TAURON BASKET LIGA KOBIET

Trzon drużyny zostanie w Pszczółce AZS UMCS Lublin?

Dodano: 27 kwietnia 2016, 15:42

Leah Metcalf była w minionym sezonie jedną z kluczowych zawodniczek Pszczółki AZS UMCS i nikt nie wyobraża sobie, żeby mogło zabraknąć jej w kadrze zespołu w kolejnych rozgrywkach<br />
Fot. Azs.umcs.pl<br />
Leah Metcalf była w minionym sezonie jedną z kluczowych zawodniczek Pszczółki AZS UMCS i nikt nie wyobraża sobie, żeby mogło zabraknąć jej w kadrze zespołu w kolejnych rozgrywkach
Fot. Azs.umcs.pl

Trener Krzysztof Szewczyk będzie prowadził Pszczółkę AZS UMCS Lublin w kolejnym sezonie. Działacze rozmawiają o przedłużeniu kontraktów z kluczowymi zawodniczkami

Wraz z odpadnięciem w ćwierćfinale Tauron Basket Ligi Kobiet dla Pszczółki AZS UMCS Lublin zakończył się sezon 2015/16. Zagraniczne koszykarki rozjechały się do swoich domów, krajowe uczestniczą w okresie roztrenowania. To gorący czas dla działaczy, prowadzących kontraktowe negocjacje.

– Mogę powiedzieć już niemal na pewno, że zostanę w klubie na kolejny sezon. Jeśli chodzi o zawodniczki, sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Z kadry, która wywalczyła Puchar Polski i awansowała do play-off, chciałbym zostawić cztery. Z nimi prowadzone są obecnie rozmowy, w jednych przypadkach są one bliżej finalizacji, w innych dalej, ale mam nadzieję, że ten trzon zespołu zostanie z nami. Na razie nie chcę mówić o nazwiskach. Zamierzamy najpierw poinformować dziewczyny, z których rezygnujemy o naszych decyzjach. Koszykarki, z którymi rozmawiamy, to trzy Polki i jedna zawodniczka z zagranicy  – mówi Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec Pszczółki AZS UMCS.

Według naszych informacji chodzi o Leah Metcalf, Dominikę Owczarzak, Martę Jujkę oraz Olivię Szumełdę-Krzycką. Przesądzony nie jest jeszcze los Kateryny Dorogobuzowej. Wiadomo natomiast, że dobiegła końca przygoda z Pszczółką Agaty Szczepanik. Reprezentantka Polski nie potrafiła przebić się do wyjściowej piątki, a w drugiej części sezonu więcej czasu spędzała na parkiecie w pierwszoligowych rezerwach niż w Tauron Basket Lidze Kobiet. – Z tego co wiem Agata będzie chciała poszukać klubu, w którym dostanie więcej szans na grę – dodaje Szewczyk.

Trener chciałby, żeby polska część kadry była znana najpóźniej pod koniec maja. – Przepisy są takie, że w każdym zespole na parkiecie muszą przebywać przynajmniej dwie zawodniczki krajowe. Takich, które prezentują najwyższy poziom, pozwalający na grę o wysokie cele, nie ma zbyt wielu. O nie toczy się teraz walka – tłumaczy Szewczyk.

Pszczółka bez zaplecza

Druga drużyna Pszczółki AZS UMCS Lublin wygrała tylko pięć spotkań w pierwszej lidze i spadła do niższej klasy rozgrywkowej. W tej sytuacji działacze postanowili wycofać zespół z rywalizacji.

– Czy w tym zespole nie było zawodniczek z potencjałem na grę w Tauron Basket Lidze Kobiet? Wyniki wszystko zweryfikowały. Zespół zajął ostatnie miejsce, przegrał większość spotkań. Przepisy się zmieniły, nie było możliwości żeby podobnie jak przed rokiem wzmocnić się koszykarkami z ekstraklasy. Obecnie mamy plan, żeby skupić się na projekcie, zakładającym szkolenie młodych dziewcząt w szkołach. One są przyszłością lubelskiej koszykówki, ale trzeba na nie jeszcze kilka lat poczekać – ocenia Krzysztof Szewczyk.

Gość
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 kwietnia 2016 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska czesc kadry ma znana być do konca kwietnia wiec zostały tylko dwa dni, ciekawi mnie na kogo postawią w tym sezonie, mam nadzieje ze nie szukali zawodniczek pokroju Szczepanik..co do Amerykanek liczę na jakies ciekawe transfery :)
Rozwiń
Gość
Gość (29 kwietnia 2016 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do Drey - to solidna koszykarka. Ale przy przyzwoitej skuteczności w lidze (ponad 40% na mecz) liczba zbiórek niestety nie powala kolana - średnio ok. 4 na mecz. Żeby wspiąć się wyżej w tabeli potrzebna jest bardziej uniwersalna podkoszowa zawodniczka, która nie tylko dobrze rzuca, ale również zbiera więcej piłek pod koszami niż Mingo. Znamienne jest także to, że trener Szewczyk - przynajmniej wedle informacji Autora tekstu - nie widzi Drey w składzie Pszczółek w następnym sezonie.
Rozwiń
Gość
Gość (29 kwietnia 2016 o 00:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co ze środkową. W zeszłym roku tak sobie- najpierw kontuzja Poppens, później Bussie- to nawet szkoda komentować. Obecnie- najpierw Williams- niezła- ale jak nie chciała grać w Lublinie to odeszła. Mingo całkiem dobra- a wy znowu szukacie kogoś. Makowska- zaskoczyła mnie całkiem pozytywnie. Spodziewałem się kogoś takiego jak Morawiec w dobrej formie, a grała na pewno lepiej
Rozwiń
dani
dani (28 kwietnia 2016 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Mingo? Pokazala się z naprawde dobrej strony mimo ze przez jakiś czas nie grala. Owczarzak, Makowska, Jujka, Mingo, Metcalf, Dorogobuzova - trzon drużyny jak dla mnie. Co do Szczepanik to dobry ruch bo nie pokazala nic, wierze ze klub ściągnie naprawde dobre zawodniczki w końcu mamy do obrony PP i walkę o 4 w następnym sezonie.
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2016 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciesze się także, że trener Szewczyk pozostaje w Lublinie. Co do składu - istotne jest, aby w zespole było minimum 6 solidnych polskich zawodniczek (do Dominiki, Oliwii, Marty i Agnieszki klub powinien pozyskać jeszcze 2 krajowe zawodniczki). Również warto byłoby, żeby w drużynie pozostały Leah i Kati. Do składu należałoby dokooptować 2 dobre Amerykanki - strzelca na poz. 2-3 oraz centra. Taki skład miałby chyba szanse powalczyć o pierwszą czwórkę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

15 Kolejka
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Zagłębie Sosnowiec 72:69
MKK Siedlce - Ślęza Wrocław 60:91
Widzew Łódź - Wisła Can-Pack Kraków 61:85
Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 76:85
Basket 90 Gdynia - Pszczółka AZS UMCS 74:64
CCC Polkowice - AZS AJP Gorzów Wlkp. 83:91
Enea Poznań -  pauza

TABELA

1. Wisła Kraków 13 25 972-754
2. Artego 13 24 1041-840
3. CCC Polkowice 13 22 1045-881
4. Ślęza Wrocław 12 21 854-775
5. Pszczółka 13 21 898-869
6. Energa Toruń 13 21 930-903
7. Basket Gdynia 13 20 995-915
8. Gorzów Wlkp. 13 20 965-901
9. Enea Poznań 13 17 822-1047
10. Zagłębie 13 16 895-987
11. Ostrovia 13 16 874-992
12. MKK Siedlce 13 15 862-1015
13. Widzew Łódź 13 14 773-1047
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!