Sport

Kryształ Werbkowice – Stal Kraśnik 3:0. Do trzech razy sztuka

Dodano: 12 marca 2017, 19:05

Rafał Król miał w niedzielę dużego pecha. Najpierw trafił w poprzeczkę, a później jego gol nie został uznany<br />
<br />
Rafał Król miał w niedzielę dużego pecha. Najpierw trafił w poprzeczkę, a później jego gol nie został uznany

(fot. STALKRASNIK.PL)

Kryształ od czasu przejęcia drużyny przez Roberta Wieczerzaka nie wygrał jeszcze na inaugurację. Udało się za trzecim podejściem, bo ekipa z Werbkowic po ciekawym meczu pokonała u siebie Stal Kraśnik 3:0

Już w 11 minucie wynik mógł otworzyć Rafał Król, który świetnie uderzył z rzutu wolnego, ale jeszcze lepiej zachował się bramkarz miejscowych Robert Suchodolski. Zdołał odbić piłkę na poprzeczkę, a ostatecznie drużyna Daniela Szewca zamiast gola zarobiła jedynie rzut rożny.

Lepiej ustawione celowniki mieli gracze trenera Wieczerzaka. W 37 minucie Stanisław Rybka podał do Macieja Wójtowicza, a ten w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza rywali. Jeszcze przed przerwą Łukasz Śmiałko dosłownie z kilku metrów mógł trafić na 2:0, ale uderzył prosto w Piotra Piotrowskiego.

Później długo utrzymywało się skromne prowadzenie Kryształu. Dopiero w 68 minucie Stal miała świetną okazję na wyrównanie. W zasadzie goście wpakowali nawet piłkę do siatki, ale znowu dużego pecha miał Król. Tym razem po starciu w powietrzu z Suchodolskim golkiper miejscowych padł na murawę, a sędzia ostatecznie nie uznał bramki, tylko podyktował rzut wolny dla zespołu trenera Wieczerzaka. Suchodolski po starciu z rywalem musiał zresztą opuścić murawę.

W kolejnych minutach gospodarze rozstrzygnęli losy meczu. Znowu świetnie zachował się Wójtowicz. Już była szykowana zmiana, ale strzelec pierwszej bramki zdążył jeszcze po raz drugi wygrać pojedynek z Piotrowskim i podwyższyć na 2:0. Kilkadziesiąt sekund później było po zawodach. Dobrej okazji tym razem nie zmarnował Przemysław Gałka.

– Cieszę się, że w końcu udało się wygrać na inaugurację. Dwukrotnie zaliczyliśmy falstarty, teraz można powiedzieć, że do trzech razy sztuka – mówi Robert Wieczerzak. – W drugiej połowie chciałem już zmienić Maćka Wójtowicza, ale nie zdążyłem, bo ten trafił na 2:0. Można też powiedzieć, że rywale po przerwie atakowali, starali się doprowadzić do wyrównania, ale w końcówce to my ich wypunktowaliśmy. Bardzo się cieszymy, bo chcieliśmy się też zrewanżować kraśniczanom za porażkę z pierwszej rundy – dodaje szkoleniowiec ekipy z Werbkowic.

Kryształ Werbkowice – Stal Kraśnik 3:0 (1:0)

Bramki: Wójtowicz (37, 75), Gałka (78).

Kryształ: Suchodolski (68 M. Całka) – Dobromilski, Śmiałko, Musiał, K. Wołoch, Wójtowicz (76 Gałka), BDec (73 Nieradko), A. Wołoch, A. Całka, orys (86 Kaczoruk), Rybka.

Stal: Piotrowski – Gajewski, Orzeł, Pietroń, Leziak, Skrzyński, Król, Gałkowski (78 Maj), Lucyk, Szczuka, Rodewicz (82 Kozak).

Żółte kartki: Wójtowicz, Gałka, Nieradko, Dobromilski (Kryształ).

Sędziował: Mateusz Kwiatek (Chełm). Widzów: 200.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!