Koszykówka

Marcin Gortat gościł w Lublinie. "Uwielbiam tu przyjeżdżać"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2012, 21:12
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Tak należy rzucać do kosza – zdaje się mówić Marcin Gortat. Może dzięki wczorajszej imprezie doczeka
Tak należy rzucać do kosza – zdaje się mówić Marcin Gortat. Może dzięki wczorajszej imprezie doczeka

Marcin Gortat gościł w Lublinie i ujął wszystkich swoją skromnością i podejściem do dzieci.

Ponad trzysta osób aktywnie uczestniczyło w Marcin Gortat Camp, który został zorganizowany w niedzielę w hali Globus. Wizyta jedynego Polaka w NBA w Lublinie rozpoczęła się jednak dzień wcześniej.

Po zakwaterowaniu w Grand Hotelu, środkowy Phoenix Suns wybrał się na spacer po Starym Mieście. Na koniec dnia Gortat odwiedził festiwal "Inne Brzmienia”.

– Dobrze, że nie kazano mi zaśpiewać, bo wtedy byłyby to prawdziwe inne brzmienia. Muszę jednak przyznać, że Lublin wykorzystuje na 110 procent swoje możliwości. Uwielbiam przyjeżdżać do tego miasta, bo władze zawsze przygotowują nam mnóstwo atrakcji. W innych miejscowościach zamykamy się w hotelu i wychodzimy dopiero na godzinę przed rozpoczęciem campu – powiedział Marcin Gortat.

Ponad setka dzieci najbardziej czekała jednak na niedzielny trening z koszykarzem Phoenix Suns. Zajęcia rozpoczęły się od rozgrzewki, a później młodzież podzieliła się na kilka grup, które ćwiczyły pod okiem różnych trenerów. W rolę szkoleniowców wcielili się m.in. Sebastian Drążyk czy Grzegorz Łata. Gortat podchodził do każdej grupy i udzielał młodym koszykarzom cennych wskazówek.

Z niektórymi center "Słońc” zagrał nawet 1x1. Najmłodsi mieli wiele pomysłów na pokonanie mistrza – próbowali puszczać mu piłkę miedzy nogami, rzucać tyłem do tablicy czy przechodzić mu pod nogami. Ta ostatnia próba zakończyła się sukcesem, gdyż Gortat wziął małą dziewczynkę na ręce i podsadził do kosza.

W drugiej części campu młodzież rozgrywała ze sobą bezpośrednie mecze, a koszykarz Phoenix obserwował poszczególne mecze i szukał szczęśliwców, którzy wezmą udział w finałowym campie w Warszawie. Ostatecznie do stolicy pojedzie dziesiątka zawodników, a tytuł MVP przypadł Jarosławowi Wołkowiczowi z Łucka.

– Na co dzień trenuję w Kamandzie Łuck. Bardzo cieszę się ze spotkania z Marcinem Gortatem, bo to jest dla mnie sportowy wzór – powiedział szczęśliwy zwycięzca campu.

Na zakończenie treningu Gortat musiał zmierzyć się z serią pytań. Dzieci interesowało dosłownie wszystko, nawet numer buta zawodnika Phoenix.

– Mam rozmiar 50, ale nie mam już problemu z butami. Podpisałem trzyletni kontrakt z NIKE i mogę wybierać sobie różne modele obuwia. Zawsze staram się mieć na sobie coś pomarańczowego, ponieważ to są barwy mojego klubu – tłumaczył Gortat, który w hali Globus zaprezentował się w butach właśnie w tym kolorze.

Po zakończeniu campu lider polskiej reprezentacji nie miał odpoczynku, bo musiał podpisać setki autografów.

Kolejnym etapem jego pobytu w Lublinie była wizyta w turnieju streetballa, który odbywał się na parkingu przed halą Globus. Tuż przed wyjazdem center "Słońc” odwiedził jeszcze wydział ortopedii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

– Cieszę się, że mogliśmy kolejny raz gościć Marcina. Chcemy odbudować koszykówkę w Lublinie i jestem przekonany, że w przyszłości będziemy gościć w hali Globus mecze ekstraklasy. Na razie czekamy na 8 września, kiedy w Lublinie wystąpi reprezentacja Polski – dodał Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

POWIEDZIELI

Krzysztof Żuk (prezydent Lublina)

– Nie ma lepszej motywacji dla młodzieży niż trening z mistrzem. Marcin Gortat zawsze chętnie przyjeżdża do Lublina, bo wie, że zorganizujemy mu camp w sposób profesjonalny. Chcę przywrócić lubelską koszykówkę na salony. Dziękuje Markowi Lembrychowi, prezesowi Lubelskiego Związku Koszykówki oraz władzom Polskiego Związku Koszykówki za danie szansy Startowi Lublin i przyznanie mu „dzikiej karty” na grę w pierwszej lidze. Koszykówka ma oddanych działaczy, którzy swoją ciężką pracą przywracają jej należytą pozycję. Już uzgodniliśmy z MOSiR, że postawimy obok hali Globus kosze, na których będzie można grać w streetball. To znakomite miejsce i chciałbym, aby takich miejsc w naszym mieście było jak najwięcej.

Joanna Mucha (Minister Sportu i Turystyki)

– Marcin Gortat to fantastyczny człowiek, który potrafi znakomicie wykorzystać swój sukces i przede wszystkim umie się nim dzielić z innymi. Wiem, jak najmłodsi podchodzą do spotkania z nim, bo jestem mamą jednego z campowiczów. Mój Krzyś czekał na ten trening od wielu miesięcy.

Marek Lembrych (prezes Lubelskiego Związku Koszykówki)

– To wielkie wyróżnienie dla całego miasta. Ta wizyta to jednak preludium do wrześniowego meczu Polski z Albanią. Do Lublina przyjadą wszyscy najlepsi koszykarze z naszego kraju. Do tego mamy obiecane, że w wypadku zapewnienia sobie wcześniej awansu do mistrzostw Europy, w naszym mieście odbędzie się otwarty dla dzieci trening.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

19 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Polpharma Starogard 87:74
Stelmet Zielona Góra - MKS Dąbrowa 83:70
Slam Ostrów Wielkopolski - Legia Warszawa 75:60
TBV Start Lublin - Asseco Gdynia 78:76
Anwil Włocławek - PGE Turów Zgorzelec 98:74
GTK Gliwice - Czarni Słupsk 20:0
King Szczecin - Miasto Szkła
Trefl Sopot - AZS Koszalin 19 lutego
Polski Cukier Toruń - Rosa Radom 14 marca

TABELA

1. Anwil 22 41 1889-1560
2. Polski Cukier 21 37 1774-1593
3. Stelmet 20 35 1684 -1494
4. Dąbrowa Górnicza 21 35 1687-1574
5. Turów 22 34 1836-1846
6. TBV Start 20 32 1688-1633
7. Polpharma 21 32 1669-1600
8. King Szczecin 20 31 1660-1605
9. Ostrów Wlkp. 20 30 1479-1408
10. Rosa Radom 20 30 1623-1585
11. Trefl Sopot 20 30 1569-1552
12. Gliwice 21 29 1622-1737
13. Asseco 19 29 1549-1571
14. AZS Koszalin 21 28 1644-1773
15. Miasto Szkła 19 26 1451-1526
16. Legia 20 21 1431-1724
17. Czarni 32 24 1463-1907
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!