mieliśmy takie spotkania, w których musieliśmy grać bez czterech podstawowych zawodników.

Kłopoty kadrowe niepokoją opiekuna zespołu z Dębowej Kłody. W rundzie rewanżowej nie zanosi się aby było lepiej. Z powodu pracy z gry musiał zrezygnować Grzegorz Tabeński. Poważny uraz w starciu z LZS Dobryń wykluczył ofensywnego pomocnika Marcina Sawickiego. – Już w pierwszej rundzie Grzesiek zagrał zaledwie w kilku spotkaniach. Lukę w ataku zapełnialiśmy właśnie Marcinem. W tej sytuacji bardzo przydałby nam się rasowy napastnik. Rozglądamy się za takimi graczami – mówi trener.

Szkoleniowiec bardzo liczy na powrót Mateusza Turowskiego. – W pierwszej rundzie z powodu kontuzji i pracy nie mógł zbytnio nam pomóc. Zabrakło go w prawie połowie spotkań. Mam nadzieję, że sytuacja ulegnie poprawie podczas wiosny – mówi trener Główka. Nie wiadomo też czy ekipy z Dębowej Kłody nie opuści doświadczony, już 48-letni stoper Andrzej Turowski, ojciec Mateusza. – To byłaby spora strata – twierdzi szkoleniowiec. – Andrzej nosi się z takim zamiarem, niewykluczone, że go zrealizuje.

Mimo problemów kadrowych w zespole Dębu nie tracą nadziei na lepszą wiosnę. – Rok temu byliśmy w jeszcze gorszej sytuacji. Kiedy obejmowałem drużynę w połowie sezonu miała zaledwie 11 punktów. W rundzie rewanżowej tak dobrze zagraliśmy, że na koniec mieliśmy aż 38 punktów. W klasyfikacji wiosny zajęliśmy drugie miejsce, tuż za LKS Milanów. Dlaczego tym razem nie miałoby być tak samo? – zastanawia się opiekun Dębu. – Ważne jest też to, że zespoły z dołu tabeli, które będą walczyć o utrzymanie, gościmy na swoim terenie.

Zawodnicy Dębu nie mają czasu na odpoczynek. – Gramy w parczewskiej lidze halowej. Zajęcia planujemy wznowić w lutym. W okresie kontrolnym zagramy m.in. z Ludwiniakiem Ludwin, Orłem Czemierniki oraz juniorami starszymi Victorii Parczew – wylicza szkoleniowiec.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

15. KOLEJKA 3-5 listopada
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1
Bruk-Bet Termalica - Piast Gliwice 2:1
Górnik Zabrze - Lech Poznań 3:1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 1:3
Wisła Kraków - Sandecja Nowy Sącz 3:0
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 1:2
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:2

TABELA

1. Górnik 15 29 33-22
2. Legia 15 28 19-14
3. Jagiellonia 15 26 21-19
4. Korona 15 25 25-15
5. Lech 15 24 24-14
6. Wisła K. 15 24 19-16
7. Zagłębie 15 23 22-17
8. Wisła P. 15 20 18-20
9. Śląsk 15 20 19-22
10. Arka 15 19 15-16
11. Sandecja 15 17 14-18
12. Lechia 15 17 19-24
13. Bruk-Bet 15 16 15-19
14. Cracovia 15 15 19-23
15. Piast 15 13 16-25
16. Pogoń 15 9 12-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!