Sport

Michał Zuber (Lewart Lubartów): Wróciłem z dalekiej podróży

Dodano: 4 listopada 2015, 08:09

Michał Zuber (z lewej) zdobył zwycięską bramkę dla Lewartu w meczu z Motorem<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
Michał Zuber (z lewej) zdobył zwycięską bramkę dla Lewartu w meczu z Motorem
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

ROZMOWA Z Michałem Zuberem, piłkarzem Lewartu Lubartów

Michał Zuber jako jeden z nielicznych wychowanków Górnika Łęczna w ostatnich latach przebił się do składu zielono-czarnych. W latach 2009-2014 zaliczył ponad 50 występów na zapleczu ekstraklasy. Teraz po kilku kontuzjach próbuje się odbudować w barwach trzecioligowego Lewartu. – Chociaż Michał ma dopiero 23 lata, to w moim zespole i tak jest najbardziej doświadczony. Właśnie w takich meczach, jak te z Motorem, czy Resovią widać, że rozegrał parę spotkań na poziomie I ligi. Powoli dochodzi do siebie, ale na pewno może być jeszcze dużo lepszy – mówi o zawodniku Grzegorz Białek, trener Lewartu.

  • Wgrana z Motorem na Arenie Lublin to chyba wielka sprawa dla beniaminka?

– Na pewno. Tym bardziej, że jako pierwsi pokonaliśmy Motor na ich stadionie. Mamy teraz nadzieję, że ta wygrana da nam takiego pozytywnego kopa przed kolejnymi spotkaniami.

  • Po cichu liczycie na utrzymanie w III lidze?

– Nikt nie chce spaść i my też myślimy podobnie. Pokazaliśmy już nie raz w tym sezonie, że potrafimy grać w piłkę. Chcemy, żeby po pierwszej rundzie ewentualna strata do bezpiecznej strefy tabeli nie była zbyt duża. To plan minimum, może uda się wywalczyć coś więcej.

  • Na Arenie Lublin, to ty zdobyłeś zwycięskiego gola. Pamiętasz, kiedy poprzednio udało się trafić do siatki rywali?

– Prawdę mówiąc tak. To było w pierwszej kolejce rundy wiosennej IV ligi, w 2014 roku. Z Górnikiem II Łęczna graliśmy z Hetmanem Zamość. Trochę czasu minęło do kolejnego gola, a okazji mi nie brakowało. Może jednak musiałem poczekać do występu na Arenie Lublin?

  • Jak w ogóle traktujesz grę w III lidze. Lewart to przede wszystkim szansa na odbudowanie kariery?

– Zupełnie się nad tym nie zastanawiam. Cieszę się tym, że jestem zdrowy i że mogę grać w piłkę. Jestem po trzech operacjach. Rokowania naprawdę nie były zbyt dobre. Lekarze mówili, że będę funkcjonował normalnie, ale o grze w piłkę raczej mowy nie było. Można więc powiedzieć, że wróciłem z dalekiej podróży. I na razie koncentruję się na tym, żeby wrócić do jak najlepszej formy. Na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku i nic mi nie dolega. Początki były jednak trudne.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 listopada 2015 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Michał do zobaczenia na stadionie w Łęcznej .Ty jako piłkarz a jako kibic.Powodzenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!