Sport

Orion Niedrzwica szuka posiłków na Ukrainie

Dodano: 26 lutego 2017, 16:06
Autor: kk

(fot. Maciej Kaczanowski/archiwum)

Orion Niedrzwica Duża w sobotę przegrał z Victorią Żmudź, W ekipie Waldemara Wiatra wystąpiło dwóch testowanych zawodników

Sobotni mecz rozegrany na bocznym boisku Areny był bardzo emocjonujący. Orion na tle rywala z IV ligi spisywał się całkiem przyzwoicie i długimi fragmentami toczył wyrównaną walkę. Jedynym minusem była skuteczność zawodników czwartej kipy lubelskiej klasy okręgowej. – Prowadziliśmy grę, a rywal strzelał bramki – przyznał Waldemar Wiater.

Rzeczywiście, już w 20 min ekipę ze Żmudzi na prowadzenie wyprowadził Jurij Furta. Kwadrans po przerwie na 2:0 podwyższył Mateusz Misztal. W 72 min za niesportowe zachowanie boisko musiał opuścić jednak Szczepan Sawa i to dało nadzieję Orionowi na wyrównanie. Udało się jednak zdobyć tylko bramkę kontaktową autorstwa Pawła Bielaka. Na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu.

W ekipie Orionu wystąpiło dwóch testowanych zawodników. – Jeden to młody junior Lublinianki, a drugi to 19-letni Ukrainiec. On najlepiej czuje się w pomocy, a w sobotnim sparingu zagrał znakomicie. Mijał bez problemów piłkarzy rywali. Na razie jednak nie chcę zdradzać personaliów nowych zawodników – mówi Wiater. Trener Orionu przygląda się jeszcze jednemu piłkarzowi zza wschodniej granicy. – To również młody Ukrainiec, ale on jest bocznym obrońcą. Ma do nas dołączyć za kilka dni – dodaje szkoleniowiec.

Przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego trener ekipy z Niedrzwicy Dużej deklarował, że celem numer jeden jest znalezienie bramkostrzelnego napastnika. Nie udało się tego zrobić i o sile napadu Orionu podobnie będą decydować Paweł Bielak, Kamil Szymuś i Sylwester Poleszak. – Ze snajperami jest problem w całej lidze. Jestem jednak spokojny, poradzimy sobie z tym kłopotem. Wiosną możemy przecież grać nawet na jednego napastnika – kończy Wiater.

Inni też sparowali

Mnóstwo bramek pasło w sparingu czwartoligowych rezerw Górnika Łęczna z Opolaninem Opole Lubelskie. Zespół z „okręgówki” już do przerwy przegrywał 1:4. Później jednak podopieczni Janusza Deca wzięli się ostro do pracy i doprowadzili do sporej nerwówki. Ostatecznie przegrali 5:6, ale pozostawili po sobie dobre wrażenie. Wicelider rozgrywek, MKS Ruch Ryki przegrał 1:3 z innym czwartoligowcem, Polesiem Kock. Z kolei Granit Bychawa uległ 2:4 Hetmanowi Żółkiewka. Bramki dla Granitu zdobyli Grzegorz Pietrzak i Jarosław Stępień.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 lutego 2017 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sluszna prawda bo przeciez ojciec za chrzest zaplacil I nie wolno znieksztalcac
Rozwiń
Gość
Gość (27 lutego 2017 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
*Sebastian Poleszak, nie Sylwester.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!