Sport

Jan Świtkowski w finale MŚ w Kazaniu na 200 m delfinem

Dodano: 4 sierpnia 2015, 18:49

Jan Świtkowski nie zawiódł i we wtorek wywalczył awans do finału na 200 m stylem motylkowym<br />
FOT. HOKIESPORTS.COM<br />
Jan Świtkowski nie zawiódł i we wtorek wywalczył awans do finału na 200 m stylem motylkowym
FOT. HOKIESPORTS.COM

Jan Świtkowski we wtorek pokazał się z bardzo dobrej strony podczas rywalizacji na 200 m stylem motylkowym. Zawodnik Skarpy Lublin bez problemów awansował do finału tej konkurencji. W środę powalczy o medal mistrzostw świata w Kazaniu

Jedyny przedstawiciel województwa lubelskiego na imprezie w Rosji świetnie spisał się już podczas eliminacji. W swoim wyścigu był drugi, a w sumie czas 1.55,78 był czwartym wynikiem w całej stawce. Początek w wykonaniu reprezentanta biało-czerwonych był jednak bardzo spokojny.

Świtkowski po pierwszych 50 metrach był dopiero siódmy. Na półmetku sytuacja wyglądała jednak znacznie inaczej, bo Polak wskoczył na... pierwszą pozycję. Ostatecznie na finiszu stoczył wyrównany bój z Japończykiem Dalya Seto. Górą był ten drugi, który wyprzedził „Janka” o 0,18 sekundy. Eliminacje na 200 m delfinem były popisem Laszlo Cseha. Węgier mógł się pochwalić znakomitym wynikiem 1:53.71.

W swoim półfinale pływak Skarpy zajął trzecią lokatę. Tym razem wyścig zaczął zdecydowanie mocniej. Po 50 metrach był wiceliderem. Później balansował między trzecim, a czwartym miejscem. Ostatecznie musiał uznać wyższość tylko dwóch rywali. Czas 1.55,42 dał mu szóstą lokatę przed zaplanowanym na środę finałem. Wieczorem bezkonkurencyjny znowu był Cseh, który jeszcze poprawił swój wynik na 1.53,53. Z drugim rezultatem do walki o medale przystąpi Chad Le Clos. Reprezentant RPA uzyskał 1.54,50. Ta dwójka wydaje się być poza zasięgiem reszty rywali i kwestia tytułu mistrza świata zapewne rozstrzygnie się między nimi. Faworytem na razie jest Węgier, z czego sprawę zdaje sobie Le Clos.

– Muszę się przygotować na dużo szybsze pływanie. Laszlo jest w znakomitej formie i żeby go pokonać będę musiał poprawić mój rekord życiowy. Od początku muszę także trzymać się bardzo blisko niego – tłumaczył na antenie Eurosportu zawodnik z RPA.

Polacy wtorek mogą uznać za całkiem udany. Oprócz Świtkowskiego dobrze spisał się także Wojciech Wojdak, który także „zaklepał” sobie miejsce w finale. Pływak Unii Oświęcim był siódmy podczas kwalifikacji na 800 m stylem dowolnym. Uzyskał czas 7.48,95. Szybko odpadł za to Marcin Stolarski, który zmagania na 50 m stylem klasycznym zakończył na 32 pozycji, z rezultatem 28,22 sekundy.

CIEKAWA ŚRODA W KAZANIU

Dzisiaj kibiców z województwa lubelskiego czeka kolejny ciekawy dzień. W porannych eliminacjach (początek o godz. 8.30, polskiego czasu) na 100 m stylem dowolnym pokaże się Konrad Czerniak. Były zawodnik Wisły Puławy wystartuje w 10 z 12 wyścigów kwalifikacyjnych. O godz. 16.42 czasu polskiego podopieczny trenera Bartosza Kizierowskiego powalczy o przepustkę do finału. 10 minut później do walki o podium stanie z kolei Świtkowski, właśnie na 200 m delfinem. Mistrzostwa świata w Kazaniu można oglądać na antenie Eurosportu. Transmisje rozpoczynają się o godz. 8.30 i 16.30 czasu polskiego.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0

TABELA

1. Zagłębie 6 14 10-2
2. Jagiellonia 6 13 9-7
3. Wisła K. 6 12 8-8
4. Lech 6 11 11-4
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!