TAURON BASKET LIGA KOBIET

Horror z happy endem. Pszczółka wygrywa z Energą

Dodano: 10 lutego 2016, 20:39

fot. azs.umcs.pl
fot. azs.umcs.pl

Po 40 minutach emocji Pszczółka AZS UMCS Lublin pokonała Energę Toruń 75:74 i już niemal zapewniła sobie szóste miejsce na zakończenie sezonu zasadniczego.

Koszykarki Pszczółki AZS UMCS Lublin przyzwyczaiły nas w tym sezonie do dramatycznych widowisk, ale ostatnio przechodzą same siebie. Na inaugurację rozgrywek w 2016 roku przegrały jednym punktem z MKS Polkowice, a w ostatni weekend w takim samym stosunku uległy Ślęzie Wrocław. Dzisiaj wreszcie mogliśmy obserwować szczęśliwe zakończenie, bo dzięki celnemu rzutowi Jhasmin Player na sześć sekund przed końcem, akademiczki wygrały 75:74.

Przed środowym spotkaniem koszykarki Energi miały na koncie już dziesięć porażek, ale zajmowana przez nich siódma lokata nie oddaje rzeczywistego potencjału zespołu. Brązowe medalistki mistrzostw Polski, mające w swoich szeregach kilka prawdziwych gwiazd, nie tak dawno potrafiły postawić się Ślęzie oraz Basketowi Gdynia i z takim samym założeniem wybierały się do Lublina.

Zaczęły świetnie, bo szybko objęły wysokie prowadzenie 7:0. Pszczółka pierwsze punkty rzuciła dopiero po pięciu minutach, gdy Drey Mingo wykorzystała osobiste. Na trafienie z gry trzeba było zaczekać do 6 minuty i 44 sekundy, gdy akcję swojego zespołu wykończyła Player. Gospodyniom udało się jednak zmniejszyć straty i tę część przegrały zaledwie jednym punktem.

W drugiej kwarcie akademiczki spisały się znacznie lepiej w ofensywie, rzuciły 22 „oczka” i objęły prowadzenie. Mecz cały czas był jednak bardzo wyrównany. Nie zmieniło się to także w kolejnej odsłonie. Natomiast w czwartej kwarcie zaczęła się pogoń Energi.

Po dwóch celnych rzutach wolnych Renee Taylor torunianki odzyskały przewagę. Do końca pozostała niespełna minuta. Chwilę później Player wykorzystała tylko jeden osobisty. Ale zdążyła się zrehabilitować. Dominika Owczarzak wygarnęła piłkę rywalkom i szybko podała do lepiej ustawionej koleżanki, a ta na sześć sekund przed końcem rzuciła zwycięskie punkty.

Pszczółka AZS UMCS Lublin – Energa Torun 75:74 (16:17, 22:16, 19:18, 18:23)

Pszczółka: Mingo 16, Makowska 14, Szumełda-Krzycka 14, Dorogobuzova 13, Player 9, Owczarzak 7, Metcalf 2, Szczepanik.

Energa: Taylor 23, Ajavon 16, Tłumak 15, Walich 13, Skorek 5, Szczechowiak 2, Idczak, Macaulay, Misiek.

Bikiniarz
Bikiniarz
Bikiniarz
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bikiniarz
Bikiniarz (11 lutego 2016 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chyba kilku prezesów powinno przyjść, porozmawiac i zapytac zarzadu pszczolki "jak się to robi"..

Naiwniak! Akurat ci prezesi doskonale wiedzą jak TO się robi.

Rozwiń
Bikiniarz
Bikiniarz (11 lutego 2016 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dajcie Wy spokój, to jest koszykówka kobiet. Trzeba być naprawdę koszykarskim hipsterem, żeby to oglądać

Jestę hoopsterę!

Rozwiń
Bikiniarz
Bikiniarz (11 lutego 2016 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na meczu z Gdynią hala powinna być pełna, żeby maksymalnie pomóc naszym Pszczółkom. Z tego co się orientuję, to gdyńscy kibice jeżdżą na mecze wyjazdowe i żywiołowo dopingują swój zespół. Trzeba zatem pokazać, kto rządzi w Lublinie. Wprawdzie szanse na wyprzedzenie Basketu w tabeli są niewielkie, ale trzeba przynajmniej zrewanżować się gdyniankom za porażkę w pierwszej rundzie. Bez A. Bibrzyckiej ta drużyna nie jest już taka groźna, choć oczywiście nie można ich zlekceważyć.

Kibice AZS-u i wodzirej z mikrofonem niechaj skandują "Cała hala..." miast "Cała sala...", bo trochę nie halo to jest.

Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Chyba ci sie pomylilo z meska sekcja, chociaz na pszczolke to by wystarczylo i 6 januszy z gdyni, zeby zagluszyc hale". Wejdź sobie na stronę trojmiasto.pl i wejdź w zakładkę o koszykówce - tam przeczytasz sobie w komentarzach, że kibice z Gdyni jeździli na mecze koszykarek i to nie tylko w Polsce. I nie przesadzaj z tymi 6 kibicami którzy mogliby zagłuszyć lubelskich kibiców bo w tym sezonie byli już w hali MOSiR kibice z Gorzowa czy Ślęzy i jakoś nie przytłumili dopingu lubelskich kibiców.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na meczu z Gdynią hala powinna być pełna, żeby maksymalnie pomóc naszym Pszczółkom. Z tego co się orientuję, to gdyńscy kibice jeżdżą na mecze wyjazdowe i żywiołowo dopingują swój zespół. Trzeba zatem pokazać, kto rządzi w Lublinie. Wprawdzie szanse na wyprzedzenie Basketu w tabeli są niewielkie, ale trzeba przynajmniej zrewanżować się gdyniankom za porażkę w pierwszej rundzie. Bez A. Bibrzyckiej ta drużyna nie jest już taka groźna, choć oczywiście nie można ich zlekceważyć.


Chyba ci sie pomylilo z meska sekcja, chociaz na pszczolke to by wystarczylo i 6 januszy z gdyni, zeby zagluszyc hale.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

22 Kolejka (RUNDA ZASADNICZA)
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Widzew Łódź 71:65
Wisła Can-Pack Kraków - Artego Bydgoszcz 71:64
MKK Siedlce - CCC Polkowice 66:103
Basket 90 Gdynia -  Energa Toruń 56:78
Pszczółka AZS UMCS - AZS AJP Gorzów Wlkp. 71:62
Ślęza Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 91:51

TABELA

1. Ślęza Wrocław 22 40 1688-1305
2. Wisła Kraków 22 40 1713-1421
3. Energa Toruń 22 38 1602-1471
4. Gorzów Wlkp. 22 37 1631-1453
5. CCC Polkowice 22 36 1603-1455
6. Artego 22 35 1559-1414
7. Pszczółka 22 35 1428-1335
8. Basket Gdynia 22 31 1537-1579
9. Zagłębie 22 28 1403-1708
10. MKK Siedlce 22 26 1407-1712
11. Ostrovia 22 25 1362-1684
12. Widzew Łódź 22 25 1294-1690
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!