Sport

Krzysztof Szewczyk (Pszczółka AZS UMCS): W Europie bez konkretnych celów

Dodano: 20 września 2016, 14:44

Fot. AZS.umcs.pl
Fot. AZS.umcs.pl

ROZMOWA Z Krzysztofem Szewczykiem, szkoleniowcem Pszczółki AZS UMCS Lublin

 

  • Do rozpoczęcia rozgrywek ligowych zostało niewiele ponad tydzień. To dużo czy mało czasu?

– Mniej niż się spodziewaliśmy. Liczyliśmy, że od 1 września będziemy mogli trenować w pełnym składzie. Ostatecznie tak to wszystko się poukładało, że Aliyyah Handford i Uju Ugoka dołączyły do nas dopiero w minionym tygodniu. Zostało mało czasu na to, żeby się zgrać, żeby dziewczyny nauczyły się naszego systemu gry, naszych zagrywek.

  • Z czego wynikało to opóźnienie?

– Ugoka miała problem z załatwieniem formalności wizowych. Natomiast Handford musiała wrócić do Stanów na kilka dni ze względu na sprawy osobiste.

  • Będziecie gotowi na inaugurację?

– Nie mamy wyboru. Będziemy robili wszystko, żeby przygotować się tak dobrze, jak to tylko możliwe. Ale patrząc realnie, w pierwszej kolejce to nie będzie jeszcze najmocniejsza Pszczółka. Będziemy potrzebowali kilku kolejek, żeby zacząć pokazywać pełnię potencjału.

  • Pierwsze sparingi graliście tydzień temu, z młodzieżowymi drużynami chłopięcymi Startu. Co może pan powiedzieć po tych meczach?

– Jeden wygraliśmy, drugi przegraliśmy. To były inauguracyjne sparingi, więc niedociągnięć nie brakowało. Tym bardziej, że brakowało aż czterech ważnych zawodniczek. Jak na pierwsze występy w takich okolicznościach trzeba więc ocenić postawę dziewczyn pozytywnie.

  • Pierwszy raz w najsilniejszym składzie zagraliście dopiero w weekend.

– I tak naprawdę to były nasze pierwsze poważne sparingi. Nie wszystko wyszło idealnie, ale ogólnie można to ocenić pozytywnie. Wygraliśmy z zespołami z Łodzi i Mińska, przegraliśmy tylko z Siedlcami, ale szansę dostały młodsze dziewczyny. Jako zespół potrzebujemy jeszcze czasu.

  • Co po tym krótkim okresie może pan powiedzieć o zagranicznych koszykarkach?

– Ugokę i Handford ciężko jeszcze oceniać, choć widać, że mają potencjał. Natomiast Tess Medgen pokazuje to wszystko, co o niej wiedzieliśmy. To klasowa zawodniczka, ocierająca się o mocną reprezentację Australii. Gra bardzo mądrze, ma wiele atutów, które będziemy starali się jak najlepiej wykorzystać.

  • Teraz przed wami długa podróż do Rygi. W piątek rozpoczynacie rywalizację w pierwszym turnieju z cyklu Eastern European Women’s Basketball League.

– Zagramy z Kibirkstisem Wilno, TTT Ryga oraz Tsmokami Mińsk. To dla nas mecze na przetarcie przed ligą, choć chcemy oczywiście zaprezentować się jak najlepiej. Dla nas to debiut w europejskich pucharach. Nie stawiamy sobie konkretnych celów, chcemy po prostu zaprezentować się jak najlepiej i w każdym meczu walczyć o zwycięstwo.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

9. KOLEJKA 15-18 września
Arka Gdynia - Zagłębie Lubin 1:1
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2
Lech Poznań - Korona Kielce 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Bruk-Bet Termalica 1:0
Wisła Kraków - Piast Gliwice 2:0
Wisła Płock - Pogoń Szczecin 3:1
Legia Warszawa - Cracovia 1:0
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 3:3

TABELA

1. Lech 9 18 15-4
2. Górnik 9 16 20-13
3. Zagłębie 9 16 14-7
4. Legia 9 16 12-9
5. Wisła K. 9 16 12-12
6. Jagiellonia 9 15 13-12
7. Sandecja 9 14 9-8
8. Śląsk 9 13 12-12
9. Korona 9 11 10-11
10. Arka 9 11 8-10
11. Wisła P. 9 11 8-12
12. Lechia 9 10 13-13
13. Pogoń 9 8 8-12
14. Piast 9 8 9-16
15. Cracovia 9 6 10-16
16. Bruk-Bet 9 5 6-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!