TAURON BASKET LIGA

Start za Dedka. Ciechociński i Kowalski na plus, Małecki na minus

Dodano: 13 grudnia 2016, 10:02
Autor: Kamil Kozioł

Bartosz Ciechocińśki, fot. dw
Bartosz Ciechocińśki, fot. dw

David Dedek w lubelskim klubie pracuje od blisko trzech tygodni. Słoweniec poznał już zespół, więc można spodziewać się kilku zmian.

Najbardziej pilnym transferem jest pozyskanie rozgrywającego. Na giełdzie przewijały się nazwiska Roberta Skibniewskiego, Krzysztofa Szubargi czy Norberta Kulona. Dwóch pierwszych na pewno nie przyjdzie – „Skiba” podpisał już umowę z King Szczecin, a Szubarga przynajmniej na razie nie zamierza się ruszać z Gdyni, gdzie gra w miejscowym Asseco.

Pozyskanie klasowego rozgrywającego jest jednak niezwykle istotne, zwłaszcza w obliczu kontuzji Jana Grzelińskiego. 22-latek walczy z urazem ścięgna podeszwowego, a uraz okazał się poważniejszy, niż przypuszczano. – Nie ma go, ale trzeba działać dalej. Nikogo nie interesuje, jakie mamy problemy – mówi David Dedek.

Wobec kontuzji Grzelińskiego za rozegranie odpowiedzialni są Doug Wiggins i Nick Kellogg. Obaj jednak do końca nie spełniają oczekiwań słoweńskiego szkoleniowca.

– Kellogg to typowa dwójka i powinien grać na tej pozycji. Musi jednak rozgrywać, co sprawia, że mamy problemy w ataku. Doug z kolei stara się, jak potrafi. On ma jednak pewien problem. Kiedy opada z sił, spada u niego również poziom koncentracji i pojawiają się proste straty – wyjaśnia Dedek. Jego słowa potwierdzają statystyki. Wiggins średnio w meczu gubi blisko cztery piłki w meczu. Pod tym względem jest na drugim miejscu w całej lidze – wyprzedza go tylko Brandon Brown z Siarki Tarnobrzeg.

Widać również, że wraz z przyjściem Dedka osłabła pozycja Grzegorza Małeckiego. Doświadczony obrońca u Andreja Żakelja regularnie wychodził w pierwszej piątce. U Dedka gra bardzo mało – w sobotę na parkiecie spędził jedynie trzy minuty.

Jest jednak grupa zawodników, którzy mocno skorzystali na zmianie trenera. Jednym z nich jest Bartosz Ciechociński. 25-letni skrzydłowy ciężką pracą przekonuje do siebie szkoleniowca, który z każdym meczem daje mu więcej minut na parkiecie. W konfrontacji z mistrzem Polski popularny „Ciecho” wyszedł nawet w pierwszej piątce i spisał się całkiem nieźle. Ciechociński przeprowadził kilka przebojowych akcji, a także nieźle radził sobie w defensywie.

Innym graczem, który odżył za kadencji Dedka, jest Paweł Kowalski. Kapitan TBV Startu może nie gra zbyt dużo, ale wchodzi w istotnych momentach. 33-latek jako jedyny gracz TBV Startu ma dodatni wskaźnik +/– Pokazuje on, jak funkcjonuje zespół, kiedy dany gracz jest na parkiecie. Kiedy „Kowal” przebywa na boisku, zespół zazwyczaj zyskuje przewagę nad rywalami. W sobotę Kowalski znowu zaprezentował solidną defensywę, ale również dołożył swoją cegiełkę w ataku.

Trzeba pamiętać, że niedługo do drużyny dołączy jeszcze kontuzjowany od początku sezonu Mateusz Dziemba. 24-latek na razie ćwiczy z bardzo małymi obciążeniami, ale nie jest wykluczone, że w końcówce stycznia zobaczymy go już na parkiecie.

Użytkownik niezarejestrowany
Lubelak
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 grudnia 2016 o 22:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
start wziął Bonarka z Rosy , zobaczcie na jego statystyki w Rosie -najgorszy zawodnik 1.2 pkt na mecz 21% z gry kto tym statkiem kieruje ? znowu przecietny jak nie słaby zawodnik ?? on jest lepszy od Ciechocińskiego ? MASAKRA -prezes z dyrektorem juz za bardzo nie wie co ma robic ? nie wierze kto podejmuje takie decycje?? ludzie to sa wydawane w błoto pieniądze (z miasta miedzy innymi i od sponsorów)
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (13 grudnia 2016 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Na zmianie trenera skorzystał też Dłoniak - widać, że się rozkręca, ale ten Jankowski to nic zespołowi nie daje, rozkręci się pewnie jak sezon się skończy. Najbardziej trzeba nam rozgrywającego bo bez tego nie pojedziemy dalej. Kilka zmian w składzie drużyny i może coś pogramy w tym baskecie. Mimo wszystko wierzę w Was chłopaki
Jankowski się stara, zwłaszcza w obronie. Widać, że mu zależy, nawet aż za bardzo.
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na zmianie trenera skorzystał też Dłoniak - widać, że się rozkręca, ale ten Jankowski to nic zespołowi nie daje, rozkręci się pewnie jak sezon się skończy. Najbardziej trzeba nam rozgrywającego bo bez tego nie pojedziemy dalej. Kilka zmian w składzie drużyny i może coś pogramy w tym baskecie. Mimo wszystko wierzę w Was chłopaki
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto to pisze te komentarze ?? Malecki nie gra a mimo wszystko powinien bo na tle lawki to jedyny wybór, a Ci dwaj co niby zyskali raczej nie nadają się do gry na ten poziom i drużyna dużo na tym traci (zobaczcie na ich wystpęy w II lidze) - nie mamy generalnie ławki a tych 5-6 na boisku nie daje minimalnej jakości i to jest problem nie tyle Dedka ile zarządu klubu - potrzebne są szybkie ruchy - renegocjacja kontraktów i pozyskanie w miejsce obcokrajowców oraz Grzelińskiego i Dziemby 2-3 graczy - sam Balmazovic nic niestety nie zrobi - tak samo jak słaby technicznie i kiepski obrońca Peterson pod koszem - boję się, że nawet z Siarką będzie trudno wygrać - a prawie wszystkie zespoły poza Siarką i Kutnem już odjechały daleko
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
trzymanie zawodników którzy średnio zdobywają niecałe 3 punkty w zespole na najwyższym poziomie rozgrywek w tym kraju to farsa , płacić komuś za to że jest i nie potrafi grać ...nie ma co się dziwić że lubelska koszykówka gra ogony w lidze od lat ! ktoś tam nie bardzo wie co robi a jeśli robi to specjalnie , to tym bardziej nie bardzo tak to powinno wyglądać moi drodzy !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!