TAURON BASKET LIGA

Anwil Włocławek – TBV Start Lublin 80:57


(fot. Maciej Kaczanowski)

Niespodzianki we Włocławku nie było. TBV Start stawił czoła Anwilowi, ale tylko przez kilkanaście minut. Gospodarze zdominowali mecz od drugiej kwarty i ostatecznie wygrali aż 80:57.

Mecz rozpoczął się niespodziewanie, bo podopieczni Davida Dedka prowadzili 9:3. Po trójce Urosa Mirkovica zrobiło się nawet 14:5 dla ekipy z Lublina. Kiedy Chavaughn Lewis zapakował piłkę do kosza z góry przewaga gości wzrosła do 10 „oczek”. Ostatecznie po pierwszej kwarcie TBV Start wygrywał 22:13.

Niestety, w drugiej części zawodów przyjezdni już nie poszaleli. Anwil rozpoczął serią 9:0 i błyskawicznie doprowadził do remisu. Po celnym rzucie z dystansu Szymona Szewczyka gospodarze odzyskali prowadzenie (25:24). I nie oglądali się już za siebie. Po celnych rzutach wolnych Jarosława Zyskowskiego tablica wyników wskazywała rezultat 38:30. Później dwie trójki trafił Ivan Almeida i zrobiło się 44:30. Pierwszą połowę trójką zakończył z kolei Jaylin Airington. Efekt? Lublinianie po pierwszej połowie przegrywali 33:47.

Po przerwie czerwono-czarni nie mieli już za wiele do powiedzenia. W trzeciej kwarcie rzucili tylko... siedem punktów. Ostatnie na nieco ponad pięć minut przed zakończeniem tej części gry. Seria 13:0 pozwoliła miejscowych odskoczyć aż na 65:40. Zresztą drużyna Igora Milicica ostatnią odsłonę rozpoczęła od zdobycia siedmiu kolejnych „oczek” z rzędu (73:40). Na pięć i pół minuty przed końcową syreną gospodarze wygrywali aż 80:44. Na szczęście później już się zlitowali nad rywalami. TBV Start finiszował serią 13:0 i ostatecznie było 80:57.

Drużyna trenera Dedka w całym meczu trafiła ledwie 17 z 54 rzutów z gry (4/21 za trzy). Kiepski dzień miał też najlepszy strzelec PLK Lewis, który zakończył spotkanie z dorobkiem sześciu „oczek” (2/14 z gry). Dwucyfrowy wynik osiągnął jedynie Washington – 11 pkt.

W najbliższą niedzielę o godz. 12.40 czerwono-czarni zmierzą się w Ostrowie Wielkopolskim z tamtejszą Stalą. Zawody będzie można obejrzeć na antenie Polsatu Sport.

Anwil Włocławek – TBV Start Lublin 80:57 (13:22, 34:11, 18:7, 15:11)

Anwil: Almeida 18 (2x3), Leończyk 9, Zyskowski 7, Sobin 3, Łączyński 0 oraz Szewczyk 17 (3x3), Airington 12 (2x3), Nowakowski 9 (3x3), Delas 5 (1x3), Ciesielski 0, Komenda 0, Matusiak 0.

TBV Start: Washington 11, Mirković 8 (2x3), Szymański 7, Dziemba 7 (1x3), Lewis 6 oraz Czerlonko 7 (1x3), Reynolds 6, Gospodarek 5, Dutkiwicz 0, Ciechociński 0.

DeViTo
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

DeViTo
DeViTo (1 listopada 2017 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka porażka zawsze jest bolesna. Ale nie zapominajmy ,że jest czas teraz na analizy i poprawki w grze, jestem pewien ,że drużyna wyciągnie wnioski i pokaże się w całym sezonie z dobrej strony. Trzymajcie się chłopaki.
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2017 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2 ligowiec przegrywa 40 punktami i ta śmieszna ekstra w pysk...zaczynają swoje grac...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

6 KOLEJKA
BM Slam Stal Ostrów - TBV Start Lublin 81:63
Stelmet Zielona Góra - Miasto Szkła 100:76
AZS Koszalin - Polpharma Starogard 81:86
Czarni Słupsk - Polski Cukier Toruń 64:80
PGE Turów Zgorzelec - King Szczecin 89:82
Rosa Radom - Trefl Sopot 78:93
Anwil Włocławek - Legia Warszawa 107:66
Asseco Gdynia - GTK Gliwice
Miasto Szkła - MKS Dąbrowa

TABELA

1. Anwil 7 13 664:509
2. Polski Cukier 7 12 585:533
3. Stelmet 7 11 610:538
4. King Szczecin 8 11 670:666
5. Turów 7 11 615:625
6. Trefl Sopot 6 10 519:489
7. Czarni 7 10 559:596
8. Polpharma 5 9 435:397
9. Asseco 5 9 419:398
10. Ostrów Wlkp. 5 8 384:360
11. Rosa Radom 5 8 415:405
12. Dąbrowa Górnicza 5 8 416:407
13. TBV Start 6 8 476:510
14. Miasto Szkła 6 8 465:549
15. AZS Koszalin 6 7 467:543
16. Legia 7 7 509:621
17. Gliwice 5 6 396:458
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!