Sport

ŁKS Łazy kontra Unia Żabików w 19. kolejce bialskiej okręgówki

Dodano: 7 maja 2016, 11:29
Autor: grom

Fot. DW
Fot. DW

Spotkanie ŁKS Łazy z zajmującą wysokie trzecie miejsce Unią Żabików zapowiada się na najciekawsze w ramach 19. kolejki. Początek w niedzielę o godz. 14

Oba zespoły zgodnie wywalczyły ostatnio po dwa komplety punktów. ŁKS ograł po 2:1 u siebie Dwernickiego Stoczek Łukowski i na wyjeździe LZS Dobryń. Z kolei zespół z Żabikowa był mniej wymagający i zadowolił się strzeleniem tylko jednego gola: Orłowi Czemierniki (wyjazd) i Niwie Łomazy (u siebie). Niedzielnych rywali w ligowej tabeli dzielą trzy lokaty i zaledwie cztery punkty. Gospodarze plasują się na szóstej pozycji.

Unia wybiera się na mecz bez swojego najlepszego strzelca Emila Mazurka. Piłkarz pauzuje za kartki. – Będziemy osłabieni. Emil strzelił dla nas 17 goli i bardzo będzie nam go brakować – przyznaje prezes Unii Marian Palica.

Klub z Żabikowa utrzymuje formę z jesieni. Unia nadal zajmuje najniższy stopień podium. Na trenerskiej ławce zasiada od wiosny Artur Dadasiewicz, który szybko znalazł wspólny język z kolegami po fachu. Na atmosferę w drużynie nikt nie może narzekać.

– Na razie jesteśmy zadowoleni z naszych wyników. Do wicelidera Sokoła Adamów tracimy tylko trzy punkty. A co jest najważniejsze, my bawimy się piłką nożną. Nie ma u nas „napinki” na zwycięstwo za wszelką cenę. Jeśli uda się wygrać kolejne spotkanie, to bardzo dobrze, w przypadku porażki nikt nie robi tragedii – tłumaczy prezes.

Faworytem wydają się być gospodarze. Tym bardziej, że… – z Łazami zawsze grało nam się ciężko – przyznaje Palica. – I to na naszym, jak też ich boisku. Bardzo rzadko zwyciężaliśmy na ich terenie. Ostatnio u nas odnotowaliśmy remis 2:2. Przed rokiem przegraliśmy u nich aż 1:6.

Dlaczego Unii nie idzie z ŁKS? – To mocna ekipa, występują w niej zawodnicy z Łukowa. Nie ma z nimi lekko. Dlatego każdy wywalczony na tym trudnym terenie punkt bardzo cenimy – twierdzi prezes Unii.

Gospodarze powinni wystąpić w komplecie. – Na szczęście jesteśmy już „wykartkowani”, do gry powrócili mózg zespołu Michał Gryczka i bramkarz Bartłomiej Szaniawski. Mamy jednak swoje kłopoty – mówi Jan Baniak, prezes ŁKS Łazy. – Między innymi posiadamy krótką ławkę.

Mimo tych problemów podopiecznym grającego szkoleniowca Pawła Sycha marzy się kolejne zwycięstwo. – Walczymy z przeciwnościami i będziemy chcieli zainkasować komplet punktów. Zagramy najlepiej jak tylko potrafimy – zapowiada prezes Baniak.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!