Koszykówka

Koszykówka: Olimp-Start zmarnował przewagę i przegrał z Big Starem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 grudnia 2009, 20:09
Autor: ARTUR TORUŃ

Koszykarze Olimpu-Startu mogą mówić o dużym pechu. Lublinianie już w pierwszej kwarcie stracili głównego reżysera gry i minimalnie ulegli w Tychach Big Starowi 74:77.

Michał Sikora musiał opuścić parkiet już po ośmiu minutach spotkania, doznając urazu nogi. Rozgrywający "czerwono-czarnych” upadł na parkiet po ataku przeciwnika, który na domiar złego spadł na lubelskiego koszykarza.

Do feralnego wydarzenia Michał zdobył 4 pkt i miał na koncie aż pięć asyst, a Olimp-Start dyktował warunki na boisku w Tychach.

Podopieczni trenera Dominika Derwisza w pierwszej kwarcie uzyskali wyraźną przewagę (24:12). Zza linii 6,25 m trafiał Tomasz Celej, a pod tablicami rządził Łukasz Kwiatkowski, który w ciągu dziesięciu minut zebrał 7 piłek (w całym spotkaniu 17 zbiórek).

Po 14 minutach lublinianie prowadzili 31:15 i było to najwyższe prowadzenie. Sikorę starał się zastąpić Łukasz Jagoda i trzeba przyznać, że dokąd miał siły, dobrze wywiązywał się z zadania, trafiając nawet dwa razy za 3 pkt.

Kłopoty lublinian zaczęły się w trzeciej odsłonie, kiedy gospodarze zaczęli zmniejszać dystans. Przebudził się Łukasz Pacocha, mający wsparcie Kamila Nowaka. Skuteczne akcje wspomnianych zawodników sprawiły, że w 28 min (po trójce Pacochy) był remis 53:53.

Od tego momentu aż do końcowej syreny trwała zacięta walka. Po rzucie zza linii 6,25 m w wykonaniu Pawła Kowalskiego, Olimp-Start zdołał odskoczyć na 4 pkt (68:72). Niestety, odpowiedź Marcina Salamonika była równie efektywna.

Losy rywalizacji rozstrzygnęły się w końcowych dwóch minutach. Niestety, szkoleniowiec "czerwono-czarnych” miał coraz mniejsze pole manewru, ponieważ za pięć przewinień spadli Jagoda, Kowalski, a tuż przed finiszem także Celej.

Dodajmy, że do Tychów nie wyjechał Artur Bidyński, który znowu ma uraz kolana. Osłabienie gości bezwzględnie wykorzystał Big Star.

Lublinianie nie mają dużo czasu na odpoczynek. Już w poniedziałek rozegrają w Wałbrzychu zaległe spotkanie z Górnikiem.

– Musimy się pozbierać po ostatniej porażce – powiedział Adam Myśliwiec, młodzieżowiec Olimpu-Startu.

– Mnie mecz w Tychach nie wyszedł, dlatego spróbuję się zrehabilitować w kolejnej konfrontacji.

– Walka z Big Starem kosztowała nas sporo sił, które trzeba szybko zregenerować – dodał Łukasz Jagoda. – Nie poddajemy się, chociaż kolejna minimalna przegrana może być dołująca.

Big Star Tychy – Olimp-Start Lublin 77:74 (12:24,16:18, 27:14, 22:18)

Big Star: Pacocha 23 (4x3), Bzdyra 16, Salamonik 13 (2x3), Mielczarek 6, Hałas 6 (1x3) oraz Nowak 12 (1x3), Markowicz 1, Pustelnik 0, Olczak 0.
Olimp-Start: Celej 23 (5x3), Kwiatkowski 20 (17 zbiórek), Kowalski 10 (1x3), Sikora 4, Myśliwiec 3 oraz Jagoda 10 (2x3), Prażmo 4, Samborski 0, Stefaniuk 0.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Bargiani
marek
stary gracz
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bargiani
Bargiani (21 grudnia 2009 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się z wypowiedzią Marka. To jest parodia że tylu zawodników ma kontuzje, i podejrzewam iż nie jest to przypadek, a wina musi leżeć gdzieś pomiędzy trenerem (nieodpowiednio dobierane zróżnicowanie treningu) a ekipą od odnowy biologicznej (jeżeli tak owa w ogóle istnieje). Myślę jednak że to po prostu są efekty przeciążeń organizmu u poszczególnych zawodników spowodowane źle rozpisanym planem przygotowawczym do sezonu i kontynuowanie tego podczas trwania rozgrywek. Z tego co pamiętam większość z tych graczy nie miała nigdy wcześniej poważniejszych kontuzji (np. Karczewski czy Król) zmęczenie materiału, za duże obciążenia treningowe, nieumiejętne dostosowanie obciążeń treningowych do poszczególnych zawodników Panie trenerze, kłania się teoria sportu i treningu specjalistycznego. Pozdrawiam
Rozwiń
marek
marek (21 grudnia 2009 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Główną przyczyną niepowodzeń Startu są kontuzje,nie ulega dla mnie wątpliwości że z Michałem Sikorą mecz byłby wygrany.Zasadniczym pytaniem jest:Dlaczego tylu zawodników ulega tak łatwo kontuzjom i kto jest za to odpowiedzialny? Moim zdaniem Start grając w pełnym składzie tj.również z Karczewskim i Królem walczyłby o czołowe lokaty.Dlaczego inne kluby omija taka plaga kontuzji?Lepsza kadra szkoleniowa? Lepsi masażyści i odnowa biologiczna? Niektórzy kibice tylko złośliwie krytykują,"nie trzymają kciuków" za swoją drużynę.Mam wrażenie że dla nich im gorzej tym lepiej.
Rozwiń
stary gracz
stary gracz (20 grudnia 2009 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niezła średnia 2 mecze na + na tyle spotkań .nie czepiam się , tak ja to widzę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

6 KOLEJKA
BM Slam Stal Ostrów - TBV Start Lublin 81:63
Stelmet Zielona Góra - Miasto Szkła 100:76
AZS Koszalin - Polpharma Starogard 81:86
Czarni Słupsk - Polski Cukier Toruń 64:80
PGE Turów Zgorzelec - King Szczecin 89:82
Rosa Radom - Trefl Sopot 78:93
Anwil Włocławek - Legia Warszawa 107:66
Asseco Gdynia - GTK Gliwice
Miasto Szkła - MKS Dąbrowa

TABELA

1. Anwil 7 13 664:509
2. Polski Cukier 7 12 585:533
3. Stelmet 7 11 610:538
4. King Szczecin 8 11 670:666
5. Turów 7 11 615:625
6. Trefl Sopot 6 10 519:489
7. Czarni 7 10 559:596
8. Polpharma 5 9 435:397
9. Asseco 5 9 419:398
10. Ostrów Wlkp. 5 8 384:360
11. Rosa Radom 5 8 415:405
12. Dąbrowa Górnicza 5 8 416:407
13. TBV Start 6 8 476:510
14. Miasto Szkła 6 8 465:549
15. AZS Koszalin 6 7 467:543
16. Legia 7 7 509:621
17. Gliwice 5 6 396:458
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!