TAURON BASKET LIGA

TBV Start – King Szczecin 77:79. Porażka w ostatnich sekundach (zdjęcia)

Dodano: 29 stycznia 2017, 20:25
Autor: Kamil Kozioł

Fot. Wojciech Nieśpiałowski<br />
<br />
Doug Wiggins (z piłką) rozegrał bardzo dobry mecz
Fot. Wojciech Nieśpiałowski

Doug Wiggins (z piłką) rozegrał bardzo dobry mecz

TBV Start Lublin stoczył heroiczną walkę w hali Globus z King Szczecin. Niestety, nie zakończyła się ona sukcesem ekipy Davida Dedka. O zwycięstwie gości zadecydowały rzuty osobiste Pawła Kikowskiego

Niedzielny mecz miał pokazać, czy TBV Start może istnieć bez Brandona Petersona. Chociaż lublinianie w dramatycznych okolicznościach przegrali z czołową ekipą PLK, to śmiało można powiedzieć, że czerwono-czarni sobie poradzą bez Amerykanina. Przypomnijmy, że lider TBV Startu postanowił opuścić klub, bo otrzymał lepszą ofertę z JDA Dijon. Peterson był bardzo zdeterminowany i postanowił zrobić wszystko, żeby zmienić otoczenie. Zagrał jeszcze w istotnym dla lubelskiej ekipy starciu z Siarką Tarnobrzeg. Tam jednak po 99 sek. zgłosił uraz i opuścił parkiet. Lublinianie pozbawieni swojego lidera przegrali 83:86. Peterson dopiął swego i zdołał rozwiązać kontrakt. Amerykanin już zdążył zadebiutować w barwach JDA Dijon. Jego nowy klub mierzył się w 1/8 finału Pucharu Francji z Paris-Levallois. Dijon wygrało 68:61 i awansowało do ćwierćfinału tych rozgrywek. 26-latek wybiegł na boisko w pierwszej piątce i spędził na nim 24 min. W tym czasie zdobył 12 pkt i miał 5 zbiórek.

TBV Start, już bez swojego lidera, we wczorajszym meczu z King Szczecin radził sobie bardzo dzielnie. Najbardziej cieszy ambitna postawa graczy podkoszowych – lublinianie przegrali walkę na deskach jedynie 33:34.

Nie da się jednak pozbyć uczucia niedosytu, bo szansa na niespodziewane zwycięstwo była ogromna. Koszykarze trenera Dedka znakomicie weszli w mecz i prowadzili nawet 8:4. Wtedy jednak zaliczyli przestój i pozwolili szczecinianom zdobyć dziewięć punktów z rzędu. W kolejnych minutach przyjezdni tylko powiększali przewagę i po pierwszej kwarcie prowadzili aż 27:13. Druga odsłona należała jednak do gospodarzy, którzy dzięki świetnej skuteczności w rzutach za 3 pkt odrobili straty i nawet wyszli na minimalne prowadzenie.

Na początku drugiej połowy przewaga TBV Startu urosła nawet do 7 „oczek”. King zdołał jednak doprowadzić do remisu i o wszystkim miała rozstrzygnąć ostatnia kwarta. W niej rządziły głównie nerwy, co skutkowało wieloma pudłami z dogodnych pozycji. Decydujące słowo należało jednak do gości, a konkretnie do Pawła Kikowskiego. Doświadczony gracz, przy wyniku 77:77, został sfaulowany przez Stefana Balmazovicia w czasie rzutu za 3 pkt. 29-letni skrzydłowy trafił 2 rzuty osobiste. Ostatnią próbę spudłował celowo, aby nie dać szans rywalom na przeprowadzenie akcji i po chwili utonął w ramionach szczęśliwych kolegów.

TBV Start Lublin – King Szczecin 77:79 (13:27, 30:14, 22:24, 12:14)

TBV Start: Wiggins 18 (3x3), Balzamović 18 (3x3), Dłoniak 14 (4x3), Kellogg 11 (3x3), Trojan 9 oraz Ciechociński 3 (1x3), Kowalski 2, Covington 2, Bonarek 0, Jankowski 0.

King: Brown 19 (3x3), Nowakowski 19 (2x3), Kikowski 14 (2x3), Skibniewski 6 (2x3), Dutkiewicz 4 oraz Robinson 10 (2x3), Sword 4, Łukasiak 2, Robbins 1, Garbacz 0.

Sędziowali: Calik, Kotulski i Trybalski. Widzów: 2000.

 

Użytkownik niezarejestrowany
LBN
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 stycznia 2017 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przegrali nie przez Polaków, a raczej przez Covingtona. Zawodnik zagraniczny zdobywa raptem 2 punkty grając ok. 9 minut w meczu. Eval równy 0 mówi zresztą sam za siebie...
Rozwiń
LBN
LBN (30 stycznia 2017 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hejter
Rozwiń
Gość
Gość (30 stycznia 2017 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy Polacy zaczną dobrze grać? Znowu jest słabo poza Dłoniakiem
Rozwiń
Gość
Gość (30 stycznia 2017 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie powinno być rzutów wolnych cwaniaczka Kikowskiego, powinna być dogrywka. Dziennikarz z Kuriera, jak i inni obserwatorzy zauważyli kontrowersyjną decyzję sędziego Kotulskiego( jego ojciec napsuł naszym drużynom sporo krwii i był wybitnie w Lublinie nie lubiany).Dziennik Wschodni przeszedł nad tym do porządku dziennego, podobnie jak przy meczu wyjazdowym z Siarką, gdzie decyzje arbitrów były równie kontrowersyjne.
Rozwiń
Gość
Gość (30 stycznia 2017 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Balzamovic moim zdaniem najsłabsze ogniwo" - takie komentarze to chyba piszą tylko niedoszli koszykarze, albo zakompleksieni lublinianie, których nie stać na merytoryczny komentarz... Stefan od początku sezonu dwoi się i troi na boisku zdobywając prawie 16pkt/mecz ! Oczywiście wczoraj tak doświadczony zawodnik nie powinien pozwolić sobie na faul w ostatnich sekundach, ale błędy zdarzają się każdemu, ważne tylko, żeby wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

2 KOLEJKA
Stelmet Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 102:64
Rosa Radom - GTK Gliwice 86:64
AZS Koszalin - Polski Cukier Toruń 63:90
Miasto Szkła - Anwil Włocławek 57:88
Asseco Gdynia - Legia Warszawa 76:87
Czarni Słupsk - TBV Start Lublin 89:88
PGE Turów Zgorzelec - BM Slam Stal Ostrów 80:76
Polpharma Starogard - Trefl Sopot
MKS Dąbrowa - King Szczecin

TABELA

1. Stelmet 3 5 248-215
2. King Szczecin 3 5 226-215
3. Anwil 2 4 181-142
4. Asseco 2 4 168:153
5. Turów 3 4 227-269
6. Polski Cukier 2 3 166-152
7. TBV Start 2 3 179-172
8. Czarni 2 3 166-169
9. Miasto Szkła 2 3 139-164
10. Rosa Radom 1 2 86-64
11. Polpharma 1 2 87-66
12. Dąbrowa Górnicza 1 2 89:76
13. Gliwice 2 2 140-168
14. Legia 2 2 142-173
15. AZS Koszalin 2 2 148-183
16. Ostrów Wlkp. 1 1 76-80
17. Trefl Sopot 1 1 77-84
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!