Koszykówka

Olimp-Start Lublin przegrał ze Sportino Inowrocław 61:69

Dodano: 19 marca 2011, 18:36
Autor: KAMIL KOZIOL

Michał Sikora (z piłką) w meczu ze Sportino Inowrocław został ukarany przewinieniem technicznym (MAC
Michał Sikora (z piłką) w meczu ze Sportino Inowrocław został ukarany przewinieniem technicznym (MAC

W ostatnich sześciu spotkaniach koszykarze Olimpu-Startu Lublin wygrali tylko raz. W sobotnim meczu ze Sportino Inowrocław grali bardzo ambitnie, ale kontrowersyjne decyzje sędziego uniemożliwiły im walkę o zwycięstwo.

– To już kolejny mecz, kiedy ten arbiter podejmuje dziwne decyzje. Mecze Olimpu-Startu sędziowane przez Jacka Chrząszcza zamieniają się w jednoosobowy kabaret – powiedział Dominik Derwisz, opiekun „czerwono-czarnych”.

Szczególnie sporo pretensji może mieć Michał Sikora, któremu notorycznie odgwizdywano błąd piłki noszonej. 2 marca podczas meczu z Polonią 2011 Warszawa kapitan lublinian trzykrotnie zanotował takie straty, a w sobotę zrobił to dwukrotnie.

W tej sytuacji trudno dziwić się zirytowaniu Sikory, który dodatkowo został jeszcze ukarany przewinieniem technicznym. – Nie wiem, dlaczego pan Chrząszcz interpretuje w ten sposób kozłowanie Sikory – zastanawiał się Derwisz. Szkoleniowiec Olimpu-Startu w sobotę również zarobił popularnego „dacha”.

Nie sposób jednak całej winy zrzucić na sędziego. Lublinianom zabrakło skuteczności pod samym koszem. Kilka razy w takich sytuacjach spudłowali Paweł Kowalski, Przemysław Łuszczewski i Sergiusz Prażmo.

– To był mój najsłabszy mecz w tym sezonie – podsumował swoją grę Sergiusz Prażmo. – Myślę, że każdy z zawodników w szatni liczył sobie, ile uciekło nam darmowych koszy – dodał Derwisz.

Jednak w sobotę widać było w grze lublinian niewielki postęp. Wreszcie „czerwono-czarni” wygrali walkę na deskach. – W ostatnim tygodniu bardzo mocno pracowaliśmy nad zastawieniem. W Szczecinie rywale skakali nam po głowach. W sobotę toczyliśmy wyrównaną walkę o zbiórki – dodał lubelski szkoleniowiec.

Mecz ze Sportino rozwiązał jeszcze jeden problem – Olimpu-Startu nie wolno przenosić na halę Globus. W sobotę obiekt przy ul. Kazimierza Wielkiego odwiedziło około 150 fanów, którzy spokojnie zmieścili się na rozstawionych przy parkiecie trybunach. Spotkanie „czerwono-czarnych” ponownie przypominało widowisko teatralne, a w hali było dokładnie słychać rozmowy trenerów i zawodników.

– Niestety, ale takie miejsca ciągle zdarzają się w pierwszej lidze. W Gdyni, gdzie występują rezerwy Asseco Gdynia, jest jeszcze gorzej. Wiadomo, że każdy woli grać przy pełnych trybunach – powiedział Krzysztof Jakóbczyk, który w sobotę zdobył pięć punktów.

Start Lublin - Sportino Inowrocław 61:69

Start: Szymański 12 (1x3), Aleksandrowicz 11, Łuszczewski 9, Sikora 7 (1x3), S. Prażmo 2 oraz Prostak 10 (1x3), Kowalski 6, Myśliwiec 4.

Sportino: Żytko 20 (2x3), Żurawski 14 (1x3), Sulowski 6 (1x3), Strzelecki 3, Wierzbicki 2 oraz Kus 9 (2x3), Piotrkiewicz 7 (1x3), Jakóbczyk 5 (1x3), Mowlik 3 (1x3), Lichodzijewski 0.

Sędziowali: Kotulski, K. Pełka, J. Chrząszcz. Widzów: 150.


Czytaj więcej o:
KIbic
derwisz i urwisy
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KIbic
KIbic (21 marca 2011 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widowisko fajne dla kibiców - wydaje się,że i koszykarzeom lepiej gra się w hali Globus - w końcu kilka punktów straty to niewiele - sędziowie sędziowali idealnie z lekkim wskazaniem gospodarzy (dziewczyna) - chyba trener Startu nie zna przepisów a poza tym jest niekompetentny i arogancki, co wynika z jego licznych wypowiedzi - prowadzi ten zespoł do likwidacji i jeszcze opowiada takie dyrdymały jakoby o postępach drużyny czy błędach sędziowskich - Panowie redaktorzy trochę więcej obiektywizmu i kompetencji bo często to co piszecie całkowicie rozmija się z prawdą - piłka była noszona i to ewidentnie a techniczne zasłużone w 100%, wcześniej niektórzy sędziowie nie gwizdali noszonych piłek Michałowi, ale popełniali w ten sposób błędy i były zarzuty ze strony obserwatorów (kwalifikatorów)- taka jest prawda a nie bajki opowiadane i pisane w prasie
Rozwiń
derwisz i urwisy
derwisz i urwisy (19 marca 2011 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubelski zespól to banda , nic co można czy warto wspierać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!