RUGBY

Budowlani Lublin jadą na mecz z Pogonią Siedlce

Dodano: 14 kwietnia 2017, 07:52
Autor: grom

Jakub Bednaruk (z piłką) czeka na wynik odwołania
Jakub Bednaruk (z piłką) czeka na wynik odwołania (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Spotkanie odbędzie się w Wielki Piątek, o godzinie 20.30 Lubelski beniaminek będzie osłabiony brakiem Jakuba Bobruka?

Łącznik młyna został zawieszony na dwa mecze przez Komisję Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Rugby. Powód? – W materiale filmowym z ostatniego meczu z Lechią Gdańsk, o który związek nas poprosił, chcąc przeanalizować sytuację po której czerwoną kartkę otrzymał za kopnięcie jeden z zawodników Lechii, komisja dopatrzyła się również przewinienia Jakuba Bobruka. Kuba, przy przegrupowaniu, rzekomo miał stanąć na głowę zawodnika z Gdańska. Na nagraniu tego nie widać. Komisja jednak twierdzi, że do przewinienia doszło. Gdyby tak było, to będący w pobliżu akcji sędzia od razu by zareagował, a tak się nie stało, podobnie uczyniliby zawodnicy Lechii. Dlatego tym bardziej jest dla nas niezrozumiałe, że komisja widziała coś, czego nie było – tłumaczy trener Budowlanych Stanisław Więciorek. – W środę złożyliśmy odwołanie. Ratunkiem może być jeszcze jedno nagranie, wykonane telefonem komórkowym. Zostało zrobione z innej perspektywy i na nim wyraźnie widać, że Kuba nie stanął na głowę rywala. Musimy jednak to nagranie przystosować technicznie do prezentacji na ekranie komputera – chodzi o jego wyrazisty obraz.

Niewykluczone, że po analizie kolejnego nagrania Komisja Gier i Dyscypliny PZRugby zmieni swoją decyzję. Do czwartku jednak Jakub Bobruk był zawieszony i nie będzie mógł pomóc kolegom w meczu w Siedlcach. Faworytem są gospodarze, których prowadzi doskonale znany w Lublinie były zawodnik i trener Budowlanych Andrzej Kozak. Pogoń to lider ekstraligi z dwoma zwycięstwami na koncie. Lublinianie do tej pory jeszcze nie wygrali (porażki z Lechią i Ogniwem Sopot). – Drużyna jest zdeterminowana i zmobilizowana. Mimo niekorzystnych wieści z Warszawy trenujmy w komplecie, przyjechali Ukraińcy. Musimy popracować nad obroną. W obecnym sezonie rywale wzmocnili skład, chcą bić się o medale i są faworytem. Jednak już mecz kontrolny, w którym graliśmy licząc tylko przyłożenia, przegrany 2:3 pokazał, że można z Pogonią powalczyć – mówi Więciorek.

Na prośbę gospodarzy spotkanie zostało przełożone z Wielkiej Soboty na Wielki Piątek. – Zagramy przy oświetleniu, na głównej płycie, na której mecze rozgrywają piłkarze nożni. Na warunki nie będziemy narzekać. Ważne, abyśmy nawiązali rywalizację, a może uda się sprawić niespodziankę – zapowiada popularny „Więcior”.

Jeśli zabraknie Bobruka na pozycji łącznika młyna zagra rezerwowy reprezentacji Ukrainy Mirosław Szuliak. – W takiej sytuacji na łącznika ataku przesuniemy Patryka Ćwiekę.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!