Koszykówka

Turkiewicz: Ignerski? Raczej nas nie stać, ale gdyby chciał wrócić do Lublina, drzwi będą otwarte

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lipca 2014, 12:45

ROZMOWA Z Pawłem Turkiewiczem, trenerem Wikany-Startu

Prezes Arkadiusz Pelczar powiedział, że pozyskaniem Piotra Śmigielskiego zakończyliście kompletowanie polskiej części kadry. To oznacza, że upadł temat Jana Grzelińskiego?
- Jan Grzeliński wybrał wyjazd do USA, gdzie chce rozwijać się, grając w jednej z uniwersyteckich drużyn. Widocznie uznał, że w Stanach Zjednoczonych będzie miał większe perspektywy. Podjął taką decyzję i trzeba to uszanować. Dla nas był jedną z wielu opcji. Braliśmy pod uwagę, że może okazać się poza naszym zasięgiem i tak się stało. Postanowiliśmy związać się z Piotrem Śmigielskim i jesteśmy zadowoleni, że udało nam się dopiąć negocjacje.

Śmigielski może grać zarówno jako rozgrywający, jak i rzucający obrońca. Na której z tych pozycji go pan widzi?
- Zdecydowanie będzie rzucającym obrońcą. Być może dostanie też parę minut na jedynce, ale tam będą grali obcokrajowcy.

Ilu jeszcze graczy chcecie ściągnąć? W kuluarach mówi się o centrze z Bośni i rozgrywającym ze Stanów. Na ile to są poważne negocjacje?
- To nie są proste rzeczy. Cały czas trzeba tłumaczyć i wysłać dokumenty. Bez przerwy mam na telefonie agentów różnej maści. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, proszę zwrócić uwagę, że negocjujemy w różnych strefach czasowych. Bardzo wiele dzieje się obecnie w Las Vegas. Na pewno potrzebujemy numerów pięć i jeden, chciałby ściągnąć także takie combo jeden-dwa. To może być trzech obcokrajowców, ale może być też dwóch i jeden Polak. Zgodnie z dewizą nigdy nie mów nigdy. Bo co prawda, tak jak powiedział prezes polski skład już zamknęliśmy, ale nie wykluczam żadnej ewentualności. Jeśli chodzi o obcokrajowców, mamy wyselekcjonowaną pewną grupę zawodników, którzy są w naszym zasięgu. To głównie pierwszoroczniacy, bo oni chcą się pokazać w Europie, mają niższe wymagania. Tylko, że to jest duże ryzyko. Jeśli trafimy z obcokrajowcami będzie wspaniale, ale nie można wykluczyć także, że nasze strzały to będą pudła i wtedy będziemy mieli problem. Nie stać nas jednak na zawodników o uznanych nazwiskach. Budujemy klub z głową i nie możemy już na samym początku zadłużać spółki.

Michał Ignerski w jednym z wywiadów powiedział, że doszedł do takiego wieku, że sentymenty liczą się dla niego bardziej niż pieniądze. Może warto byłoby to wykorzystać?
- Żartuje pan czy mówi poważnie?

Ignerski mówił, że chce wrócić do Polski, dlaczego więc nie miałby to być jego rodzinny Lublin?
- Sentymenty, sentymentami, ale przecież czymś musielibyśmy Michałowi zapłacić. Na ile znam nasze finansowe możliwości, nie stać nas obecnie na jednego z najlepszych polskich koszykarzy. Proszę mi uwierzyć, że gdyby tylko była szansa, żeby pozyskać Michała, zrobilibyśmy wszystko, żeby tak się stało. Drzwi dla niego będą w naszym klubie zawsze szeroko otwarte.

Wiem, że rozmawiał pan z Marcelem Wilczkiem. Co z tej rozmowy wynikło?
- Marcel ma z nami jeszcze przez rok ważną umowę i to się nie zmienia. Dlatego w przyszłym sezonie będzie grał w Wikanie-Starcie Lublin w Tauron Basket Lidze. Oczywiście, nadal nie jest zadowolony z warunków, jakie gwarantuje mu kontrakt, ale jest dorosły i wiedział, co podpisuje. To jest taka sytuacja, jak w NBA, gdy zawodnicy podpisują kontrakt na trzy lata. Jeżeli się sprawdzają i grają świetnie nikt ani nic nie zwalnia ich z kontraktów. Ale podobnie się dzieje, jeżeli okazują się niewypałami. Wtedy klub musi im płacić. Klub bierze więc na siebie pewne ryzyko. Podobnie było z nami i sprawą Marcela. Mimo całego zamieszania widzę dla niego miejsce w Wikanie-Starcie w Tauron Basket Lidze. Mam nadzieję, że będzie mocnym ogniwem zespołu, ale tak naprawdę dopiero w pierwszych meczach będziemy mogli stwierdzić, czy poradzi sobie na tym poziomie, bo do tej pory grał tylko w pierwszej lidze.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

2 KOLEJKA
Stelmet Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 102:64
Rosa Radom - GTK Gliwice 86:64
AZS Koszalin - Polski Cukier Toruń 63:90
Miasto Szkła - Anwil Włocławek 57:88
Asseco Gdynia - Legia Warszawa 76:87
Czarni Słupsk - TBV Start Lublin 89:88
PGE Turów Zgorzelec - BM Slam Stal Ostrów 80:76
Polpharma Starogard - Trefl Sopot
MKS Dąbrowa - King Szczecin

TABELA

1. Stelmet 3 5 248-215
2. King Szczecin 3 5 226-215
3. Anwil 2 4 181-142
4. Asseco 2 4 168:153
5. Turów 3 4 227-269
6. Polski Cukier 2 3 166-152
7. TBV Start 2 3 179-172
8. Czarni 2 3 166-169
9. Miasto Szkła 2 3 139-164
10. Rosa Radom 1 2 86-64
11. Polpharma 1 2 87-66
12. Dąbrowa Górnicza 1 2 89:76
13. Gliwice 2 2 140-168
14. Legia 2 2 142-173
15. AZS Koszalin 2 2 148-183
16. Ostrów Wlkp. 1 1 76-80
17. Trefl Sopot 1 1 77-84
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!