TAURON BASKET LIGA KOBIET

Pszczółki wciąż mają rezerwy. Potencjał pokażą w Nowym Roku

Dodano: 25 grudnia 2016, 12:00

Marta Mistygacz w środę zadebiutowała w nowych barwach<br />
fot. Maciej Kaczanowski
Marta Mistygacz w środę zadebiutowała w nowych barwach
fot. Maciej Kaczanowski

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin zakończyła rozgrywki w 2016 roku na czwartym miejscu w tabeli Tauron Basket Ligi Kobiet. Mogłoby być jeszcze lepiej, gdyby nie problemy kadrowe, z którymi od początku sezonu boryka się zespół.

Z powodu kontuzji Dominika Owczarzak opuściła pięć meczów, Uju Ugoka jeden, a Aliyah Handford trzy. Ta ostatnia nie zaaklimatyzowała się zresztą w Polsce i wróciła do Stanów Zjednoczonych. W trakcie rozgrywek odeszła również Olivia Szumełda-Krzycka, która nie była zadowolona z roli, jaką pełniła w zespole.

Ich miejsce zajęły nowe zawodniczki: Asia Boyd i Marta Mistygacz. Znów mozolnie trzeba było rozpoczynać proces zgrywania zespołu. I o ile w przypadku Amerykanki, która już od kilku tygodni jest z drużyną, zrozumienie z nowymi koleżankami jest na całkiem niezłym poziomie, o tyle starsza z sióstr Mistygacz będzie potrzebowała znacznie więcej czasu.

– Wiadomo, że wytrenowanie pewnych zagrywek czy „złapanie” filozofii zespołu nie przychodzi od razu. Teraz nie będzie już na to czasu, bo dziewczyny muszą odpocząć przed decydującą fazą sezonu, ale od 1 stycznia mocno bierzemy się do pracy, żeby jak najszybciej wkomponować Asię i Martę do zespołu. Obie mają potencjał, ale potrzebują czasu, żeby go pokazać – tłumaczy szkoleniowiec Pszczółki Krzysztof Szewczyk.

Trener, który niedawno został selekcjonerem młodzieżowej reprezentacji Polski, dokonał nie lada wyczynu, tworząc jeden z najmocniejszych zespołów w kraju, mimo dysponowania ograniczonymi środkami finansowymi. Choć z wyjątkiem Uju Ugoki, notującej średnio 10,92 zbiórki na mecz, Pszczółek próżno szukać w czołówkach indywidualnych statystyk, są bardzo mocne jako zespół. Także dlatego, że każda z nich rozumie, że najważniejsze jest dobro grupy, z czym w innych drużynach miewają problemy. Lublinianki znakomicie bronią, co stało się ich głównym atutem. Jako jedyne potrafiły zatrzymać Wisłę Can-Pack poniżej 60 „oczek”. Dotychczas straciły zaledwie 767 punktów, a więc zdecydowanie najmniej w całej lidze.

W zespole są jeszcze spore rezerwy. Szczególnie jeśli chodzi o zmienniczki. Agata Dobrowolska i Dorota Mistygacz wciąż szukają formy. Jeżeli podobnie jak Marta Jujka, która na początku sezonu także nieco zawodziła, zaczną wreszcie grać na miarę swojego potencjału, siła ognia jeszcze wzrośnie. Jeżeli uda się do tego poprawić skuteczność, będą w stanie pokonać każdego przeciwnika.

 

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 grudnia 2016 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby tak było.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

22 Kolejka (RUNDA ZASADNICZA)
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Widzew Łódź 71:65
Wisła Can-Pack Kraków - Artego Bydgoszcz 71:64
MKK Siedlce - CCC Polkowice 66:103
Basket 90 Gdynia -  Energa Toruń 56:78
Pszczółka AZS UMCS - AZS AJP Gorzów Wlkp. 71:62
Ślęza Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 91:51

TABELA

1. Ślęza Wrocław 22 40 1688-1305
2. Wisła Kraków 22 40 1713-1421
3. Energa Toruń 22 38 1602-1471
4. Gorzów Wlkp. 22 37 1631-1453
5. CCC Polkowice 22 36 1603-1455
6. Artego 22 35 1559-1414
7. Pszczółka 22 35 1428-1335
8. Basket Gdynia 22 31 1537-1579
9. Zagłębie 22 28 1403-1708
10. MKK Siedlce 22 26 1407-1712
11. Ostrovia 22 25 1362-1684
12. Widzew Łódź 22 25 1294-1690
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!