Sport

Orlęta kontra Lewart, cień nadziei Chełmianki

Dodano: 7 maja 2016, 09:04

Kłopoty Lewartu zaczęły się od meczu z Lublinianką<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Kłopoty Lewartu zaczęły się od meczu z Lublinianką
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Lewart przegrał kilka wyrównanych meczów i sytuacja w tabeli beniaminka mocno się skomplikowała. – Jeszcze się nie poddajemy, ciągle jest szansa, więc będziemy walczyć – zapewnia trener Grzegorz Białek. Dziś, o godz. 17, jego zespół zmierzy się na wyjeździe z Orlętami Radzyń Podlaski

Ostatnio ekipa z Lubartowa walczyła dzielnie z Avią Świdnik. Niestety także kończyła zawody bez choćby jednego „oczka” po porażce 0:1. W sumie Michał Zuber i spółka przegrali w tym sezonie 12 meczów. Aż pięć z nich właśnie jedną bramką.

Szkoda, że w ważnym momencie rozgrywek trenerowi Białkowi posypał się nieco skład. Z powodu kontuzji nie mogli grać: Hubert Kotowicz, Michał Zuber, czy Dariusz Michna. Ta trójka powoli wraca do zdrowia. Niestety, dużo gorzej wygląda sytuacja Kamila Witkowskiego. Napastnik pozyskany z Lublinianki do końca sezonu nie pojawi się już na boisku.

– Kamil dostał kolanem w udo i długo nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Okazało się, że pozrywał przyczepy w mięśniu. Na pewno nie będzie już do mojej dyspozycji. Szkoda, bo bardzo na niego liczyliśmy – mówi trener Bialek. – Na szczęście lepiej czują się już pozostali gracze. Hubert Kotowicz ostatnio był już na ławce, ale wcześniej trenował tylko raz, więc nie chciałem ryzykować. Teraz jest już w lepszej dyspozycji. Michał Zuber w czwartek wznowił zajęcia, jednak chyba jeszcze nie włączę go do kadry. Wraca za to Darek Michna – dodaje szkoleniowiec Lewartu.

Obecnie beniaminek ma siedem punktów straty do ósmej w tabeli Avii. Nikt w klubie nie ma jednak zamiaru się poddawać. – Od dawna mówiłem, że nikt nie wywiera na nas wielkiej presji, żebyśmy się utrzymali. Gdyby się udało, to byłoby świetnie. A jeżeli nie, to jakoś się z tym pogodzimy. Sytuacja jest trudna, ale nie ma jeszcze żadnej przepaści punktowej. Jeżeli wszyscy będą zdrowi, to na pewno będziemy się bili do ostatniej kolejki. Szkoda tych kontuzji, bo przydarzyły się na w bardzo złym momencie – przekonuje trener Białek.

Orlęta po serii dobrych wyników wskoczyły nawet na czwartą pozycję i są już o 12 „oczek” nad kreską. „Biało-zieloni” przeszli jednak ostatnio prawdziwy maraton – cztery mecze w 10 dni. To może odbić się na ich dyspozycji w sobotnim spotkaniu.

Cień nadziei Chełmianki

Dziś, o godz. 17, swoje zawody rozegra także Chełmianki. Drużyna Artura Bożyka zbiera dobre recenzje za grę, ale nie punktuje. We wtorek dobrze spisała się przeciwko Stali Rzeszów. Prowadziła 1:0, ale w końcówce przegrała 1:2. Teraz jedzie do Przemyśla i jeżeli wygra może mieć jeszcze cień nadziei na utrzymanie.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

13. KOLEJKA 21-22 października
Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok 4:1
Górnik Zabrze - Korona Kielce 3:3
Lechia Gdańsk - Lech Poznań 3:3
Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica 2:3
Sandecja Nowy Sącz - Cracovia 1:1
Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 2:2
Wisła Płock - Śląsk Wrocław

TABELA

1. Lech 13 23 22-10
2. Górnik 13 23 28-20
3. Zagłębie 13 23 20-12
4. Legia 13 22 14-13
5. Wisła K. 13 20 15-15
6. Jagiellonia 13 20 16-17
7. Korona 13 19 17-15
8. Arka 13 19 15-13
9. Śląsk 12 17 15-15
10. Sandecja 13 17 13-13
11. Wisła P. 12 17 12-15
12. Lechia 13 14 18-19
13. Bruk-Bet 13 12 12-17
14. Cracovia 13 11 16-21
15. Piast 13 10 13-22
16. Pogoń 13 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!