Sport

Maciej Szmatiuk (Górnik Łęczna): "Skończyliśmy w słabym stylu"

Dodano: 31 grudnia 2016, 08:42

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

ROZMOWA Z Maciejem Szmatiukiem, obrońcą Górnika Łęczna

  • Za wami najgorsza runda jesienna od momentu powrotu do ekstraklasy.

– Połowa tej rundy, pierwsza, była niezła, potem mieliśmy ten przestój i kilka porażek z rzędu i teraz ta końcówka – cztery punkty w ostatnich trzech meczach. Gdzieś tam się odbiliśmy, ale ogólnie nie ma co się podniecać. Kończymy rok w strefie spadkowej.

  • Na koniec przegraliście z Legią 0:5, ale wcale nie musiało być aż tak wysoko, bo też stworzyliście sobie okazje, żeby tej Legii zagrozić.

– Mieliśmy w pierwszej połowie, mieliśmy w drugiej. Różnica jest taka, że Legia swoje wykorzystywała, a my niestety nie. Wypunktowali nas i skończyliśmy ten rok w bardzo słabym stylu.

  • Z Legią w tak wysokiej formie można było w ogóle nawiązać walkę?

– Dwa tygodnie temu Wisła Płock nawiązała, ugrała punkt. Wiadomo, że Legia jest w formie, ale mimo tego można się było pokusić, żeby coś tu ugrać. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna.

  • W kilku akcjach Legioniści pokazali, że przerastają tę ligę o głowę.

– Tak, szczególną różnicę zrobił Odidja-Ofoe, który według mnie, zresztą chyba według większości osób, robi niesamowitę grę w środku pola. Przegląd pola, precyzyjne podania. On to ma, potrafi napędzić akcje ofensywne. On, Rado, to spory kapitał jeśli chodzi o ofensywę. A i reszta nie odstaje.

  • Co w Górniku zmieniło się po przyjściu trenera Franciszka Smudy?

– Dopiero na pewno się zmieni. Trener tak naprawdę miał dwa dni z nami, żeby cokolwiek zrobić. Wiadomo, że to bardzo krótki czasu. Trochę popracowaliśmy i to było tyle. Teraz dopiero od stycznia będzie czas, żeby więcej popracować.

  • Wy w szatni czujecie, że to jest taki trener, który może was poprowadzić do utrzymania? Bo wiadomo, trenera z takim nazwiskiem jeszcze w Łęcznej nie było nigdy.

– Oczywiście, że tak. To jest wielki autorytet, były selekcjoner. Wierzymy, że to będzie ten człowiek, który w jakimś stopniu nam pomoże, który poprawi naszą grę, zarówno ofensywną, jak i defensywną. Na pewno to duże wydarzenie dla naszego klubu, że taki trener przyszedł tu pracować.

  • Teraz urlopy, a już 7 stycznia rozpoczynacie przygotowania do rundy rewanżowej.

– Czeka nas teraz ciężka praca, żeby wiosna w naszym wykonaniu była dużo lepsza. Zarówno pod względem piłkarskim, jak i też punktowym. Z trenerem Smudą to może być nawet bardzo ciężka praca, ale my nie boimy się ciężkiej pracy. Skoro mamy 18 punktów i jesteśmy na dnie tabeli, to mamy nad czym pracować. Nie ma co się bać, tylko od stycznia trzeba wziąć się do roboty. Musimy ostro zapieprzać.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22 kwietnia)
Arka Gdynia - Wisła Płock 1:1
Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0
Piast Gliwice -  Jagiellonia Białystok 0:1
Cracovia - Legia Warszawa 1:2
Korona Kielce - Bruk Bet Termalica 0:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 3:1
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:1
Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1

TABELA

1. Jagiellonia 30 30 56-31
2. Legia 30 29 58-30
3. Lech 30 28 50-22
4. Lechia 30 27 46-37
5. Wisła K. 30 22 45-46
6. Pogoń 30 21 47-40
7. Termalica 30 21 31-38
8. Korona 30 20 39-55
9. Wisła P. 30 20 42-44
10. Zagłębie 30 20 37-36
11. Śląsk 30 17 34-45
12. Arka 30 16 37-50
13. Cracovia 30 16 38-43
14. Ruch 30 15 37-46
15. Piast 30 15 31-49
16. Górnik 30 15 36-52
Alarm 24