Koszykówka

PBS Bank MOSiR Krosno – Wikana Start Lublin 86:71

Autor: (kk)

Wikana Start Lublin przegrał w środę w Krośnie 71:86 (TOMASZ JEFIMOW/NOWINY)
Wikana Start Lublin przegrał w środę w Krośnie 71:86 (TOMASZ JEFIMOW/NOWINY)

Wikana-Start Lublin gorsza od PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno

Krosno ma patent na Wikanę-Start Lublin. W poprzednim sezonie to właśnie podopieczni Dusana Radovicia zdegradowali "czerwono-czarnych” do drugiej ligi.

W środę ekipa z Podkarpacia ponownie pokazała swoją wyższość.

O wyniku przesądziła druga kwarta, w której podopieczni Dominika Derwisza stracili siedemnaście punktów z rzędu. W szeregach gospodarzy szaleli Piotr Pluta i Wojciech Pisarczyk. Pierwszy z nich zdobył 25, a drugi 16 "oczek”. – W tym fragmencie złapaliśmy dwa przewinienia techniczne, które wyraźnie wybiły nas z rytmu. Poza tym katastrofalnie zagraliśmy w obronie – mówi Dominik Derwisz.

W zespole z Lublina zabrakło wsparcia dla dobrze dysponowanego Tomasza Celeja. Doświadczony skrzydłowy skończył mecz z 30 punktami na koncie. Warto podkreślić, że trafił aż siedem trójek.

Zawiodła również zbiórka – koszykarze Wikany-Startu zebrali aż o 15 piłek mniej niż rywale. Lublinianie słabo zastawiali własną tablicę, czego efektem było aż 12 ofensywnych zbiórek gospodarzy. – Zabrakło nam charyzmy. Chcieliśmy wygrać ten mecz, ale Krosno tego dnia było niesamowicie zmotywowane – tłumaczy szkoleniowiec.

W niedzielę podopieczni Dominika Derwisza będą mieli okazję do zrehabilitowania się, bo zagrają ze Spójnią Stargard Szczeciński. Mecz zostanie rozegrany w hali Globus przy ul. Kazimierza Wielkiego, a rozpocznie się o godz. 18. Będzie to jedyne spotkanie Wikany-Startu na tym obiekcie, bo lublinianie niedługo wracają do hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich.

– To będzie spotkanie starych znajomych. W Spójni za prowadzenie gry odpowiedzialny jest Kamil Michalski, który jeszcze w poprzednim sezonie grał w Lublinie. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza, niż nasze zwycięstwo – dodaje Derwisz.

PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno – Wikana Start Lublin 86:71 (22:20, 31:17. 14:14, 19:20)

Krosno: Pluta 25 (3x3), Pisarczyk 16 (1x3), Partyka 14 (1x3), Paul 9, Łączyński 4 - Nowak 8 (1x3), Szurlej 6, Salamonik 4, Oczkowicz 0, Adamczewski 0, Bołd 0.

Wikana: Celej 30 (7x3), Łuszczewski 8, Wilczek 8, Szczypka 4, Misiewicz 3 – Kowalski 8, Marciniak 6, Sikora 4, Ciechociński 0.

Widzów: 750.
Czytaj więcej o:
klops i spadek raz jeszxcz
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

klops i spadek raz jeszxcz
klops i spadek raz jeszxcz (4 października 2012 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
krosno bez większych zmian personalnych , natomiast przegrana nasprowadzała huk wie co ! nie ma mowy o urazie z tamtego sezonu bo mało który z grających doświadczył jej osobiście ! czyżby w tym spotkani nie byli drużyną ?! o co kaman młode wilki ??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!