TAURON BASKET LIGA KOBIET

Wielki mecz i wielki triumf. Pszczółka wygrała Puchar Polski! (zdjęcia, wideo)

Dodano: 31 stycznia 2016, 21:33

fot. Michał Piłat/azs.umcs.pl
fot. Michał Piłat/azs.umcs.pl

Pszczółka AZS UMCS w wielkim stylu pokonała Artego Bydgoszcz oraz Ślęzę Wrocław i sięgnęła po Puchar Polski. To pierwsze trofeum w historii lubelskiego klubu

Akademiczki zagrały w Final Six dzięki przyznaniu im organizacji turnieju. Z uwagi na niską pozycję w ligowej tabeli, nie miałyby szans zakwalifikować się do tych rozgrywek w inny sposób. Dlatego nie były zaliczane do faworytek. Sprawiły jednak dwie niespodzianki, zagrały znakomite spotkania i sięgnęły po trofeum.

W sobotnim półfinale rywalem Pszczółki było Artego Bydgoszcz. Druga siła w kraju, która do tej pory z bezpośrednich starć z lubliniankami zawsze wychodziła z tarczą. Ale nie tym razem. Dominika Owczarzak i spółka rozpoczęły zawody znakomicie, wygrywając pierwszą kwartę 22:10. W kolejnych lepsze były rywalki, ale w ostatniej części gry gospodynie wróciły na właściwe tory. Zagrały koncertowo i z nawiązką odrobiły straty, wygrywając ostatecznie 71:65.

– Podchodziliśmy do rywala z dużym respektem. Obawialiśmy się, że zespół z Bydgoszczy wyjdzie małymi zawodniczkami i zacznie grać szybko. Mieliśmy być na to przygotowani, ale jednak przegraliśmy ten szybki atak. Najważniejsze jednak, że walczyliśmy do końca i zrobiliśmy awans – powiedział Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec lubelskiego zespołu.

W wielkim finale na Pszczółkę czekała już Ślęza Wrocław, która w drugim półfinale niespodziewanie rozprawiła się z mistrzyniami Polski, Wisłą Can-Pack Kraków. Początek tego meczu to popis akademiczek, które po celnych rzutach Agnieszki Makowskiej, Jhasmin Player, Leah Metcalf i Owczarzak objęły prowadzenie 12:0. Trener gości próbował interweniować, wziął czas, ale niewiele to pomogło, bo jego zespół i tak przegrał pierwszą kwartę 12:20.

W kolejnych odsłonach wrocławianki próbowały gonić wynik, ale wszystko na co było je stać, to zbliżenie się na trzy punkty w trzeciej kwarcie. Całości strat nie zdołały odrobić. Pszczółka wygrała 66:58 i pierwszy raz w historii klubu sięgnęła po Puchar Polski. MVP turnieju została Metcalf, która w meczu o złoto rzuciła 15 punktów, notując dodatkowo cztery zbiórki i dwie asysty.

– Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi. Mówiłem moim zawodniczkom w szatni, że nie zawsze faworyt wygrywa. To jeden mecz, wszystko się może zdarzyć. Zostawiliśmy serce i charakter na parkiecie. Cieszymy się bardzo, to dla nas duży sukces – powiedział Szewczyk.

Pszczółka AZS UMCS – Ślęza Wrocław 66:58 (20:12, 17:10, 15:24, 14:12)

Pszczółka: Makowska 15, Metcalf 15, Owczarzak 10, Player 9, Mingo 2 oraz Dorogobuzowa 13, Szczepanik 2, Szumełda-Krzycka.

Ślęza: Zoll 21, Leciejewska 7, Linkeviciene, Shegog, Śnieżek oraz Kastanek 11, Krężel 9, Sulciute 7, Mistygacz 3.

WIDEO

Gość
Gość
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lutego 2016 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pięknie się dzieje w Lublinie, brawo brawo brawo
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to było coś pięknego. cały turniej bardzo kolorowy, dobrze zorganizowany!!! To jest promocja przez duze P!! a nie jakis wyscig kaczek.. hahahahaa :)
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZAD!! BRAWO DLA DZIEWCZYN, SZTABU ,ZARZĄDU I PANA REKTORA!!
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do końca rundy zasadniczej pozostało 6 spotkań - z Toruniem i Gdynią u siebie oraz z Wrocławiem, Bydgoszczą, Krakowem i Poznaniem na wyjeździe. Realne są wygrane u siebie oraz w Poznaniu. W pozostałych meczach wyjazdowych będzie dość trudno o zwycięstwo, ale podbudowane sukcesem w PP Pszczółki mogą pokusić się o niespodziankę. W takiej sytuacji możliwe byłoby jeszcze przeskoczenie Gdyni w tabeli, ale przy spełnieniu 2 warunków. Po pierwsze wygrana w Lublinie z Basketem minimum 14 pktami, a po drugie porażka Gdyni u siebie z Polkowicami.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielki gratulacje dla naszych koszykarek i calego sztabu trenerskiego. Ten turniej pokazał ze Pszczólki mogą pokonac kazdego. Dwa wspaniałe zwyciestwa z Artego i Slęzą w których to Pszczólki nie byly faworytkami. Teraz w lidze dwa ważne mecze na wyjedzie we Wrocławiu a potem u siebie z Energa Toruń , jak dziewczyny beda tak walczyły o kazda piłke a kibice bedą pomagac mega dopingiem to jest duza szansa oba te mecze wygrac i byc wyzej w tabeli przed play offami. Szacun dla kibiców zarówno na meczu pólfinałowym z Artego , jak i na finale praktycznie cala hala pelna kibiców i cale mecze głosny i fanatyczny doping. BRAWO KOSZYKARKI , BRAWO KIBICE!!! Oby wiecej takich zwycięskich meczy. Dzziewczyny stac was na podium na koniec ligi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

12 Kolejka
MKK Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 61:71
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Enea Poznań 75:79
Energa Toruń - Pszczółka AZS UMCS 63:74
AZS AJP Gorzów Wlkp. - Widzew Łódź 73:44
Artego Bydgoszcz  - Ślęza Wrocław
CCC Polkowice - Basket 90 Gdynia
Wisła Can-Pack Kraków -  pauza

TABELA

1. Wisła Kraków 11 21 824-623
2. Artego 10 19 830-659
3. Basket Gdynia 11 18 863-763
4. Ślęza Wrocław 10 18 731-649
5. Pszczółka 11 18 769-733
6. Gorzów Wlkp. 11 17 812-738
7. CCC Polkowice 10 16 779-701
8. Energa Toruń 10 15 690-693
9. Ostrovia 11 14 738-841
10. Zagłębie 11 14 750-824
11. MKK Siedlce 11 13 732-857
12. Enea Poznań 10 13 628-800
13. Widzew Łódź 11 11 633-898
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!