RUGBY

Budowlani zagrają z Juvenią o awans

Dodano: 28 maja 2016, 08:15
Autor: (grom)

fot. dw
fot. dw

W pierwszym meczu finałowym play-off Budowlani Lublin zagrają u siebie z Juvenią Kraków. Pierwszy gwizdek na boisku przy ul. Krasińskiego zabrzmi w sobotę, o godzinie 15.

Do Lublina zawita najlepsza drużyna sezonu zasadniczego. Razem z nią zobaczymy byłego zawodnika lubelskiego klubu Marka Odolińskiego, który obecnie jest trenerem popularnych „Smoków”. W drużynie występuje też wychowanek Budowlanych Konrad Jarosz. Goście przyjadą podbudowani ostatnim zwycięstwem na Legią Warszawa w starciu półfinałowym play-off. Krakowianie, grający przed własną publicznością, zdeklasowali rywala gromiąc go aż 95:3. Do przerwy prowadzili już 54:3.

Lublinianie też wyszli zwycięsko z półfinałowej rywalizacji. W Pruszczu Gdańskim pokonali miejscowych Czarnych 38:10. Punkty dla Budowlanych zdobyli Oleksii Leszczenko 13, Adam Bobruk 10 oraz po pięć Piotr Wiśniewski, Bartłomiej Jasiński i Maciej Grabowski. Lubelska piętnastka wystąpiła na Wybrzeżu w optymalnym składzie.

– Wykonaliśmy swoje zadanie – awansowaliśmy do finału. Od początku narzuciliśmy przeciwnikowi swoje warunki, a potem kontrolowaliśmy spotkanie – mówi szkoleniowiec Budowlanych Sebastian Berestek.

W sobotę przed jego podopiecznymi o wiele poważniejsze zadanie. Krakowianie dopiero w ostatniej kolejce, po wygranej z Czarnymi, wskoczyli na pierwsze miejsce. Goście to bardzo wymagający przeciwnik , o wiele bardziej niż puszczanie. W zasadniczej części sezonu postawili Budowlanym twarde warunki. W Krakowie Juvenia wygrała 36:0, w rewanżu górą byli lublinianie zwyciężając 13:12. Co ciekawe końcowy wynik ustanowiony został już do przerwy. Co się rzadko zdarza jedna połowa zakończyła się remisem 0:0. To spotkanie zbiegło się z jubileuszem 40-lecia lubelskiego klubu i zostało rozegrane na stadionie przy ul. Krasińskiego. Wyrównany tamten mecz zapowiada bardzo ciekawą rywalizację w sobotnim finale.

Ta znowu, tak jak ostatni mecz rundy zasadniczej z Budowlanymi Łódź, powraca na stadion przy Krasińskiego. Z Łodzią gospodarze zwyciężyli 30:17. Jak będzie w starciu z Juvenią?

– Powinniśmy być w najsilniejszym składzie – zapowiada trener Berestek. – To jest finał i trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Przed nami dwa starcia z Juvenią. W meczu u siebie musimy postawić przeciwnikowi wysokie wymagania. W planach jest zwycięstwo jak najwyższą liczbą punktów, po to, aby ze spokojem jechać na rewanż do Krakowa.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 maja 2016 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I pierwszy raz widziałem głośno dopingujących kibiców przyjezdnych. Niewielka ale dość głośna grupka. Trochę na cyku, z czasem coraz bardziej, ale - jak to na meczach rugby - bez chamstwa. Śpiewali m.in. Juwenia Kraków na melodię "I love u baby" Unity, co na początku było fajne ale po dwudziestym powtórzeniu już przestało. Z naszej strony nadrabiał Wierny Kibic z bębnem.
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2016 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety nie udało się wygrać, porażka dziesięcioma punktami. To zasadniczo nie wyklucza awansu na wyjeździe, ale będzie ciężko. Nasi zagrali całkiem dobry mecz. Nie byli gorsi od krakusów - trochę więcej szczęścia, trochę mniej błędów i wynik byłby odwrotny. Ambicji nie zabrakło, umiejętności też było widać.
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2016 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budowlani do boju!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!