Koszykówka

Pogrom Polaków na pożegnanie mistrzostw Europy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 września 2009, 20:10
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Niestety, ale przygoda Polaków z mistrzostwami Europy dobiegła końca. Wczorajszy mecz z Hiszpanią miał być spotkaniem o wszystko. Niestety, ale rywale pokazali nam miejsce w szeregu, wygrywając 90:68. To jest najniższy wymiar kary, bo różnica dzieląca oba zespoły jest znacznie większa.

W pierwszej kwarcie nasi koszykarze zagrali bardzo słabo. Od pierwszych minut nie potrafiliśmy poradzić sobie z Juanem Carlosem Navarro, który imponował skutecznością. Hiszpan, grający w Barcelonie, dwukrotnie trafił za trzy punkty, a do tego dołożył jeszcze celny rzut z półdystansu. Z kolei pod koszem dominował Pau Gasol, wyraźnie wygrywając walkę z Marcinem Gortatem i Maciejem Lampe.

Druga odsłona była w naszym wykonaniu jeszcze gorsza. Polacy grali mało ambitnie i sprawiali wrażenie, jakby z porażką pogodzili się już w szatni. Bardzo słabo grali nasi obwodowi. Z kolei u rywali dalej szalał Navarro, który do przerwy zdobył 14 "oczek”. Niezłą dyspozycję zaprezentował również Alex Mumbru – w drugiej kwarcie rzucił dwie trójki. Po 20 minutach przegrywaliśmy aż 26:42 i tylko najwięksi optymiści wierzyli w to, że podopieczni Muli Katzurina mogą jeszcze odwrócić losy spotkania.

Po przerwie egzekucja Polaków trwała nadal. Pau Gasol robił z naszymi zawodnikami co chciał i pokazał Gortatowi ile mu jeszcze brakuje do jego poziomu. David Logan i Łukasz Koszarek nie dość, że fatalnie bronili, to nie potrafili skutecznie rozgrywać piłki. Końcowy wynik, 68:90 wystarczy za cały kometarz.
Niestety, ale wczorajsza porażka sprawiła, że Polska zakończyła udział w mistrzostwach Europy. Nie da się ukryć, że cel naszej reprezentacji, jakim był awans do mistrzostw świata, nie został osiągnięty.

Progres w porównaniu z poprzednim czempionatem oczywiście jest, ale to przede wszystkim zasługa Marcina Gortata. Jedyny Polak grający w NBA, chociaż w starciu Paulem Gasolem miał niewiele do powiedzenia, to w pozostałych spotkaniach stanowił o sile naszej drużyny. Martwi jednak, że obrona, która w poprzednich mistrzostwach Europy funkcjonowała całkiem nieźle, teraz była bardzo słaba. Kibicom basketu w naszym kraju pozostało obserwowanie popisów Hiszpanów, Francuzów czy Rosjan oraz zastanawianie się ile z tej drużyny byłby w stanie wycisnąć Andrej Urlep.

Polska – Hiszpania 68:90 (14:23, 12: 19, 20:29, 22:19)

Polska: Logan 20, Koszarek 17, Gortat 12, Ignerski 0, Szewczyk 0 – Lampe 7, Wójcik 6, Chyliński 2, Szubarga 2, Witka 2, Skibniewski 0, Roszyk 0.
Hiszpania: Navarro 23, P. Gasol 20, Mumbru 8, Fernandez 7, Rubio 2 – M. Gasol 9, Reyes 7, Llull 7, Cabezas 2, Garbajosa 5, Claver 0, Lopez 0.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zdegustowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zdegustowany
zdegustowany (16 września 2009 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skończyło się jak zwykle na marzeniach, koszykarze zostali postawieni we właściwym szeregu europejskiego basketu.
Całe szczęście, że siatkąrze ratują honor gier zespołowych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

16 KOLEJKA
Czarni Słupsk - Asseco Gdynia 82:73
AZS Koszalin - Anwil Włocławek 80:91
Polski Cukier Toruń - MKS Dąbrowa 88:81
Stelmet Zielona Góra - Trefl Sopot 90:94
Rosa Radom - BM Slam Stal Ostrów 80:74
PGE Turów Zgorzelec - TBV Start Lublin 123:111
GTK Gliwice - Miasto Szkła 67:84
Polpharma Starogard - King Szczecin 80:69
GTK Gliwice - AZS Koszalin 24 stycznia

TABELA

1. Anwil 17 31 1529-1295
2. Stelmet 17 29 1483-1333
3. Polski Cukier 17 29 1465-1356
4. Dąbrowa Górnicza 17 29 1433-1329
5. Turów 17 28 1513-1491
6. King Szczecin 17 26 1460-1425
7. Asseco 17 26 1391-1420
8. TBV Start 17 26 1400-1436
9. Rosa Radom 16 25 1394-1331
10. Polpharma 16 25 1314-1260
11. Trefl Sopot 17 25 1391-1389
12. Ostrów Wlkp. 16 24 1291-1270
13. Miasto Szkła 16 22 1289-1367
14. AZS Koszalin 17 22 1366-1488
15. Czarni 17 22 1338-1463
16. Gliwice 17 21 1342-1513
17. Legia 16 16 1163-1396
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!