RUGBY

Budowlani Lublin kontra mistrz z Łodzi

Dodano: 19 maja 2017, 08:07
Autor: grom

Mecz z mistrzem Polski będzie ostatnim przed wakacyjną przerwą w Ekstralidze. Na boisko zespoły powrócą 12 sierpnia
Mecz z mistrzem Polski będzie ostatnim przed wakacyjną przerwą w Ekstralidze. Na boisko zespoły powrócą 12 sierpnia

W ostatnim meczu pierwszej rundy Budowlani Lublin zmierzą się z Budowlani SA Łódź. Początek sobotniego spotkania na stadionie przy ul. Krasińskiego o godzinie 14

Mamy nadzieję, że na ten mecz przyjdzie bardzo wielu kibiców – mówi szkoleniowiec gospodarzy Stanisław Więciorek. Fani owalnej piłki czekają na sobotnie wydarzenie co najmniej od kilku tygodni. Do Lublina zawita bowiem wielokrotny i aktualny mistrz Polski, jak też zdobywca Pucharu Polski i aktualny lider Ekstraligi. – W tej chwili jest to najlepiej poukładana drużyna w kraju, posiadająca najlepiej skonfigurowany skład. To najpoważniejszy kandydat do końcowego zwycięstwa w rozgrywkach – komplementuje rywala opiekun Budowlanych.

Łodzianie od dłuższego czasu nie schodzą z piedestału krajowego klubowego rugby. Wiosną ubiegłego roku nie mieli problemów w odniesieniu końcowego triumfu w Ekstralidze. W finale ograli 17:10 Lechię Gdańsk. Z kolei jesienią okazali się najlepsi w walce o Puchar Polski pokonując 17:6 Ogniwo Sopot. W obecnych rozgrywkach ligowych zgromadzili już pięć zwycięstw. Przegrali raz, na swoim boisku z Ogniwem 18:23. Przed tygodniem nie mieli litości dla aktualnego wicemistrza kraju Lechii (62:5). Drużyna prowadzona przez trenera Przemysława Szyburskiego z premedytacją wykorzystała błędy rywala i dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań z dorobkiem 24 punktów wyprzedza w klasyfikacji Pogoń Siedlce. Ważnym ogniwem w kadrze Budowlanych Łódź jest łącznik ataku Paul Walters. Zawodnik z RPA zdobył w ostatnim meczu był najskuteczniejszym zawodnikiem zdobywając 22 punkty.

W tym czasie Budowlani, ci z Lublina, zainkasowali ważne cztery punkty pod Wawelem. Wygrana 18:13 z pewnością podbudowała psychicznie graczy z ul. Krasińskiego. W starciu z Łodzią to goście są, i to zdecydowanym, faworytem. – Najważniejszym pytaniem jest to: czy nadążymy za szybkimi akcjami przeciwnika, bądź też: na jak długo wystarczy nam sił, by dotrzymywać kroku utytułowanemu rywalowi – zastanawia się Więciorek.

Gospodarze zagrają bez pauzujących za trzy żółte kartki braci Bartłomieja i Jakuba Jasińskich. Zabraknie również Mirosława Szulika, który bierze udział na Ukrainie w tzw. turnieju siódemek. Na pozycji nr 10 powinien zagra w tej sytuacji Patryk Ćwieka. Lublinian wzmocni Rafał Szrejber. – Znamy i doceniamy klasę łodzian. Chcemy wybiec na ten mecz z podniesioną głową i powalczyć o jak najlepszy wynik – zapowiada szkoleniowiec lubelskiej piętnastki.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!