Sport

Padwa Zamość z optymizmem patrzy w przyszłość

Dodano: 3 stycznia 2017, 08:06
Autor: grom

Fot. Wojciech Groniewski<br />
Zawodnicy Padwy Zamość udowodnili w pierwszej rundzie, że potrafią walczyć z najmocniejszymi drużynami w swojej lidze
Fot. Wojciech Groniewski
Zawodnicy Padwy Zamość udowodnili w pierwszej rundzie, że potrafią walczyć z najmocniejszymi drużynami w swojej lidze

Po pierwszej fazie rywalizacji w II lidze piłkarzy ręcznych beniaminek z Zamościa zajmuje miejsce w środku stawki

Przed kibicami Padwy Zamość bardzo ciekawa runda rewanżowa. Zespół nie pokazał jeszcze wszystkich swoich możliwości i zapowiada walkę o zwycięstwo w każdym spotkaniu. Drużyna trenera Tomasza Czerwonki już trzeci raz w historii rywalizuje na poziomie II ligi. – Widać, że naszemu miastu potrzebny jest sport przez nieco większe „s” – mówi szkoleniowiec zamojskiego beniaminka. – Po 15 latach powróciliśmy na wyższy szczebel rozgrywkowy i kibice to doceniają.

Zainteresowanie piłką ręczną w Zamościu jest spore. Na mecze przychodzi 300-400 kibiców. – W spotkaniu z Glorią Katowice ta liczba sięgnęła nawet pół tysiąca. To bardzo dobra wiadomość – cieszy się trener Czerwonka. Beniaminek nie zawodzi swoich fanów. W 11 spotkaniach zgromadził dziewięć punktów, co daje mu ósme miejsce. – Nasz dorobek mógł być bardziej okazały – przyznaje szkoleniowiec. – Szkoda kilku meczów, których nie musieliśmy przegrać. Już w czwartej kolejce z Wisłą Sandomierz, gdzie straciliśmy komplet „oczek” po naszych głupich błędach. Podobnie było w starciu z Orłem Przeworsk. Po 20 minutach prowadziliśmy 12:5, po pierwszej połowie 16:14. Przeciwnik odskoczył nam zaraz po przerwie, a nasz pościg nie zakończył się sukcesem. Ulegliśmy różnicą jednej bramki.

W pierwszej części rozgrywek młodej i ambitnej drużynie Padwy brakowało doświadczenia i ogrania. Tak było w wyjazdowym meczu z Politechniką Kielce. – Do 45 minuty szliśmy bramka za bramkę. W pewnym momencie nie rzuciliśmy karnego i po kontrze przeciwnika przegrywaliśmy różnicą dwóch goli. Jak najszybciej chcieliśmy odrobić tę stratę i to się zemściło. Politechnika szybko nas kontrowała i w efekcie przegraliśmy siedmioma trafieniami. Jak na dłoni widoczny był brak doświadczenia – analizuje trener Czerwonka.

Zdecydowanym liderem młodego beniaminka jest środkowy rozgrywający Szymon Fugiel. Brak jego i kilku innych zawodników jest ważny dla postawy zespołu. – Tak było w meczu z MOSiR Bochnia. Nie mieliśmy siły rażenia, brakowało gracza, który zmieniłby tempo rozgrywania akcji – wspomina opiekun Padwy.

Zamościanie przeszli do historii obecnego sezonu za sprawą przedświątecznego wyczynu w Zawierciu. Skazywani na porażkę z niepokonanym liderem Viretem sensacyjnie urwali mu punkt remisując 25:25. – Pokazaliśmy, że potrafimy walczyć z silniejszymi od siebie jak równy z równym – cieszy się Tomasz Czerwonka. – Dotychczasowa postawa w lidze napawa optymizmem na przyszłość. Naszym celem jest spokojne utrzymanie. Liga z pewnością będzie ciekawa i będą się w niej zdarzać niespodzianki takie jak nasza w Zawierciu.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!